Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Jaka jest różnica pomiędzy Alzheimerem a Parkinsonem ?

- Żadna. Co za róźnica czy wylejesz piwo, czy zapomnisz gdzie postawiłeś...

 

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites

...a teraz MasterFan'owa :shock: :

 

Sługa mówi do Hrabiego, który strasznie się nudzi:

-może by tak Hrabia cygaro zapalił??

-eeeeeeee, bez sensu...

-może by Hrabia na spacer poszedł??

-eeeeeeee, bez sensu...

-aaa może bym tak kawał Hrabiemu opowiedział?, albo nie, zadam zagadkę... Co to jest, owłosione i wchodzi do dziury??

Hrabia na to:

-ch*j!

Sługa:

-nie Hrabio, to mysz!

Hrabia:

-mysz w c*pie?? bez sensu...

 

:oops:

 

 

MasterFan'owa vel Ania


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedźwiedz i zajączek idą przez las. nagle patrzą a tam Wróżka:

-Ponieważ mam dziś dobry humor spełnie wam po 2 życzenia

No to niedźwiedź z zajączkiem zadowoleni zaczynają:

-Niedźwiedź: A ja to bym chciał żeby wszyskie zwierzęta oprócz mnie i zajączka zamieniły się w niedźwiedzice

-Zajączek: A ja to bym chciał Motorynkę

Wróżka mówi: Już zrobione teraz drugie zyczenia

-Ponownie Niedźwiedź: A ja to bym chciał żeby te wszyskie niedźwiedzice miały chcicę

No ok zrobione a teraz ty zajączku co byś jeszcze chciał A zajączek uśmiecha się perfidnie odpala motorynkę i odjeżdżając mówi:

-A ja bym chciał żeby niedźwiedź był gejem....

 

********

 

Przychodzi króliczek do misia i mówi:

- Misiu.. mam do ciebie sprawe.

- No słucham Cię , mów ..

- No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10 piętro w wiezowcu... i sam sobie chyba nie dam rady..

- Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu...

Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1 piętro, i misiu mówi:

- No teraz opowiedz mi ten kawał...

- No dobra...

i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się , ze śmiechu... i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze... Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zsapany powiedział:

- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...

- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu...

- Ok, wal...

- To nie ta klatka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

XVIII wiek. Dworek szlachecki na Polesiu. Lato. Żar się leje z nieba. W ogrodzie, na wyplatanym krześle siedzi dziedzic Maksymilian. Pali cygaro, pije gorzałkę. U pana stóp leży pies rasy wilczur, Bobo. Niedaleko kręci się lokaj Ignacy.

- Ignac, cho no! – mówi dziedzic.

- Słucham jaśnie pana.

- Nadepnij Bobo na ogon.

- Ależ on mnie ugryzie!

- Ignacy, bo cię każę obatożyć! Nadepnij Bobo na ogon!

- Dobrze... – mruczy Ignacy i następuje.

Bobo gryzie Ignaca. Mocno. Bardzo.

- Ugryzł, ugryzł... – płacze Ignacy.

- Oj, Ignac, Ignac – mruczy dziedzic. - Coś cię Bobo niezbyt lubi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiedni na forum i taki życiowy...

 

Na szczycie w Jałcie Rosevelt, Churchill i Stalin chwalą się

zegarkami:

Na zegarku Roosevelta wygrawerowano napis: "Prezydentowi - Naród".

U Churchilla napis brzmiał: "Premierowi - Parlament".

Napis na zegarku Stalina brzmiał: "Potockiemu - Lubomirscy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ekskluzywny salon z zegarkami:

- Proszę mi pokazać ten zegarek.

- Świetny wybór, 340.000€

- A ten?

- Też świetny 75.000€

- Dziękuję, ja chciałbym coś szwajcarskiego i nie tak drogiego. Znajdzie pan coś takiego?

- Oczywiście! Polecam ser.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce.

Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:

- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?

- Pochowalim.

- Wszyscy zginęli, co do jednego?

- No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom wierzył...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

w biurze.

