Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.

Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać.

Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:

- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut.

Drugi Rosjanin:

- Job twoju mać, ch.j wam w żopu... itp. itd..

Po 15 minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.

Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:

- O żesz ty w mordę pier...na mać, w d..e ru...na kozia d..o, pier..le cię i twoja matkę też... itp. itd.

Polak nadaje tak przez pół godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:

- Dobra, mogę zaczynać.

Komisja na to:

- Zaczynać!? A co to było przez ostatnie pół godziny?!

- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch.j i nie mogłem ku..y zawiązać...


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Sławek

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:

- Proszę trzy pokwitować.

Profesor jedną butelkę oddaje studentowi i mówi:

- Pokwituję tylko dwie.

-------------

Londyn, XVIII w., jeden z pierwszych biegów ulicznych. Niecodziennemu zjawisku przypatruje się jaśnie pan hrabia ze swoim służącym.

- Janie, co to za zbiegowisko ?

- To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają. Ten, który dobiegnie pierwszy , zostaje zwycięzcą i dostaje nagrodę pieniężną.

- Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyrektor do pracownika:

- Panie, pan wszystko robi powoli - powoli pan myśli, powoli pisze, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan szybko?

- Tak, szybko się k***a męczę...


Dawaj czasy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest magdagorski

> Z "Od przedszkola do Opola":

> >Prowadzący (p)jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat

> >- Ania

> >- a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?

> >- tak

> >- a gdzie siedzą?

> >- tam... (pokazuje paluszkiem)

> >- o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś

> >zwierzątka?

> >- tak, kotka.

> >- a jak tatuś wola na kotka?

> >- sierściuchu j**any.

> >

> >--------------------------------------------------------------

> >

> >

> >W autobusie komunikacji miejskiej, w dużym tłoku, mały

> >chłopczyk (ok.

> >4-5latek) mówi:

> >- Mamo ja chce usiąść!

> >- Ależ synku nie ma miejsca.

> >- Mamo! Ja chce usiąść !!

> >- Mówiłam ci już synku, popatrz - nie ma miejsca!

> >- Mamo! Ja chce usiąść !!!! Bo cos powiem !!!

> >- Ależ synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !!!!

> >Na to synuś na cały glos:

> >- A tata powiedział, ze masz zimna d*pę !!!!!!!

> >------------------------------------------------------------

> >-

> >W aptecekolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas

> >się przekomarzają:

> >- No mama ! Kup mi ten samochodzik !

> >- Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci

> >nie kupie!

> >No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłócają.

> >W końcu synek

> >wali na cały glos w tej aptecez grubej rury:

> >- Mama !!!! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze

> >widziałem jak

> >całowałaś tatę w siusiaka !!!!!!!!

> >

> >--------------------------------------------------------------

> >

> >

> >Scenka rodzajowa w kościele. Już prawie koniec mszy, mały

> >bąbel ak na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie.

> >Kreci się coraz bardziej

> >i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca:

> >- Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu"

> >------------------------------------------------------------

> >

> >koleżanka idzie z mężem i córka do kościołaz koszyczkiem do

> >święcenia,

> >ksiądz pyta dziewczynkę (małą smarkulę) czemu nie niesie

> >koszyczka, a dziewczynka mu na to:

> >- bo tata powiedział ze ja to jestem niezdara i zawsze

> >wszystko wy***ie.

> >(minę księdza ciężko skomentować)

> >

> >--------------------------------------------------------------

> >

> >Spowiedź, ksiądz wszystkich obsłużył wiec siedzi w zadumie w

> >konfesjonale.

> >Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krąży wciąż koło niego w

> >końcu nie wytrzymała i zaglądając do księdza mówi na cały glos

> >"a ty co zesrałeś się, czy co, ze tak cicho siedzisz?"

> >

 

No i jeszcze to zdjecie zawsze mnie śmieszy:

 

post-0-0-11415900-1330646717.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ksiądz zbiera na tacę i widzi w ławce drzemiącego gościa, potrząsa go za ramie a facet otwiera jedno oko i bełkoce:

- spadaj, mam miesięczny.


Pozdrawiam

TomeK (Teston)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Sławek

Są cztery rodzaje seksu: więzienny, studencki, przedszkolny i filozoficzny.

