Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa długa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy:

- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące teraz mogę.

Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:

- Ja to tylko raz na pól roku, jak dobrze idzie, to mogę.

Na to trzeci:

- A ja to kiedy zechce...

- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.

- Nie, nie biorę.

- Coś podobnego! A jak często ci się chce?

- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało.....


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi Baba do Lekarza i na wstępie zaznacza:

-Panie Doktorze ja jestem jeszcze dziewicą.

Lekarz na to

- To się dobrze składa bo jestem lekarzem pierwszego kontaktu

 

 

Facet grzebie coś przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola żonę:

- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.

Żona bierze kabelek i pyta:

- No i co?

- Nic..

Widać faza jest w drugim.

 

 

Przychodzi mężczyzna do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:

- Kto ci to zrobił ?

- Moja żona?

- Żona? Za co !?

- Powiedziałem do niej ?ty?.

- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?

- Ona mówi do mnie ?już się nie kochaliśmy ze dwa lata??

A ja do niej:

- Chyba ty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie dawno już nikt żony pod kołdrę nie ciągnie... :angry:

 

Koszmar każdego faceta:

- dom na kredyt,

- drzewo w doniczce jako prezent,

- syn od pobliskiego sąsiada.

 

Przyjeżdża facet do wsi na koniu i krzyczy: Węgiel przywiozłem! A koń na to: To ty przywiozłeś?

 

Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata plugawa... Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."

 

Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był.

Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu.

Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta.

Dzwoni do domu i pyta się żony:

- Jest kot?

- Jest - odpowiada żona.

- Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu!


I love it when a plan comes together

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zimny-wiatr

Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.

- Panie doktorze co mi jest?

Lekarz zbadał go i wydał diagnozę:

- To rak, trzeba jak najszybciej amputować.

Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi do lekarza.

- Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka...

- No tak, złośliwa odmiana, trzeba natychmiast amputować.

Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:

- Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze

Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział:

- Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak, to spodnie panu farbują...

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Nie dyskutuj z gościem, który ma nad tobą pół litra przewagi...

 

 

2. Jeśli się boisz utyć, wypij przed jedzeniem setkę. To usunie uczucie strachu.

 

3. Życie jest jak bieg na sto metrów - będziesz się spieszyć, prędzej znajdziesz się na mecie.

 

4. Życie to chytra sztuka. Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy.

 

5. Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza: raz białe, raz czarne.

 

6. Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.

 

7. Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.

 

8. Najlepsze w dwuznacznej propozycji jest to, że oznacza tylko jedno.

 

9. Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

 

10. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze miałem sklerozę.

 

11. Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

 

12. Człowiek 30% swego życie przesypia; przez pozostałe 70% marzy, żeby się wreszcie wyspać.

 

13. Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są. Innych nie ma.

 

14. Im większe piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.

 

15. Damskie majteczki może nie są najlepszą rzeczą pod słońcem, ale jest im do tego bardzo blisko.

 

16. Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama.

 

17. Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie.

 

18. Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony. Z kobietami dobrze. Bez nich jeszcze lepiej.

 

18. Matematyka jest jak kobieta. Trzeba ją umieć wykorzystać, a nie zrozumieć.

 

19. Brak łączności duchowej z kobietami mężczyźni kompensują sobie łącznością fizyczną.

 

20. Kobiety zawsze mówią to, co myślą, tylko nieco częściej.

 

21. Kobiety, żeby nie znudzić się mężczyznom, zmieniają ubranie.

 

22. Mężczyźni, żeby nie znudzić się kobietom, zmieniają kobiety.

 

23. Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.

 

24. Blondynka jest przeciwieństwem psa. Pies wszystko rozumie, ale nie może nic powiedzieć.

 

25. Statystycznie kobiety żyją dłużej od mężczyzn, bo nie mają żon.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety Rafale totalna masakra. Na forum Linux Mint kolega wrzucił link to bloga pisanego tym dziwnym językiem. Powinni za to obcinać ręce. Patalogia na stówę.

Chopina to już pomijam, bo ręce opadają razem z majtkami.

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

ponieważ naprawde mam dosyć informacji, dlaczego drogie zegarki są drogie (a nie np. tanie) i czy osoba, która przesadziła z solarium to Murzyn, Czarny, Afroamerykanin podam trochę cycatów (a! chcielibyscie! ;) )

 

Najbardziej rozczarowane małżeństwem są zawsze te kobiety, które wyszły za mąż, by nie pracować .

Marlena Dietrich

 

Miłość: jedyna funkcja fizjologiczna, która zrobiła karierę.

Julian Tuwim

 

Łatwe kobiety są jak łatwe pieniądze: łatwo przyszły, łatwo poszły.

Krzysztof Derebecki

 

Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem.

Szolem Alejchem

 

Adam nie rozwiódł się z Ewą, bo nie znalazł adwokata .

Gomez de la Serna

 

Z muzyką jak z jedzeniem. Raz się ma apetyt na schabowego, raz na jajko, a raz trzeba zjeść to, co dają.