- teraz, skoro już wiem, ze tego polecenia nie wydał pan kierownik - pytam: co za idiota to zrobił??!!

 

interesant przychodzi do pewnej instytucji.

- chcę rozmawiać z szefem

- nie ma szefa - odpowiada sekretarka

- widziałem go przed chwilą w oknie

- byc może... ale szef pana zauważył pierwszy...

 

szefie - powiada pracownik - pracuję u pana już 5 lat, a jeszcze ani razu nie upomniałem się o podwyżkę...

- no i właśnie dlatego pracuje pan dalej

 

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maestro

Dzwoni facet rano do swojego szefa:

- Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy.

- Ale dlaczego? Co się stało, jesteś chory?

- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problemy ze wzrokiem.

- Jak to? Co ci dolega, masz zapalenie spojówek?

- Nie, nie w tym rzecz. Po prostu nie widzę się dzisiaj w pracy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjaźń między kobietami:

Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....

Przyjaźń między mężczyznami

Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest...


...Dominic

_________________

Tempus Fugit jak jasna cholera!

_________________

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przyjaźń między kobietami:

Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....

Przyjaźń między mężczyznami

Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest...

 

:D


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest chawer

Pan poderwał sobie na dancingu panienkę,

prowadzi ją do domu, rozbierają się ...

- A ty panienko, to ile masz lat?

- Trzynaście - odpowiada ona.

- Dalej jazda, wynocha !!! - mówi pan.

- A coś ty taki przesądny - odpowiada panienka.

 

-----

 

Orkiestra koscielna na Gornym Slasku, dyrygent pyta:

- zymbalisten fertig?

- ja, ja naturlich.

- puzon fertig?

- ja.

- trompette fertig?

- ja.

- also, eins, zwei, drei;

- "Boze, cos Polske............................"

 

-------

 

i na koniec moim zdaniem koronny dowcip, szmonces:

 

- Ja nie wiem, co ludzie widzą w tych ‘Rolling Stones’ach’ – żali się Mosze swemu druhowi, Ickowi. – Melodie takie jakieś smutne. Fałszują na dodatek tak, aż się nie chce tego słuchać.

- Mosze, ty byłeś na koncercie ‘Stones’ów’?!

- Nie, Chaim mi zaśpiewał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiejska dyskoteka, na niej grupa podlotków i jakiś nieznany facet koło 50. Podchodzi do jednej i prosi do tańca. Tańczę, ona pyta

-nie widziałam Cię tu wcześniej

-siedziałem

-ojej, za co?

-zaj...łem żonę

Ona do koleżanek

-dziewczyny, on nie jest żonaty!

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Co to jest miłość?

- Światło życia.

- A małżeństwo?

- Rachunek za światło.

***

Dlaczego kawalerowie są szczuplejsi od żonatych?

Bo kawaler jak wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka. Żonaty jak wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.

***

Wraca mąż wcześniej do domu. Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie. Mąż zauważa jednak obce buty. Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:

- Kto tu?!

Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi głos:

- Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...

***

Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z toalety dochodzą jakieś postękiwania. Myśli sobie:

- "Zrobię mężowi kawał i zgaszę światło".

Jak pomyślała, tak zrobiła... Nagle z toalety słychać przeraźliwy krzyk:

- O Boże! Ratunku!

Wystraszona żona otwiera drzwi i zapala światło. Mąż z ulgą:

- Uffff! A juz myślałem, że mi oczy pękły!

***

Facet budzi się około 13.00 na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:

"Kochanie, wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".

On na to pyta syna, co się stało, czy wrócił wczoraj z kwiatami, pierścionkiem lub czymś w tym rodzaju, nic bowiem nie pamięta. Syn na to:

- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie powiedziałeś: "Won dziwko, ja jestem żonaty".

***

Góralka chwali się sąsiadce:

- A wicie, gaździno, mój wnuk Jasiek to studiuje na uniwersytecie!

- A na jakim?

