Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
roberto266

Nasze Budziki

Recommended Posts

Również gratuluję. A koleżanki wśród budzikowców, będą niebawem stanowiły większość :), co łagodzi i poprawia poziom dyskusji w tym wątku. 


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

drobna uwaga ... Budzik ten jest firmy Friedrich Mauthe FMS , pod orzełkem , który dokładnie opisałaś jest to właśnie oznaczenie

Budzik Wehrmachtu(Budzik najprawdopodobniej sygnatury Kienzle).Powstał w latach 1933-1935 lub wcześniej.Orzełek znajdujący się na cyferblacie jeszcze głowę ma w właściwym kierunku.Za panowania Adolfa Hitlera nie tylko na budzikach,ale także wielu innych przedmiotach oznaczonych w ten sposób musiało zmienić na polecenie Hitlera kierunek patrzenia orzełka.

Ale kolekcja jest ciekawa ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

drobna uwaga ... Budzik ten jest firmy Friedrich Mauthe FMS , pod orzełkem , który dokładnie opisałaś jest to właśnie oznaczenie

Budzik Wehrmachtu(Budzik najprawdopodobniej sygnatury Kienzle).Powstał w latach 1933-1935 lub wcześniej.Orzełek znajdujący się na cyferblacie jeszcze głowę ma w właściwym kierunku.Za panowania Adolfa Hitlera nie tylko na budzikach,ale także wielu innych przedmiotach oznaczonych w ten sposób musiało zmienić na polecenie Hitlera kierunek patrzenia orzełka.

Ale kolekcja jest ciekawa ...

NIestety to nie tak. Sygnatura FMS Mauthe była znakiem  zarejestrowanym nieco wcześniej 28.01.1925 i różnił się od znaku III Rzeszy  właśnie kierunkiem zwrócenia dzioba no i szyldem, który trzyma w szponach. A. Hitler i owszem chciał zmusić firmę by go zmieniła, jednak mu sie to nie udało, gdyż znak był  prawnie zarejestrowany. Co nie zmienia faktu, że zarówno Mauthe jak i inne firmy zegarowe Np Kienzle realizowały zamówienia wojenne. T

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również gratuluję. A koleżanki wśród budzikowców, będą niebawem stanowiły większość :), co łagodzi i poprawia poziom dyskusji w tym wątku. 

I bardzo dobrze :rolleyes: . Budziki też trzeba ratować przed zapomnieniem. Coraz ich mniej, a i literatury nie za wiele.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam do was pytanko, czy macie jakąś tajemną metodę na wyczyszczenie - odtłuszczenie tarczy budzika (papierowej oczywiście) ?

 Jeśli zdecydowałbyś się na wymianę tarczy (co prawda nie będzie to  juz oryginał) to można  dobrze zaskanować starą tarcze i po  poddaniu jej obróbce w specjalnym programie retuszerskim wydrukować na dobrej jakości drukarce. Gdybyś chciał tak zrobić mogę pomóc.

post-44620-0-62173300-1386764896_thumb.jpg

post-44620-0-38526600-1386764906_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIestety to nie tak. Sygnatura FMS Mauthe była znakiem zarejestrowanym nieco wcześniej 28.01.1925 i różnił się od znaku III Rzeszy właśnie kierunkiem zwrócenia dzioba no i szyldem, który trzyma w szponach. A. Hitler i owszem chciał zmusić firmę by go zmieniła, jednak mu sie to nie udało, gdyż znak był prawnie zarejestrowany. Co nie zmienia faktu, że zarówno Mauthe jak i inne firmy zegarowe Np Kienzle realizowały zamówienia wojenne. T

 

No i właśnie dla tego zwróciłem uwagę . Może nie sprecyzowałem ,że jest to cytat tej Pani zamieszczony w katalogu .

Pozdrawiam

Edited by tarant

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale chyba lepszy podgryziony, niż odnawiany przez "fachowca" .

Myślę że dam rade go odbudować ,tylko zastanawiam sie dlaczego go sprzedałeś (jakiś powód ) bo ja go kupiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to na nowy rok - nowy budzik. HAU Model 1845 z maja 1928. Niby zwykły budzik, jednak po zdjęciu dekla okazało się, że ma alarm w postaci spirali (kiedyś już pisałam o takim wynalazku) i oznaczenie daty produkcji, czego HAU zazwyczaj nie robił.

Mechanizm sprawny, tarcza lakierowana, szkło wypukłe. Trochę odnowiłam obudowę, by wydobyć  odpowiedni kolor, dałam

nową politurę i wosk i docisnęłam wskazówkę minutową, bo  (mówiąc po poznańsku) się rylała. Ostatnie zdjęcie sprzed odnowienia.

post-44620-0-86576900-1388665321_thumb.jpg

post-44620-0-25050900-1388665336_thumb.jpg

post-44620-0-60485500-1388665698_thumb.jpg

post-44620-0-17282800-1388665705_thumb.jpg

post-44620-0-54342200-1388665735.jpg

post-44620-0-20772800-1388666261.jpg

post-44620-0-74803500-1388666304_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to na nowy rok - nowy budzik. HAU Model 1845 z maja 1928.

