Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

Żarty żartami...

DawPi

Do wszystkich raportujących graficzną formę polityki - takie coś jest dozwolone. :) Oczywiście z zachowaniem dobrego smaku. Nie można tylko komentować i napędzać spirali...

Message added by DawPi

Recommended Posts

To się nazywa być fanem Rolexa :) Inny czas ,inne miejsce ale tak skojarzył mi z tym zdjęciem się sowiecki żołnierz.


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

atdasamedamtime1.jpg

 

:lol:

:lol:

:lol:

O ja pie..... . Jak zobaczyłem to zdjęcie to sobie pomyślałem o jakimś romie :D


Bartek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po zamknięciu marketu szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:

- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Rany!!! Co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!

- Nie. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siostry Williams jedzą śniadanie. Serena się odzywa:

- Ej Venus, nasz ojciec chyba dosypuje nam jakichś świństw do jedzenia, sterydów czy coś...

- Dlaczego?

- No bo zaczyna mi rosnąć owłosienie w jakichś dziwnych miejscach na ciele.

- Na przykład gdzie?

- Na przykład na penisie.

 

:blink: :blink: :blink:


Czas jest wielkim nauczycielem ale niestety zabija wszystkich swoich uczniów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kohn i Meyer kłócą się od godziny. Wyczerpawszy wszystkie argumenty, Kohn woła:

- I wiesz, co ci jeszcze powiem? Wszyscy mówią, że jesteś obrośnięty na całym ciele jak małpa!

Meyer milczy przez chwilę...

- A ja ci powiem, Kohn, że twoja żona jest plotkarka.


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakis czas temu poszedlem z reklamacja do "media markt "-zakupiona gra nie chciala sie zainstalowac na moim koputerze,mieszkam w Lublinie co jest istotne w tej opowiesci :) Gość z obslugi poprosil mnie do dzialu z laptopami ,gdzie na jednym z nich sprawdzal gre,jako ze byla wczesna godzina ,ludzi malo,kilku jego kolegow wdalo sie w rozmowe z nami......W tym momencie potrzedl jeden ze znanych liderow polskiego kabaretu i bez pardonu mowi ;Chce ladowarke do czegos tam.....A ja mowie tak-Ani Mru mru teraz prosze pana bo gosc mi gre reperuje.......wszyscy zrobili dziwne miny ,pan "lider"tez ,tylko ja wybuchnalem nieopanowanym smiechem....... :) {nie musze dodawac ze chodzilo o czlonka kabaretu Ani Mru-Mru...} :)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno się tak nie uśmiałem :D :D :D

 

Oglądnijcie sobie wywiad Pawłowskiego dla tamtejszej telewizji :

 

http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/10965/bjezykowe-meki-wojciecha-pawlowskiego-we-wloskiej-telewizji-videob/


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już mógł poprosić o polskiego tłumacza...

Kiepski z niego orgenajzejszyn, ale solid golkiper ;)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

po cholere zgodzil sie na wywiad... :lol:

 

Nie jest powodem do wstydu nie umieć jezyka ale po co się wystawiać na posmiewisko :)

 

 

ssssssssss......ofkors.........łi du...........

ssssssssssss........yyyyyyyyy.........ssssssssss

 

I had to imitejt doooooo ( chcialbym nasladowac Artura Boruca :D )

 

plisss me ripley :D

 

leże i kwicze :D

 

 

very very very very solid kiper

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się ze śmiechu aż popłakałem :)

 

Chłopaczyna się zbyt pewnie poczuł i to go zgubiło.

Edited by carlito1

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

po cholere zgodzil sie na wywiad... :lol:

 

Nie jest powodem do wstydu nie umieć jezyka ale po co się wystawiać na posmiewisko :)

 

Mógł wziąć polskiego tłumacza i byłoby pozamiatane. Swoją drogą zastanawiam się jak można mieszkać poza Polską i nie znać przynajmniej języka angielskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się ze śmiechu aż popłakałem :)

 

Chłopaczyna się zbyt pewnie poczuł i to go zgubiło.

 

Może ta ładna włoszka go speszyła :D tak delikatnie do niego przemawiała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może ta ładna włoszka go speszyła :D tak delikatnie do niego przemawiała.

Ciekawe jak ona tłumaczyła to po Włosku, bo widać, że mu pomagała jak mogła :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wraca mąż do domu, otwiera drzwi a tam jego żona na kolanach, z wypiętym tyłkiem szoruje podłogę.

Ten niewiele myśląc, ściąga spodnie i bierze ją od tyłu. Żona się odwraca i mówi:

A ty to jesteś tak samo popier*olony jak chłopaki u mnie w pracy.

Edited by Jash

*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógł wziąć polskiego tłumacza i byłoby pozamiatane. Swoją drogą zastanawiam się jak można mieszkać poza Polską i nie znać przynajmniej języka angielskiego.

Ale wśród naszych piłkarzy, to akurat nie jest odosobnione - kiedyś czytałem, że grający już długo we Francji Jeleń zapytany, czy nauczył się mówić po francusku stwierdził, że nie, wyjedzie grać gdzie indziej i po co mu wtedy francuski? Ręce opadają :(

 

A Pawłowski dał czadu, "okazejszyn" mnie rozwaliło, i jeszcze mina tej Włoszki po jego pierwszej odpowiedzi, bezcenna :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wraca mąż do domu, otwiera drzwi a tam jego żona na kolanach, z wypiętym tyłkiem szoruje podłogę. Ten niewiele myśląc,<br style="orphans: 2; widows: 2;-webkit-text-size-adjust: auto;-webkit-text-stroke-width: 0px; word-spacing:0px"> ściąga spodnie i bierze ją od tyłu.<br style="orphans: 2;widows: 2;-webkit-text-size-adjust: auto; -webkit-text-stroke-width: 0px;word-spacing:0px"> Żona się odwraca i mówi:<br style="orphans: 2;widows: 2;-webkit-text-size-adjust: auto; -webkit-text-stroke-width: 0px;word-spacing:0px"> A ty to jesteś tak samo popier*olony jak chłopaki u mnie w pracy.

 

 

-- Przepraszam, czy ona może pracuje w serwerowni u informatyków ??? :D


Tempus fugit - ... zegarek manet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.