Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Guest Marcin99

facet po popijawie wraca parkiem do domu... nagle zachciało mu się tak cholernie sikac... rozgląda sie dookoła... staje za drzewkiem i leje..

w pewnym momencie dostrzega go jakiś przedstawiciel służb mundurowaych i mówi: "obywatelu wiecie że nie wolno sikać w parku? wiecie że za to grozi grzywna... niecale 100 metrów dalej jest ubikacja publiczna!!"

na to pijaczyna:

"panocku a co wy myślicie ze jo mom szlołf??"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia

kwestionariusza na temat problemów technicznych, napotkanych podczas

lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania

odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej

części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi

przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne

i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono

kilka autentycznych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS

oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników. Przy okazji warto zauważyć,

że QUANTAS jest jedyną z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała

poważnego wypadku...

 

P = problem zgłoszony przez pilota

O = Odpowiedź mechaników

 

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.

O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego.

 

P: Przebieg lotu próbnego OK.Jedynie układ automatycznego lądowania

przyziemia bardzo twardo.

O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

 

P: Coś się obluzowało w kokpicie.

O: Coś umocowano w kokpicie.

 

P: Martwe owady na wiatrochronie.

O: Zamówiono żywe.

 

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokość' obniża lot 200 stóp/minutę.

O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

 

P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.

O: Ślady zatarto.

 

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.

O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

 

P: Zaciski blokujące powodują unieruchomienie dźwigni przepustnic.

O: Właśnie po to są.

 

P: Układ IFF nie działa.

O: Układ IFF zawsze nie działa, kiedy jest wyłączony.

 

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.

O: Przypuszczalnie jest to prawda.

 

P: Brak silnika nr 3.

O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

 

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.

O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

 

P: Radar mruczy.

O: Przeprogramowano radar by mówił.

 

P: Mysz w kokpicie.

O: Zainstalowano kota.

 

P: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.

O: Usunięto pilota z samolotu.

P: Zegar pilota nie działa.

O: Nakręcono zegar.

 

P: Igła ADF nr 2 szaleje.

O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

 

P: Samolot się wznosi jak zmęczony.

O: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

 

P:3 karaluchy w kuchni.

O:1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.


...Dominic

_________________

Tempus Fugit jak jasna cholera!

_________________

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewien podróznik przemierzajac wielka pustynie napotkal studnie, z której strasznie smierdzialo. Zaintrygowany rozbil w tym miejscu obozowisko i dumal nad tym zjawiskiem pare ladnych dni. Po tym czasie przejezdzal tamtedy na wielbladzie jakis miejscowy Arab, którego ów podróznik zagadnal:

- Panie, nie wiesz, czemu z tej studni tak smierdzi?

- Jest taka opowiesc: bylo sobe wielkie królestwo, które meczyl wielki smok. Nie dawal zyc królowi i poddanym. Król wyznaczyl nagrode za ubicie smoka, lecz przez wiele lat nikt nie zdolal ubic bestii. Jednak pewnego razu przybyl do królestwa nieznany nikomu rycerz i zatlukl bestie golymi rekoma. W nagrode dostal pól królestwa i reke królewny, a pózniej zyli dlugo i szczesliwie.

- Panie, ale czemu z tej studni tak smierdzi???

- Nie wiem, moze ktos nasral.


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

chłopiec rana wsiada do autobusu żeby dojechać do szkoły... z racji że nie było miejsca nigdzie - siadł koło pewnej babci... no i starcza kobieta do niego zagaduje... - moze chcesz chłopczyku orzeszka?

- chce...

chłopczyk zjadł orzeszka, wysiadł z autobusu i poszedł do szkoły...

drugiej dnia i trzeciego to samo...

kolejnego dnia... znowu wsiada do autobusu... ta sama babcia pyta czy chce orzeszka...

chłopiec zaintrygowany pyta...

- babciu a skąd ty masz tyle tych orzeszków że codziennie mi dajesz??