Więzienny: Jest gdzie, ale nie ma z kim.

Studencki: Jest z kim, ale nie ma gdzie.

Przedszkolny: Jest gdzie , jest z kim, ale nie ma czym.

Filozoficzny: Jest gdzie, jest z kim, jest czym, ale czy jest sens...?

-------------

Na wyspie znalazło się trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie dojrzeli nagą dziewczynę.

Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: - Płyńmy do niej!

Na to czterdziestolatek: - Spokojnie, panowie, zbudujmy najpierw tratwę.

A siedemdziesięciolatek: - Panowie, po co?! Stąd też dobrze widać.

-------------

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:

- Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!

Minął pewien okres. Ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:

- Stary, pożycz mi tej swojej sekretarki na miesiąc.

- No problem - mówi tamten.

Po miesiącu spotykają się.

- I jak?

- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś...W łóżku nie jest lepsza od twojej żony!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.

Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i Polaków(bo potrafią nawet księżyc za***)

Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.

Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala - nie udało sie.

Drudzy Amerykanie, swiatlo sie zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć, trzeci Niemcy, światło sieęzapala - nic...

Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny- nic...

Z mroku słychać tylko cichy szept...

- Ku*** Stefan, mamy tyle pieniędzy, na ch*** ci jeszcze ta żarówka??

Share this post


Link to post
Share on other sites

John Lenon palił trawkę i pisał świetne teksty.

Kurt Cobain brał kokainę i pisał świetna muzykę.

Wiśniewski - może choć budaprenu powąchaj!

 

 

Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:

- Gdzie piła?

Żona wystraszona odpowiada:

- U sąsiada.

- A dlaczego dała sąsiadowi?

Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:

- Dała, bo piła...

 

Matka z małą córką wybrała sie w odwiedziny do rodziny w Warszawie. Matka próbowała złapać taksówkę, podczas gdy córka rozgladając się zauważyła grupę wyzywająco ubranych kobiet zgromadzonych na rogu ulicy. W końcu matce udało się zatrzymac taksówkę i ruszyły w drogę. W pewnym momencie córka pyta:

- Mamusiu, na co czekały te panie tam na rogu?

- Te panie czekały na mężów, zżby je odwieźli do domu po pracy. - odpowiada matka.

Taksówkarz słysząc tę wymianę zdań odwraca się i mówi:

- Ach, niech pani bajek córce nie opowiada! To kur*** są i tyle...

Zapada chwila niezrecznego milczenia, przerwana przez kolejne pytanie dziecka:

- Mamusiu, a czy te panie maja dzieci?

- Oczywiscie - odpowiada mama - a myślisz, że skąd się biorą warszawscy taksówkarze?..

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. w wyszukiwarkę Google wpisać "kutas"

2. sprawdzic pierwszy link

3. i wszysko jasne! :)


What's Up, Doc?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konserwatorium im. Witolda Lutosławskiego w Krakowie. Po korytarzu, w

przerwie między zajęciami spaceruje dwóch studentów:

- Ale miałem wczoraj traumatyczne przeżycie - mówi jeden

- Co się stało?

- Byłem świadkiem samobójstwa. Jakiś facet skoczył z dachu wieżowca wprost pod moje nogi.

- Jezu! A jaki był motyw?

- Żadnego motywu nie było. W całkowitej ciszy o ziemię jebnął.


Dawaj czasy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Panie doktorze, co mi jest? Naprawdę się martwię.

- Spokojnie, to zwykłe hemoroidy.

- Hemoroidy na twarzy?

- Oj aha, to pana twarz...

==========================

Impreza firmowa, wstaje prezes i wznosi toast:

-Niech żyją pracownicy!

Na to słychać głos z sali:

-No tak, ale za co?

===========================

W akademiku:

- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!

Słychać szum

- NIE TE, TE ZE SZNURKA!

===========================

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:

- Byłem u dziewczyny...

- I co, i co???

- Waliłem caaaaaałą noc!!

- Łooo to BYK z ciebie!!!!!!

- ... i nikt nie otworzył...

===========================

 

Chwila nieuwagi i mała, przypadkowa iskra

namiętności może się nieoczekiwanie zmienić w ognisko domowe...

=========================

 

Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.

-Szefie mam dwie wiadomości,dobrą i złą.