- No, jak to on się nazywo - próbuje sobie przypomnieć Góralka. - Ugryź? Nie, nie ugryź... Użarł? Tys nie... Już wim! Ujot!

***

Egzamin z medycyny, z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami stoi skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie... Nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:

- Kiełbasa!

- Proszę wyjąć! - krzyczy egzaminator.

- W tej chwili student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu 5. Student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:

- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?

***

Bóg zainteresował się życiem Polskich studentów. Postanowił posyłać aniołka na ziemię, by wybadał sytuację i dostarczał raporty. Tak więc pierwsza wizyta była w październiku.

- No i jak tam? - pyta Bóg

- Studenci medycyny wszystkich uczelni kują 3h na dobę. Uniwerki chleją. Politechniki chleją.

Niedługo potem aniołek znów wrócił i zameldował:

- Studenci medycyny wszystkich uczelni kują 5h na dobę. Uniwerki piją. Politechniki chleją.

Trzy tygodnie przed sesją przyszedł kolejny raport:

- Studenci medycyny wszystkich uczelni kują 10h na dobę. Uniwerki trzeźwieją. Politechniki chleją.

W przeddzień rozpoczęcia sesji:

- Studenci medycyny wszystkich uczelni kują 16h na dobę. Uniwerki uczą się. Politechniki się modlą.

A Bóg na to:

- No i oni zaliczą!

***

Samochodem jadą: fizyk, chemik i informatyk. Nagle samochód staje i nie chce jechać dalej. Fizyk mówi:

- To pewnie coś z przeniesieniem napędu...

Chemik:

- A ja myślę, że to coś nie tak z paliwem...

A informatyk na to:

- Zamknijmy wszystkie okna, wyjdźmy i wejdźmy jeszcze raz...

***

Idzie baca na halę. Patrzy... Na stoku opala się naga kobieta. Staje więc i mówi:

- A to obraza Pana Boga!

Zdjął kapelusz, nakrył jej przyrodzenie i poszedł dalej. Idzie drugi baca, patrzy na kobietę i ze zdumieniem mówi:

- Jescem tego nie widzioł, co by tak chłopa wessało!

***

Na hali baca wypasa owce, ładna pogoda, dzwonki dzwonią ptaszki śpiewają, sielanka. Nagle bod bacówke zajeżdża nowiutkie Mitsubishi Pajero, ze środka wysiada facet w garniaku od Zegny, oblany perfumami od Diora z laptopem w ręku i mówi do bacy:

- baco a jak wam powiem ile tu macie owiec to dacie mi jedną?

- ano dom

facet rozkłada laptopa, wystukuje jakies polecenia, łaczy się z satelitą, satelita fotografuje, komp zlicza, po 30 sekundach facet mówi do bacy:

- baco macie 263 owce

baca kręci z niedowierzaniem głową po czym mówi do gościa żeby sobie owce wziął, facet podchodzi do stada i ładuje zwierze pod pachę i zanosi do samochodu, baca patrzy i mówi:

- panie a jak ja wom powim kim wy są to oddacie mi co moje?

Facet się zastanawia chwilę po czym sie zgadza, baca patrząc na niego mówi:

- wyście sa konsultant

facet wywala gały i mówi:

- baco a skąd wy to wiecie?

baca:

- po pierwsze zjawiacie się choc nikt was nie prosił, po drugie mówicie mi cos co już dawno sam dobrze wiem a po trzecie gówno wecie i oddajcie mi psa.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Sprzedam Seiko SRP787 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/181184-seiko-srp787-seiko-6309-8000-enicar-ocean-pearl/?do=findComment&comment=2661212

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiejska dyskoteka, na niej grupa podlotków i jakiś nieznany facet koło 50. Podchodzi do jednej i prosi do tańca. Tańczę, ona pyta

-nie widziałam Cię tu wcześniej

-siedziałem

-ojej, za co?

-zaj...łem żonę

Ona do koleżanek

-dziewczyny, on nie jest żonaty!

 

Czyzby elementy autobiograficzne :?: 8)


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jest różnica pomiędzy szefem a wibratorem ?