- z 'tofifi'... :):):)

 

 

 

nie wiem jak sie poprawnie pisze 'tofifi" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maestro
cytat dnia

Biatlonistka Małgorzata Ruchała:

"Na pewno po ślubie nie będę nosiła podwójnego nazwiska, bo mój narzeczony nazywa się Piotr Bosko"

 

Kiedyś jedna z gazet sportowych po imprezie, na której p. Małgorzacie nie udało się ukończyć biegu na pierwszym miejscu, zamieścia tytuł "Ruchała za wolno"...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego strusie nie lubią kotów

- bo koty sr**ą do piasku :!:


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SzymonJ

Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczkę fajek. Kioskarka mu podaje.

On patrzy, czyta: UWAGA! PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJĘ.

Facet oddaje fajki i mówi:

- Pani mi da takie z rakiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ramir

Wyjeżdżając na krucjatę, król Artur (ten od okrągłego stołu) postanowił sprawić swej żonie pas cnoty. Poszedł tedy do kowala, a ten zaoferował mu najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Kupił więc go Artur, żonie założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę. Wrócił po kilku latach, no i oczywiście zechciał sprawdzić, czy aby jego wierni rycerze nie okazali się wiarołomcami i nie próbowali uwieść jego pięknej Ginewry. Ustawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie. Król doznał szoku: 11 rycerzy miało równiutko przycięte ptaszki. Z jednym wyjątkiem - Lancelot z dumą prezentował nienaruszone przyrodzenie.

- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo nie można liczyć, nikomu nie można zaufać! Jeno Ty, wierny Lancelocie, mi się ostałeś... - biada Artur i spogląda wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział.

Ale Lancelot milczał...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy skrzyzowaniu siedzi na koniu Straznik Miejski.

Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku maly chlopiec.Straznik wola

go do siebie.

- E, maly chodz no tu.

Chlopczyk podjezdza, a straznik pyta:

- Swiety Mikolaj przyniósl ci ten rower?

- Tak.- Odpowiada chlopczyk.

- To napisz mu, zeby w tym roku przyniósl ci lampke do tego roweru.

I zadowolony z siebie ukaral mlodego mandatem za 50 zlotych.

- A pan to od Mikolaja dostal tego konika? - pyta dziecko.

- Tak. - Odpowiada rozbawiony Straznik Miejski.

- To niech pan napisze Mikolajowi w tym roku, zeby ch*ja montowal

konikowi miedzy nogami, a nie na grzbiecie


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie

wyobrazić.

Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy

się

wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we

wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele

cieszyli

się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich

najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju -

dręczyła i spędzała sen z powiek... Jej młodsza siostra.

Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające

obcisłe

mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,

pięknego

ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem

schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem

przyjemny

widok na jej ,majteczki.

To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w

pobliżu

był

ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła

do

mnie

i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na

ślubne

zaproszenia.Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie

tak

blisko, że czułem slodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdziewkrótce

będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że

nie

potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce.

Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim

wezmę

ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas

nie

rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet

jednego

słowa.

Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do

mnie i

weź mnie, nie będę czekać długo".

Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach

kusząco

poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i

rzuciła

je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i

poszedłem do drzwi frontowych.

Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto w kierunku zaparkowanego

przed

domem samochodu.

Mój przyszły teść stał przed domem podszedł do mnie i ze łzami w

oczach

uściskał mówiąc:

- "jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie

moglibyśmy

marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"

A morał z tej historii...

 

Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

PARENTAL ADVISORY - ECPLICIT LYRICS

 

Po latach spotkalo sie trzech przyjaciól ze szkoly. Chcac, nie chcac rozmowa zeszla na tesciowe.

- Ja - mówi ten z IVd który skonczyl medycyne - zalatwie gdzies cyjanek i dodam kur.wie do kawy.

Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysl :

- Wezme kur.wa pozyczke, kupie starej pipie Renault Clio i przetne przewody hamulcowe. Niech sie rozwali na drzewie, suka.

Gosc z klasy sportowej, którego losy rzucily na AR, mówi

- A ja kupie dwadziescia tabletek Ibupromu, wezme to wszystko do geby, przezuje, zrobie z tego kule, wysusze ja w mikrofali, i zostawie na stole w kuchni.

- Ale po co ? - pytaja koledzy

- Wejdzie ta stara kur.wa do kuchni, zobaczy kule i powie " Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadne z lazienki i pier.dolne ja siekiera w plecy...


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ramir

Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe botki.