Fajnie sie zaczal Nowy Rok.

 

Na mechanizmie widze inna sygnature niz 2 strzaly - czy HAU tez taka uzywal, przyznam ze nie wiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uzywał, uzywał :rolleyes:  to była marka  lux z lampką oliwną, wprowadzona w 1905 roku. W Mikrolisku znajdziesz pod nazwą  Lampe. Dwie strzały też są na tym budziku, ale na tabliczce pod spodem. Piotr też go obejrzał  dokładnie B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się bardzo podoba, taki... stylowy jest. A gong zamiast dzwonka- fajna odmiana  :)

Oglądnąłem niedokładnie, bo Twój Ci jest, więc nie grzebałem mu w bieliźnie  :D. Ale lampkę odkryłem. Tabliczka urocza. 

Zegar w ogóle bardzo kompletny, nie poniszczony i bez ingerencji. Nie wymaga uzupełnień- po prostu mieszkał w dobrym domu 80 lat.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie taką:

bildmarke_hamburgamerikanische3.jpg

 

Zarejestrowana 19.03.1905.

 

Edycja.

Ale mam w tej pracy guzdralski komputer. Nie wyświetlił mi ostatnich wpisów...

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się bardzo podoba, taki... stylowy jest. A gong zamiast dzwonka- fajna odmiana  :)

Oglądnąłem niedokładnie, bo Twój Ci jest, więc nie grzebałem mu w bieliźnie  :D. Ale lampkę odkryłem. Tabliczka urocza. 

Zegar w ogóle bardzo kompletny, nie poniszczony i bez ingerencji. Nie wymaga uzupełnień- po prostu mieszkał w dobrym domu 80 lat.  

To prawda, jest stylowy, a nowa politura, wosk i odbrobina bejcy dały mu tę jedwabistą powierzchnię, co ją bardzooo :D  lubię. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpoczynasz nowy rok w super stylu. Gratuluję stanu zegara, a jak tak dalej pójdzie to osiągniesz perfekcyjny poziom odnawiania budzików. Z wielką przyjemnością ogląda się Twoje nabytki. Tak trzymaj :D. Jeszcze raz gratuluję. 


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budzik Junghans 1912 , z nazwiskiem zegarmistrza i jubilera  Ernst Fridrich Huboi  (ur. 09-07-1878 zm. 09-1945) Kettwig, Essen Niemcy.

Obudowa z mosiądzu. W oryginale zarówno obudowa jak i dzwonki były miedziowane, pozostała fajna patyna.Mechanizm oczywiście do wyczyszczenia, rusztowanie do dzwonków będzie trzeba nieco wyprostować, no i śrubki-nasadki mocujące z góry dzwonki będą do wymiany, bo znalezienie drugiej do pary nie będzie łatwe, ale pewien fajny zegarmistrz z Posen obiecał mi dorobić.Na tylnym deklu i motylkach ślady brązowej farby, która stanowiła podkład dla złotej farby (miało się błyszczeć), co odkrył ostatnio Kiniol przy okazji innego budzika.

post-44620-0-67817700-1390153042_thumb.jpg

post-44620-0-34411600-1390153048_thumb.jpg

post-44620-0-51752500-1390153055_thumb.jpg

post-44620-0-57972300-1390153063_thumb.jpg

post-44620-0-07966800-1390153525_thumb.jpg

Edited by kasiaMF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje, już wygląda super, a znając Twoje zacięcie do perfekcyjnej renowacji to już sobie wyobrażam jakie to będzie cacko.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obudowę wyczyściłam benzyną i lekko przepolerowałam ręcznie, nic więcej z tym nie będę robić  B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli zostają Ci tylko śrubki i przegląd mechanizmu. Powodzenia.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budzik Junghans 1912 , z nazwiskiem zegarmistrza i jubilera  Ernst Fridrich Huboi  (ur. 09-07-1878 zm. 09-1945) Kettwig, Essen Niemcy.

Obudowa z mosiądzu. W oryginale zarówno obudowa jak i dzwonki były miedziowane, pozostała fajna patyna.Mechanizm oczywiście do wyczyszczenia, rusztowanie do dzwonków będzie trzeba nieco wyprostować, no i śrubki-nasadki mocujące z góry dzwonki będą do wymiany, bo znalezienie drugiej do pary nie będzie łatwe, ale pewien fajny zegarmistrz z Posen obiecał mi dorobić.Na tylnym deklu i motylkach ślady brązowej farby, która stanowiła podkład dla złotej farby (miało się błyszczeć), co odkrył ostatnio Kiniol przy okazji innego budzika.

Ladny przystojniaczek.... Ze tez mi taki w rece nie "wpadl". GRATULACJE :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ladny przystojniaczek.... Ze tez mi taki w rece nie "wpadl". GRATULACJE :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

Budziki to moja specjalność ;)  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję Kasiu. Ten budzik będzie ładnie wyglądał w twojej odrestaurowanej serwantce.

Edited by FRANK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.