-Zaczynaj od dobrej.

-Nie jest pan bezpłodny!


Pozdrawiam.

Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest godfrydus

W pewnej firmie teoretycznie pracowali od, 8:00 do 16:00 ale w rzeczywistości

nikt nie przychodził przed 8:30 i nie wyłaził przed 17:00,system działał do

czasu zmiany kierownictwa.

 

Jedna z pierwszych decyzji nowego szefa była "poprawa dyscypliny pracy"

sprowadzała się ona do tego, ze obiecano płacić nadgodziny za prace, po 16, ale

za to każde spóźnienie powyżej 10 min. miało być odnotowywane w specjalnym

zeszycie z wyrysowanymi długopisem rubrykami:

Data, kto, wielkość spóźnienia, powód spóźnienia i "działania podjęte w

celu jego minimalizacji.

 

Ludziom pomysł się nie podobał, ale konkurencyjna propozycja zmiany

godzin pracy na 8:30 - 16:30 nie przeszła wiec zaczęli się dostosowywać.

Najbardziej z tego powodu cierpiał jeden facet; 3 lata do emerytury,

nieprzeciętny mózgowiec, pełno patentów i wniosków racjonalizatorskich, w ogóle

kupa zalet z wyjątkiem punktualności.

 

No i oczywiście jako pierwszy spóźnił się o ponad 0,5 godziny i musiał się

wpisać do zeszyciku.

Jego wpis wyglądał tak:

W rubryce "powód spóźnienia":

Wstałem jak zwykle o 6:30, umyłem się i na chwile poszedłem do sypialni.

Popatrzyłem na żonę i dostałem erekcji; w moim wieku takiej okazji już nie

można marnować."

W rubryce "działania podjęte w celu minimalizacji spóźnienia napisał:

"zrezygnowałem ze śniadania".

 

Podobno był to pierwszy i ostatni wpis w zeszyciku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to już było?

 

Młody, wzięty, doskonale zarabiający prawnik zajechał do pracy swoim nowiutkim, wypasionym Mercedesem klasy S. Otwiera drzwi, a tu ciężarówka ziuuu! i drzwi nie ma. Czysty koszmar. Facet wyskakuje z auta i w ostatniej chwili zapisuje numery ciężarówki. Wzywa policję i coraz bardziej wpieniony wykrzykuje jaką to on miazgę zrobi z tego kierowcy i jego firmy w sądzie.

W pewnym momencie policjant nie wytrzymuje i mówi:

- Wie pan, prawnicy, to są bardzo dziwni ludzie...

- Dlaczego? - dziwi się prawnik.

- Tak pan się odgraża za te drzwiczki, a nie zauważył Pan, że rękę Panu urwało....

Prawnik patrzy z niedowierzaniem, osłupieniem, zgrozą i rzuca:

- O k....! Mój Rolex!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W parku stoją dwa posągi, nagi mężczyzna i naga kobieta, naprzeciw siebie. Nagle słychać fanfary, z nieba zstępuje anioł i odzywa się do posągów:

Stoicie już tak lata długie, nasz Pan postanowił nagrodzić was za cierpliwość i ożywić was na kwadrans, żebyście mogli zrobić to o czym zawsze marzyliście.

Tak też się stało. Ożywiony posąg-facet natychmiast zeskoczył z postumentu, porwał posąg-babkę i pobiegli w krzaki. Z krzaków dało się słyszeć odgłosy szarpaniny i piski. Po paru minutach ucichło, posągi wyszły uszczęśliwone i mówią: już.

Anioł na to: już zrobiliście to o czym marzyliście? Ale macie jeszcze parę minut!

Posągi popatrzyły na siebie i kobieta mówi:

ok, to teraz zmiana, ja trzymam gołębia a ty na niego srasz.

:lol:

a o Rolexie już było:)


Omega-Hamilton-Delbana-Seiko-Citizen-Łucz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maestro

Para się kocha. Od początku narzucili ostre tempo, on przyspiesza, ona przyspiesza, on przyspiesza jeszcze bardziej, ona też... W końcu on dochodzi, błyskawicznie z niej wyskakuje:

- Ha! Pierwszy!