Szarpie sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni siedza na podlodze, dziecko mowi:

- Ale zalozylismy buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie. To je sciagaja, morduja się sapia. Uuuf, zeszly. Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf. weszly. Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:

- Ale to nie moje buciki...

Pani niebezpiecznie zwezyly się oczy, odczekala i znów szarpie się z butami... Zeszly.

Na to dziecko:

- To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosic...

Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana się trzasc, przelknela sline i znów pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie... Weszly.

- No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?

- Mam schowane w bucikach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ireneusz Paluszek

Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos:

"Kochani dziadkowie, wczorej poszedłem pierwszy raz do szkoły i miałem godzine wychowawczą.

Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę więc się Wam do czegoś przyznam.

W te wakacje jak byłem u was to zszedłem do piwnicy nasrałem do słoja z kompotem i odstawiłem z powrotem na półke. Jasio"

 

Dziadek skończyl czytać, jebnął babkę w ryj i mówi:

- A mówiłem ci "Gówno"! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie"!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ireneusz Paluszek

Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię.

 

Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru,

 

a synek bawiąc się biegał koło niego.

 

W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle.

 

W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka,

 

podciągnął się trochę i pobiegł dalej.

 

Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal:

 

"No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i wy***rdolił..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewien facet wybrał się do dżungli. Chodzi, chodzi po niej i w pewnym momencie usłyszał przeraźliwe wycie. Podszedł i zobaczył słonia, któremu w nogę wbił się kolec. Pomógł słoniowi, który spojrzał na niego wielkimi , wdzięcznymi oczami.

Po wielu latach ten sam facet wybrał się do cyrku. Na arenie występowały różne zwierzęta m.in. słonie. Jeden słoń był bardzo podobny do słonia, któremu facet kiedyś pomógł. Po zakończonym występie, facet udał się na zaplecze, podszedł do słonia, spojrzał, mu w oczy i tak się zastanawia:

"Czy to możliwe? Czyżby to ten sam słoń?"

Wyciągnał rękę by pogładzić słonia, a ten złapał go trąbą i zaczął nim trzaskać o podłogę, po czym rzucił zakrwawione zwłoki na ziemię.

Okazało się, że to nie był ten sam słoń.

 

Wiem, że głupie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włodzimierz Szaranowicz i Dariusz Szpakowski komentuja mistrzostwa swiata w bzykaniu panienek na ilosć. Mówi Szpakowski:

 

-Witamy panastwa na MŚ w bzykaniu panienek 2006. Dziewczyny już gotowe, stadion pełen ludzi. Pierwszym reprezentantem jest Manolo z goracej Italii.

 

Podchodzi do pierwszej panienki... daje rade, i juz nastepna, nastepna, nastepna. Osma, Dziewiata iiiiii koniec. Konczy z 9 wydymanymi na koncie.

 

Włodzimierz Szaranowicz przejmuje mikrofon. Zapowiada:

 

-Kolejny reprezantant to niemiec - Hans. Zaczyna. 1,2,3,4,5....10,20 naprawde niezle mu idzie. 35 iiiiii.. koniec. Naprawde niezly wynik.

 

Dariusz znow przejmuje mikrofon i mowi:

 

- Ostatni jest reprezentant słonecznej hiszpanii - Szybki Lopez. Zaczyna ostro. 1,2,3,4,5 ..... 10,20 , 30 . Jest nie do zatrzymania. 60,70,80. Zaczyna brakowac panienek !! 90,100,110 , boże LEWA TRYBUNA, PRAWA TRYBUNA! WŁODEK, SPIERDALAMY !!!!!!!!!!!!!!!!

 

***

 

Jas i Małgosia chcieli odbyc swoj pierwszy raz. Ona polozyla sie na lawce, on na niej. Jednak nie trawil w "miejsce przeznaczenia", lecz w dziure w lawce. No i posuwa w ta dziure. Małgosia zauwazyla wpadke i postanowila go o tym poinformowac:

- Jasiu, jedziesz w deche.

- Sie wie, fachura!!

 

***

 

- Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymujac samochód, jadacy z nadmierna prędkoscia.

- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?

- Co to znaczy: "w naturze"?

- No, wiecie, musiałabym zdjać majtki i wam dać...

