Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
poiuyt

Dopasowanie bransolety w SARBie

Recommended Posts

Mam problem z dopasowaniem bransolety w SARB017. Grzebiąc po zagranicznych forach, widzę, że nie jestem sam. Niestety Japońce nie pomyśleli o tym, żeby wywiercić więcej dziurek w zapięciu, nie mówiąc już o połówce ogniwa. Zostaje chyba przełożenie innego zapięcia lub ręczne rezanie "połówki".

Czy ktoś wie, jakie zapięcie przypasuje do tej bransolety albo zna inne rozwiązanie problemu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kilka-(naście) Seiko i nie ma rzeczy niemożliwych

rozpinasz kilka ogniw i kombinujesz nad stołem bez dopychania pinów ostrożnie, żeby się nie rozsypała i zegarek nie poszybował

jak dobierzesz rozmiar spinasz wszystko w całość

zgodzę się, że w tych zapięciach z dwoma dziurkami jest więcej zachodu

ale bransoleta musi być luźniejsza - np około godziny 10AM powinien pod zapięcie wchodzić palec (zawartość wody w organizmie zmienia się)

w przedniej cześć bransolety przed zapięciem lepiej dać miej ogniw - zegarek mniej przekręca się na nadgarstku i np podczas pisania tylne uszy nie walą o blat

oczywiście wszystko w granicach rozsądku, żeby zapięcie było w miarę na środku spodniej części nadgarstka a składana (zaokrąglona jego cześć) nie wystawała poza nadgarstek, jak również nie wbijała się, gdybyś jednak wyjął za dużo ogniw z przodu

najczęściej zdejmuje się od 1 do 3 ogniw

(sugeruję zacząć od zostawienia 4, 5 ogniw w przedniej części bransolety i zacząć kombinować z resztą bransolety opinającą nadgarstek z tyłu)

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie największy problem jest z powiększającym się w ciągu dnia nadgarstkiem. Teraz bransoletę mam wyregulowaną idealnie na styk - jak rano założę to jest ok, ale po kilku godzinach robi się ciasnawo i przydałyby się wtedy te 3-4mm więcej (dodatkowym ogniwem mogę powiększyć o min. 8mm, czyli 11mm ogniwo - 3mm druga dziurka)

Taki sposób regulacji, jak opisałeś, to wiele nie da, bo w końcu wszystkie ogniwa są jednakowe i nie ma większego znaczenia czy jedno przełożę do drugiej części bransolety (może najwyżej ugram milimetr odczuwalnej różnicy na innym położeniu zapięcia).

Chyba wymyśliłem, jak chałupniczo można znaleźć te kilka mm - jak podładuję aparat, to wkleję zdjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no ciekawe co wymyśliłeś

a te dwie dziurki, o których mowa dają właśnie pół odniwa

więc można spróbować z jednym ogniwem mniej na pierwszej dziurce

lub jedno ogniwo więcej i druga dziurka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem, wpadłem na pomysł, jak można rozwiązać problem z dopasowaniem bransolety.

Bransoletę można regulować dodając/odejmując ogniwa i poprzez 2 dziurki do mikroregulacji w zapięciu. Długość ogniwa to ok 10,5mm, natomiast odstęp między dziurkami w zapięciu to ok 3mm.

 

2ikaxpg.jpg

 

Z tego wynika, że gdy mamy bransoletę zapiętą na pierwsza dziurkę (pierwsza to ta bliżej krawędzi), to możemy powiększyć bransoletę o +10,5mm (przez dodanie całego ogniwa) lub o +7,5mm (dodanie ogniwa i przejście na drugą dziurkę). Możemy też pomniejszyć bransoletę o -10,5mm (odjęcie ogniwa) lub o -3mm (przesunięcie na drugą dziurkę).

Odwrotna sytuacja nastąpi, gdy bransoleta zapięta jest na drugą dziurkę. Możliwe przesunięcia to: +3mm, +10,5mm, -7,5mm, -10,5mm.

 

Jak widać, problem jest, gdy ktoś się wpasuje z rozmiarem w środek tych 7,5mm. Bransoleta może być na tyle ciasna/luźna, że wymaga korekty, natomiast gdy dodamy/odejmiemy te 7,5mm, to będzie to zbyt dużo.

 

Ponieważ nie ma do tego modelu ogniw połówek, a zapięcie z większym zakresem regulacji ciężko dobrać (ponoć pasuje jakiś Orient Star), trzeba działać na własną rękę.

 

Wymyśliłem 2 sposoby, które mogą pomóc w lepszym dopasowaniu bransolety.

 

METODA 1. Nieinwazyjny (chyba), ale rezultat nie jest najlepszy

 

Jak widać na poniższym zdjęciu ostatnie ogniwo przy zapięciu ma ok 7mm:

 

2wpm3qo.jpg

 

Cała sztuka to wyciągnąć je, a zapięcie przymocować do pełnego ogniwa (co da nam dodatkowe 3,5mm, czyli mniej więcej tyle ile potrzebujemy).

