Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Teraz, mkl1 napisał(-a):

Już wiosna za progiem :)

Obrazek

Dosłownie !

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Jaroslaw Jerry Esowy napisał(-a):

Patrzac na "zone" zostalbym wege ;)

?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jaroslaw Jerry Esowy napisał(-a):

patrząc na "żonę" na tym rysunku, i na jej kształty i gibkość, myślę że zbolałbym brak mięsa w lodówce.


a to niezakumałem 🤣🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaroslaw Jerry Esowy napisał(-a):

patrząc na "żonę" na tym rysunku, i na jej kształty i gibkość, myślę że zbolałbym brak mięsa w lodówce.

Kształty okej, zgoda. 
Ale co takiego gibkiego ona zrobiła? Odchyliła się do tylu z pozycji leżącej...

——

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, akaen napisał(-a):

ciekawe jaki ma zegarek ;)

Ruhlę 🙂


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.03.2021 o 07:59, paul221 napisał(-a):

😀

 

4074831.jpg

4074817.jpg

4074815.jpg

Coś podobnego:

 

Jeden z profesorów UJ opowiadał kiedyś na seminarium o sobie taką historię:

Główne miejsce w moim życiu zajmuje matematyka. Nie mam głowy do sprawy codziennego życia. Niemniej czasami staram się pomóc mojej żonie i być dobrym mężem i ojcem. Pewnej słonecznej soboty żona poprosiła mnie żebym wyszedł z 9-miesięcznym dzieckiem na spacer. Oczywiście zgodziłem się. Włożyła mi malucha do wózka i poszedłem do parku. Siadłem sobie na słońcu, dzieciak usnął, a ja, żeby się nie nudzić, wyjąłem zeszyt i zacząłem rozmyślać nad jakimś problemem matematycznym. Problem był ciekawy, po pewnym czasie udało mi się znaleźć fajne rozwiązanie. Stwierdziłem, że trzeba rozwiązanie przepisać na czysto, bo w zeszycie, który miałem przy sobie, było to zapisane nieporządnie. Zebrałem się i wróciłem do domu. Pierwsze pytanie żony było 'Gdzie jest dziecko?'. Panowie (zwrócił się do obecnych na seminarium), moja żona to święta kobieta.

Bo ona się zdenerwowała dopiero wtedy, jak powiedziałem, że nie pamiętam w którym parku byłem.


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja tez opowiem coś z zycia.Nie wiem ale gdzieś to już pisałem moze tu.Na jakimś wykładzie astronomii czy coś podobnego jakiś profesor opowiada ze słońce za gdzieś 4-5 miliarda lat tak  się powiększy ze wchłonie naszą planetę .Jeden zaspany nagle sie budzi i pyta panie profesorze nie dosłyszałem  4-5 miliarda lat czy 4-5 miliona lat to ma być.profesor mówi ze to 4-5miliarda lat.A ten zaspany cały zestresowany mówi o boże bo ja myślałem ze to 4-5miliona lat ma się zdarzyc.😀  I to ponoc na faktach było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, pk_kamil napisał(-a):

Coś podobnego:

 

Jeden z profesorów UJ opowiadał kiedyś na seminarium o sobie taką historię:

Główne miejsce w moim życiu zajmuje matematyka. Nie mam głowy do sprawy codziennego życia. Niemniej czasami staram się pomóc mojej żonie i być dobrym mężem i ojcem. Pewnej słonecznej soboty żona poprosiła mnie żebym wyszedł z 9-miesięcznym dzieckiem na spacer. Oczywiście zgodziłem się. Włożyła mi malucha do wózka i poszedłem do parku. Siadłem sobie na słońcu, dzieciak usnął, a ja, żeby się nie nudzić, wyjąłem zeszyt i zacząłem rozmyślać nad jakimś problemem matematycznym. Problem był ciekawy, po pewnym czasie udało mi się znaleźć fajne rozwiązanie. Stwierdziłem, że trzeba rozwiązanie przepisać na czysto, bo w zeszycie, który miałem przy sobie, było to zapisane nieporządnie. Zebrałem się i wróciłem do domu. Pierwsze pytanie żony było 'Gdzie jest dziecko?'. Panowie (zwrócił się do obecnych na seminarium), moja żona to święta kobieta.

Bo ona się zdenerwowała dopiero wtedy, jak powiedziałem, że nie pamiętam w którym parku byłem.


Tez mamy takiego profesora w rodzinie 😎

Kiedys wybraliśmy się do niego, podjeżdżamy pod dom a tu on przed klatka rozmawia z jakimiś gośćmi. Może to i niezbyt ładnie, ale już nie pamietam okoliczności, w jakich otworzyliśmy okno w samochodzie i nawołujemy Jurek, Jurek , Jurek .... 🗣🗣🗣 -bez żadnej reakcji. Wtedy ja zawołałem: Panie Profesorze ‼️ Reakcja natychmiastowa: tak, słucham, słucham👂👂👂


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

92c2e29c12c2264883bbdea1e67555b5.jpg


Sent from my iPhone using Tapatalk


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.