Policjant odwraca sie do kolegi i pyta:

- Potrzebne ci sa majtki?

- Nie!

- Mnie też nie...

 

***

 

Facet do ekspedientki :

- Poproszę rolkę papieru toaletowego.

- Jaki kolor ?

- Pani da biały, sam walnę odcień

 

 

post-1501-0-45191900-1330628033.png

 

post-1501-0-46201400-1330628034.jpg


...Dominic

_________________

Tempus Fugit jak jasna cholera!

_________________

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pieróg z haszyszem dostarczył pewnej emerytce w południowej Rosji trzech dni halucynacji. Kobieta trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. O zajściu poinformowały w czwartek władze Kraju Krasnodarskiego.

Pierogi z haszyszem przygotował handlarz narkotyków. Przekazał je znajomym, którzy mieli dostarczyć je do Petersburga. Wyjazd owych znajomych opóźnił się jednak, a mieszkającą z nimi i nie mającą pojęcia o narkotykach 60-letnią panią skusiły smacznie wyglądające pierogi.

 

Pani zjadła jeden pieróg, drugim nakarmiła psa. Czworonóg na cały dzień zapadł w śpiączkę, a pani przez trzy dni walczyła w szpitalu z przedawkowaniem narkotyku i halucynacjami. Producenta pierogów z haszyszem aresztowano.

?ąródło - gazeta.pl


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Sprzedam Seiko SRP787 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/181184-seiko-srp787-seiko-6309-8000-enicar-ocean-pearl/?do=findComment&comment=2661212

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mrov@
Darek, ale przebudził się przecież biedak :wink:

I wyżarł wszystko z lodówki :lol:

Edit:

Siedzi trzech gości;jeden po kwasie drugi po amfie i treci upalony.

Siedzą i patrzą a przed nimi murek..

Pierwszy: Jaki fajny kolorowy murek,wdrapmy się na niego i zobaczmy co jest za nim!

Drugi:Nieee!Weźmy brechy i rozpierdolmy ten pieprzony murek!!!

Trzeci:EEE co tam murek chodźmy coś zjeść ! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

Jasiu pasie sobie krowe gdzieś na polu... no i przychodzi do niego Małgosia...

po pewnym czasie nabierają strasznej ochoty na "co nieco"...

jasiu zastanawia sie... - kurcze no lipa będzie bo pase krowe i nie puszcze jej tak... nagle wpadli na pomysł żeby krówke przywiązac Jasiowi do nogi no i zacząć to co mieli...

no i tak zrobili... cała sytuacja była mega namiętna - tak ze w pewnym momencie Małgosia zajęczała z rozkoszy - AHHH!!

krowa się wystraczyła i zaczęła uciekać ciągnąc za sobą biednego Jasia...

a Małgosia z dala krzyczy - "JASIU!! JASIUUUU!! TYLKO SIE OBRÓĆ BO MI POLE PRZEORASZ!!" :lol::)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

nie no... z tym kawałem sie nie opanuje... musze go opowiedzieć - to jeden z moich ulubionych :wink:

 

na szlaku górskim, na kamieniu siedzi turystka...

po szlaku przechodzi pewien pan i mówi do napotkanej turystki:

- "prosze panią... górale powiadają, że nie wolno siedzieć na kamieniu bo wilk wejdzie do d*py"

- eee górale sie nie znają...

przechodzi następny turysta i mówi:

- prosze panią.. górale powiadają że nie zdrowo siedzieć na kamieniu bo wilk wejdzie do d*py...

- eee górale sie nie znają...

kolejna osoba mówi to samo...

dziewczyna zaniepokojna myśli sobie: "może coś jednak w tym jest... skoro wszyscy w to wierzą... " nagle po szlaku idzie góral... turystka go zatrzymuje i pyta...

- góralu powiadacie, że nie zdrowo siedziec na kamieniu bo wilk wejdzie do d*py...

- ano...

- jestem bardzo przestraszona bo nie słuchałam tej rady... mógłby mi Pan sprawdzić?? <zakasa spódniczkę>

góral patrzy i mówi:

- ło *... DUZE... CORNE... OWŁOSIONE... WARGA WISI - PEWNIE ZDECH!! :lol::):D:):):):):lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.