 

---

 

Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro zapinał sąsiad. Obił sąsiada, żonę wyrzucił na klatkę schodową, a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

LIST OTWARTY DO ROMANA GIERTYCHA

 

Drogi Panie Pośle,

ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla Pana,

praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to napisane

w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za

wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się

dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą

z jak największą liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić

homoseksualistów na przykład, przypominam mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno,

że jest to obrzydliwość. Koniec rozmowy. Mimo tego potrzebuję Pana pomocy

odnośnie kilku specyficznych praw, by móc je wdrażać w czyn.

 

1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która

jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami.

Mówią, że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?

 

2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to

opisuje 2 Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza

cena?

 

3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej

nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego

dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.

 

4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach.

Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo.

Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie wiem,

jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policję?

 

5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W 2

Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy

moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?

 

6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców

morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej

gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?

 

7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do

ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę

okulary do czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?

 

8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw.

kołka, mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja

umrzeć?

 

9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza,

staję się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli

będę nosił rękawice?

 

10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne

rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi

ubrania z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma

również zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by

ich kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu

spalić żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla

tych,

którzy sypiają z ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).

 

Wiem, że wnikliwie Pan przestudiował te tematy, i jestem pewien, że mi

Pan pomoże. Dziękuję Panu jeszcze raz, za przypominanie nam, że słowa

Boże są wieczne niezmienne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

<bloodninja> Kotku, miałem ciężką noc, bądź dla mnie miła, oki?

<BritneySpears14> oki.

<bloodninja> wyskakuj z majtek.

<BritneySpears14> wyskakuję z majtek, tylko dla ciebie, bloodninja.

<bloodninja> Oki, spoks. Zakładam mój płaszcz i kapelusz czarodzieja.

<BritneySpears14> ooo, lubię przebieranki

<bloodninja> ja też dziecino.

<BritneySpears14> Całuję cię delikatnie w klatę.

<bloodninja> Rzucam czar Erotyzm 3 poziomu. Zamieniasz się w piękną kobietę.

<BritneySpears14> Hej...

<bloodninja> Medytuję żeby odzyskać manę i rzucam ośmiopoziomowego Kurczaka Nieskończoności.

<BritneySpears14> Zabawne, ciągle nic nie widzę.

<bloodninja> Zużywam rezerwy many żeby rzucić Potężne Bezgraniczne Pieprzenie

<BritneySpears14> To najgorszy cybersex jaki widziałam. To idiotyczne.

<bloodninja> Nie wk*rwiaj mnie suko, jestem największym czarodziejem na swiecie.

<bloodninja> Kradnę ci duszę i rzucam 1.000.000 poziomowe Błyskawice. Twoje ciało eksploduje na krwawą mgłę, bo jesteś tylko drugopoziomowym druidem

<BritneySpears14> Nie zagaduj do mnie więcej p*jebie.

bloodninja> Roboty próbują przewiercić mi mózg, ale moja tarcza błyskawic zamienia je w płonące stosy złomu.

<bloodninja> Król Artur gratuluje mi zniszczenia złowrogiej armii Dr Robotnika z Socjalistycznej Rzeczpospolitej Robociej. Zimna wojna jest skończona. Reagan kradnie moje zasługi i udaje że to on.

<bloodninja> Jesteś kotku? Chyba mi stanął.

<bloodninja> Kotku?

____________________________________________

<BritneySpears14> Ok, gotowy?

<eminemBNJA> Oki, jestem gotowy.

<BritneySpears14> Lubię twoją muzykę Em... hihi.

<eminemBNJA> hehe, no, robię ję dla kobiet.

<BritneySpears14> Mmm, uwielbiamy ją. Zaraz ci udowodnię.

<BritneySpears14> Powoli ściągam ci spodnie i masuję twoje muskularne ciało

<eminemBNJA> Oh podoba mi się kotku. Zakładam mój płaszcz i kapelusz czarodzieja.

<BritneySpears14> Co jest k*rwa, mówiłam ci żebyś do mnie nie zagadywał

<eminemBNJA> ja pierd*lę

<BritneySpears14> Zrób to jeszcze raz, to napiszę do twojego ISP że wysyłasz mi pedofilskie porno p*jebie

<eminemBNJA> ja pierd*lę

<eminemBNJA> muszę zapisywać wasze imiona czy co


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.