 

Pojawiają się jednak 2 problemy:

 

problem 1. Przekładanie pinu

Nie wiem, jak się wyciąga pin przy zapięciu i czy otwór zapięcia będzie odpowiedni dla pinu z pełnego ogniwa. Na zdjęciu widać (słabo, ale widać), że oba piny różnią się od siebie, ale powinno być chyba ok.

 

2cdcoye.jpg

 

problem 2. Rozmiar otworu

Jak widać na zdjęciu otwór w pełnym ogniwie jest szerszy i głębszy.

 

2gwtflt.jpg

 

To, że jest szerszy, to jeszcze nie jest taki problem, bo można tą przestrzeń uzupełnić dwoma podkładkami (do zrobienia we własnym zakresie). Gorzej wygląda sprawa z głębokością, ponieważ powstała szpara może razić, tym bardziej, że jest po tej stronie zapięcia, które widzimy.

Poniżej zdjęcie tej strony zapięcia w normalnym ustawieniu:

 

33yqaae.jpg

 

Szpara będzie pewnie widoczna od miejsca, w którym pada cień (a raczej odbicie) bransolety.

Na poniższym zdjęciu zaznaczyłem szparę (czerwona) i podkładki, które trzeba dorobić (zielone).

 

14bsww7.jpg

 

METODA 2. Inwazyjna, ale efekt dużo lepszy

 

W tej metodzie robimy dokładnie to samo, co w pierwszej, tyle tylko, że z drugiej strony zapięcia.

 

dmskl1.jpg

 

Ostatnie ogniwo (7mm) zastępujemy pełnym (10,5mm), dzięki czemu zyskujemy 3,5mm, czyli tyle ile w pierwszej metodzie.

Tutaj pojawia się jeden duży problem - musimy trochę rozwiercić otwory, żeby wszedł teleskop (czyli trzeba poświecić jedno ogniwo). Jeśli ktoś nie ma wielkiej łapy (a tacy raczej SARBów nie kupują) to ogniw powinno wystarczyć.

 

Małym problemem może być powstała szpara (w tym ustawieniu bransoleta zawsze będzie zapięta na pierwszą dziurkę, bo inaczej nie ma to sensu), natomiast nie wygląda to tak źle, jak można sądzić po pierwszym zdjęciu (bransoletę przymocowałem na cienkiej szpilce - grubszy teleskop nieco zmniejszy szparę):

 

332b8zm.jpg

 

2rg01nb.jpg

 

2i8w5fm.jpg

 

2uyfyww.jpg

 

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

niezle kombinacje i elaborat na temat 3,5mm

wstep fajny

czesc techniczna to dla mnie fllozofia grecka i zniszczenie bransolety.

Jezeli w metodzie 1 na zdjeciach widnieje twoj nadgarstek to najzwyczajniej w swiecie jest ona zaciasna

te 3mm byloby zbawieniem

jdno ogniwo wiecej i druga dziurka w zapięciu

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezeli w metodzie 1 na zdjeciach widnieje twoj nadgarstek to najzwyczajniej w swiecie jest ona zaciasna

te 3,5mm byloby zbawieniem

jdno ogniwo wiecej i druga dziurka w zapięciu

Tak, to mój. Jak robiłem zdjęcie, to rozmiar był idealny. Myślę, że to tylko złudzenie, że bransoleta się tak wbija - to raczej sam zegarek ciąży przy nienaturalnie wykręconym nadgarstku i robi się taki efekt. Tak czy inaczej w ciągu dnia przydałyby się te 3-4mm dla komfortu noszenia (ale nie więcej, bo zegarek będzie stale spadał za przegub dłoni, czego nie lubię, więc ogniwo więcej i druga dziurka to za dużo - sprawdzałem i nie jest ok; w lecie na pewno ręka spuchnie, więc całkiem możliwe, że wtedy ta opcja będzie ok).

 

Na razie nic nie będę majstrował przy bransolecie, później się zobaczy. A jedno ogniwo mogę poświęcić. Zostały mi 3, a z zegarkiem raczej się nie będę rozstawał, bo jest przekozak.

 

Odpinałeś kiedy bransoletę od zapięcia (tak jak w pokazanej metodzie nr 1)? Orientujesz się, czy ten pin się tak samo wyciąga, jak przy pozostałych ogniwach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

mysle, ze spokojnie mozna sprobowac wypchnac pin. Bransolety o jednakowym rozmiarze, mozna rozebrac w drobny mak. Z tymi szerszymi przy uszach moga byc jakies problemy. Ale jakos nie czulem potrzeby ruszania tych szerszych ogniw. Odpowiadajac na pytanie, jedna rozebralem cala, niczym sie nie roznily poza brakiem strzalek. W tej od MONSTERA nie jest to juz takie oczywiste a np w orient star sa juz calkowicie zaspawane/niewidoczne. Ja mam nadgarstek 18,5 wiec teoretycznie jest mi to niepotrzebne, ale taka wiedza moze sie przydac gdy na ogniwie zlapie sie niefortunie jakas gruba szrame.

