Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

Żarty żartami...

Recommended Posts

Siedzisz sam, czekasz, nic się nie dzieje.

I akurat gdy postanowiłeś posłuchać stetoskopem własnych jąder, lekarz wraca do gabinetu.


"Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyna z kalendarza... :lol:

post-3361-0-28718700-1491291798_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyna z kalendarza... :lol:

Bardziej pasuje do kalendarza Michelin :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedzisz sam, czekasz, nic się nie dzieje. [/size]

I akurat gdy postanowiłeś posłuchać stetoskopem własnych jąder, lekarz wraca do gabinetu.[/size]

Eeeee zawsze może być gorzej :)

Wyobraź sobie sytuację, gdy po badaniu proktologicznym wychodzi lekarz, a mijajaca się z nim w drzwiach pielęgniarka pyta się ciebie "kto to był?" :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzięłam kefir, poszłam do kasy.

Przede mną tylko jedna osoba, za mną Pan.

Trochę dziwny Pan.
Trudno tę dziwność precyzyjnie zdefiniować i rozłożyć na czynniki pierwsze, ale owa dziwność spowodowała, że koniec końców lekko się zaniepokoiłam (bo powiedzieć, że wystraszyłam byłoby jednak za mocne).

Pan był nie za wysoki, w wieku po 40stce, niezbyt jakoś wytwornie ubrany i mimo relatywnie przyjemnej i słonecznej pogody Pan miał na sobie zimową kurtkę. Całą zapiętą.

Wyraz zaciętości na twarzy, usta wąskie lub zaciśnięte, oczy twarde, nieprzychylne, takie, że w pierwszej chwili samoistnie pojawiła mi się myśl „Co się gapisz?”, ale szybko odwróciłam wzrok, bo w pół sekundy dokładnie ten sam komunikat odczytałam z jego spojrzenia, „Co się gapisz?!”.
Jeszcze brakowało zwieńczenia tej uroczej interakcji w postaci strzału z główki Pana i powtórzenia, tym razem już na głos pytania „Co się gapisz, hę?!”.

Odwróciłam wzrok, ale i tak zaraz mi się ten niepokój pojawił.

Moja kolej, pan kasjer kasuje kefir Krasnystaw.

W tym czasie w kolejce ustawiła się jeszcze jedna osoba, Pani.

Zauważyłam, że Pan odwrócił się w stronę Pani.

Pan się odwrócił.
Pan się odwrócił, nic nie mówił.

Pani (bez pardonu i dość ostro, wydaje mi się, że tak mówią ludzie, którzy niewiele mają do stracenia) – Co się gapisz?!

Roześmiałam się w myślach, bo chwilę wcześniej pomyślałam dokładnie to, co właśnie zostało wypowiedziane na głos.

Pani (bez pardonu i dość ostro) – Co się gapisz?!
Pan (bez sekundy zastanowienia) – A bo tak bym komuś chętnie przypierdolił!

 

;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.