Jest - wibrator nigdy nie będzie prawdziwym h..jem :? :twisted:


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

no to klimat studencki... :)

 

studenci medycyny podchodzą do waznego egzaminu ustnego... do sali egzaminacyjnej wchodzą pojedynczo... wchodzi pierwsze pewien mężczyzna...

pytanie egzaminatorów:

- z jakiej tkanki zbudowany jest penis męski: tkanki mięśniowej czy chrzęstnej?

- mężczyzna odpowiada odpowiada na pytanie, że z takiej i takie tkanki

po chwili do sali egzaminacyjnej wchodzi studentka... no i pada takie samo pytanie:

- z jakiej tkanki zbudowany jest penis męski - chrzęstnej czy mięsniowej (tak nawiasem wszak podchwytliwe to pytanie :D )

- z tkanki chrzęstnej - odpowiada studentka...

po pewnym czasie następuje ogłoszenie wyników...

obydwoje (student i studentka) wchodzą do sali by usłyszeć werdykt egzaminatorów który brzmiał:

PAN ZDAŁ... A PANI SIE ZDAWAŁO :):):)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą

zaczyna

pytać pierwszego delikwenta.

- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?

- Otworzę okno.

- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć, jakie zmiany

w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?

- ?

- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.

Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.

Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9: 0. Jako 10 wchodzi

śliczna studentka. Profesor pyta:

- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?

- Zdejmuję bluzkę. - Odpowiada studentka.

- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.

- To jeszcze zdejmuję spódnicę.

- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.

- To zdejmuję stanik.

Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:

- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli

wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maestro

Egzamin wstępny na nauki polityczne. Profesor rozmawia z kandydatką:

- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?

Dziewczyna milczy.

- No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?

Dziewczyna milczy.

- A wie Pani kto to jest Leszek Miller?

Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową:

- A gdzie Pani mieszka?

- W Bieszczadach Panie Profesorze.

Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:

- *... A może by tak to wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje tematu - nieźle się ubawiłem. Nie jestem dobrym kawalarzem, więc opowiadam tylko, krótkie dowcipy, które ciężko byłoby spalićnp.:

 

Przychodzi Viagra do baru i mówi: Stawiam Wszystkim!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.

Pyta się:

- Ty zając chcesz się przejechać?

- No pewnie.

- Wsiadaj.

Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:

- Ty zając, zlałeś się ze strachu?

Na to zajączek ze spuszczona głową.

- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.

Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:

- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?

- No pewnie.

Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:

- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?

Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:

- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.

Zając szczęśliwy odpowiada.

- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.


...Dominic

_________________

Tempus Fugit jak jasna cholera!

_________________

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod blokiem w biały dzień facet mocno nachlany leje po murze.

Obok przechodzi kobieta i zbulwersowana krzyczy. - Ale bydle!

A facet na to. - Niech się pani nie boi, mocno go trzymam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet wygrał w totka 8 milionów, wpada do domu i krzyczy

- JESTEŚMY BOGACI MAMY SZÓSTKĘ!!!!!!!!!!!!!!

 

w przedpokoju stoi smutna i zapłakana żona,

 

-kochanie właśnie umarła moja mama.

-KUMULACJA K........WA KUMULACJA !!!!!!!!!!!!!!!krzyczy mąż.

 

-----------------------------------------------------------------------------------

 

Zapalony wętkarz siedzi już kilka godzin i nic, przychodzi facet siada obok i wyjmuje jedną za drugą

-panie jak pan to robi?

-łowie na proszki na SYFA

Wętkaz leci więc do apteki i prosi pięć paczek proszków na syfa, rozbawiona aptekarka pyta

-co złapał pan?

-nie jeszcze nie alem mam Taaaaaaaaaakie miejsce

Share this post


Link to post
Share on other sites

cytat dnia

Biatlonistka Małgorzata Ruchała:

"Na pewno po ślubie nie będę nosiła podwójnego nazwiska, bo mój narzeczony nazywa się Piotr Bosko"


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.