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

a co do zapiec, przewaznie sa ta odmiany teleskopow, kontrzapiecie jest chyba nitowane na stale, ale w twoim nie ma tej blokady

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swego czasu zrobiłem dokładnie Twoją 1. metodą, więc nie Twój wynalazek :P i potem dopiero zegarek nosiłem z pełnym komfortem.post-5960-078686100%201353060310.jpg

 

post-5960-064887700%201353060904.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A patent masz? :P

Czyli tego pina spokojnie można na siłę wypychać w dowolną stronę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam już detali, bo zegarek chyba z rok jest u kogoś innego, wiem tylko, że z pinem problemu nie było, największy trud to zrobienie tych podkładek, ale warto było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w dowolna to nie, jezeli dlugo chcesz cieszyc sie zegarkiem, ktorego nie zgubiles. Bez upraszczania nadto wszystkiego. Juz kilku takich kozakow widzialem co olali strzalki. Po 1 ktos to mocowanie wymyslil, wlozone odwrotnie 3maja sie na słowo. Wypychanie w 2gą strone powoduje uszkodzenie splaszczenie rozporowych lebkow w pinach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko właśnie przy tym ostatnim ogniwie nie ma strzałki, więc nie wiadomo w którą stronę pchać - pewnie najlepiej w tą samą, co w pełnych ogniwach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już napisałem, nie pamiętam dokładnie, ale jeśli w środku jest tulejka, to można wypychać tylko w jedną stronę, bo w drugą Cię nie puści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dwie metody walnąłeś a teraz takie pytania zadajesz. Teoretycznie nierozbieralne ogniwa rozlaczasz tak samo jak te na ktorych masz informacje w postaci strzalek. Skladanie przeprowadzasz w odwrotnej przeciwnej kolejnosci. Bo gdyby takie ogniwo wrzeciac to przekroj pokaze ze otwor przy strzalcem ma np 1mm a ten bez strzalki 1,1mm(wartosci pogladowe) stad nie zalecam skladania i rozbierania jak popadnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sarb sa raczej bez tulejek, tylko naciety pin ze zgrubieniem po jednej stronie, wiec silowo da sie go przepchnac, ale nie o to chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolę się 2 razy zapytać, zanim się za to zabiorę, tym bardziej, że nie ma żadnej instrukcji w postaci np. strzałek, a sam pin jest inaczej skonstruowany i może działać na innej zasadzie. Z tego co widzę, to jest cieńszy i z jedne strony (tam gdzie są strzałki na innych ogniwach) owinięty jest jakąś blaszką, a z drugiej ma małą dziurkę i nie ma nacięcia - czyli wychodzi na to, że w inny sposób się blokuje.

Tak czy inaczej dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sarb sa raczej bez tulejek, tylko naciety pin ze zgrubieniem po jednej stronie, wiec silowo da sie go przepchnac, ale nie o to chodzi

 

Ja miałem SARB045, tam tulejki chyba były (są), ta bransoleta jest genialna, można zauważyć, że środkowa część inaczej wygląda od góry i od spodu.post-14980-097197400%201340296664.jpg

 

post-14980-025618200%201340296689.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

opis wskazuje na inne rozwiazanie, wiec trzeba uwazac. Skoro po stronie strzalek jest cienszy wysuwal bedzie sie w ta sama strone. Wpisz w google skx779 bracelet rsize - sa schematy, cos uswiadomia. Szkoda, ze 2 piszacy kolega nie pamieta

a moze zamiast tych kombinacji lepiej przez tydzien zjesc obfita kolacje ? ;) dobranoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

sarb045 czyli ten z oslona koronki jest najbardziej bajerancki, jest tez drozszy, ale widac jaka ma bransolete. Jedyny minus, dla mnie powazny-nie świeci

poza tym jej nie rozbierzesz w mak, jest taka sama jak w moim oriencie star-ogniwo to 4elementy i gorne sa bez otworów

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wszystko jasne - tak jak pisaliście, tam siedzi takie coś z tulejką:

 

MonsterPinAndCollar.jpg

 

Dobrze, że poczekałem, bo miałbym już po bransolecie. :) A przynajmniej po tej tulejce.

 

A co do SARB045 to jest to mój cel nr 1. Szukam go od dłuższego czasu, i jak tak dalej pójdzie, to w końcu sam go sprowadzę z Japonii jak Alpinista. A to, że nie świeci, to mi się w nim bardzo podoba.

 

Dobrej nocy, na kolację już za późno. :)

Edited by poiuyt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ktoś był zainteresowany bransą do SARB017 to na ebay można u chińczyka kupić za ok 20$ bransoletę idealnie pasującą do tegoż zegarka.

Właśnie jestem po zakupie takowej i choć ten zegar najładniej wygląda na skórzaku, to jednak dla mnie bransoleta jest duużo praktyczniejsza i wykonana jest bez większego zarzutu. 

Linkami nie rzucam by nie być posadzonym o kryptoreklamę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.