Andrzej Klawitter

 

Z kobietami jest tak,że słyszysz śpiew syren, a wyskakuje rekin.

A.Perez Reverte

 

Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć.

Ernest Hemingway

 

Mylić się jest rzeczą ludzką, ale żeby naprawdę coś spaprać- na to potrzeba komputera.

 

Piwo to dowód na to, że Bóg nas kocha i chce byśmy byli szczęśliwi.

Benjamin Franklin


I love it when a plan comes together

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest henio.w

"Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych..."

 

Tak mi się coś w tym guście przypomniało:

 

Stoi dwóch młodych, jurnych i przechwalają się swoją męskością:

 

Mi jak stanie, to jest jak przedramię...

 

Drugi na to - a ja mogę sobie powiesić wiadro wody!

 

Przechodzący obok dziadek ze smutkiem stwierdza - ech Panowie Panowie! Jak ja byłem młody, to jak mi stanął, to go ledwo obydwiema rękami od piersi odepchnąłem...

 

Oni z podziwem i zainteresowaniem - dziadku, a co teraz, co teraz???

 

Ech Panowie, cóż... starość nie radość... nie ta siła w rękach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby czas płynął w druga stronę to byłoby tak pięknie...

Zaczyna się od tego, ze kilku gości przynosi cię w skrzyneczce i oczywiście od razu trafiasz na imprezę. Potem żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz się coraz młodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić coraz więcej alkoholu, coraz częściej chodzisz na imprezy no i coraz częściej uprawiasz seks. Jak juz masz to opanowane, jesteś gotów żeby trafić na studia. Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają,

masz coraz więcej czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie pływasz sobie przez 9 miesięcy wsłuchując się w uspokajający rytm bicia serca. A potem nagle BĘC!! Twoje życie kończy się orgazmem...


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko fajnie, ale jest jeden słaby punkt: "trafiasz do... hmm", byłeś kiedyś przy porodzie ?

Wątpię, czy udałoby się odwrócić ten proces i "wepchnąć" z powrotem


Pozdrawiam

TomeK (Teston)

Share this post


Link to post
Share on other sites

taaak....

nie bardzo zrozumiałem.

 

ale miałem kiedys kolegę, z Afryki.

 

on też nie rozumiał:

"Nie rrozumić" mówił "Pieś ścieka, woda ścieka - nie rrozumić"


I love it when a plan comes together

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ? A ja słyszałem że "pies cieka, woda cieka" to powiedział jakiś Arab podczas wykładu o ciekach wodnych na politechnice ;)


Pozdrawiam

TomeK (Teston)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się panowie czepiacie dowcipu ;) O ideę chodzi a nie o zgodność z prawami fizyki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiedziałem, że można tak łatwo rozwiązać problem ;)

No to coś z logiki.

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora;

- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?

- Oczywiście, co za pytanie.

- To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.

- OK. Niech pan pyta

- Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?

Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz. Ten mu natychmiast odpowiada:

- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne, ale nie logiczne.

- Pana zona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale nie legalne.

- Pan stawia kochankowi swojej zony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Syn rozwiązuje krzyżówkę. Po kilku prostych hasłach pyta Ojca.

 

- Tato, damski otworek na cztery litery.

 

Ojciec myśli i pyta Syna.

 

- Poziomo czy pionowo

 

- Poziomo Tato - odpowiada Syn

 

- Usta Synu - odpowiada Tata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może z życia wzięte jak już o studentach itp. itd.

Jak przeczytałem ten kawał o studencie to przypomniał mi się mój promotor ze studiów.

Koleś był na prawdę dobry :)

Cała sytuacja wyglądała tak:

Pewna dziewczyna nie zdała egzaminu ustnego u niego. Wychodząc na korytarz nie zamknęła drzwi za sobą i powiedziała do swojej koleżanki:

- ten alfons mnie ujeb.ł

Mój promotor to usłyszał i wyszedł za nią, zawołał ją i poprosił o indeks. Następnie przy wszystkich skreślił jej pałę z indeksu i wpisał 3 mówiąc:

- każdy alfons dba o swoje k.rwy :):D:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zdarzenie autentyczne, choć brzmi jak dowcip.

Siedzieliśmy na wykładzie z geometrii wykreślnej. Pan docent coś tam sobie rysował, a cała aula się nudziła. W którymś momencie docent narysował na tablicy kółko (takie były czasy, że docenci kredą na tablicach rysowali...). Odręcznie, bez przykładania się narysował idealne kółko - jak po cyrklu. Któryś z kolegów powiedział "teatralnym" szeptem : : "sk..syn!...". W auli zrobiło się absolutnie cicho. Docent odwrócił się. Przez dłuższą chwilę patrzył po sali, po czym powiedział : "traktuję, jako komplement.." I spokojnie dalej rysował...


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zimny-wiatr

Głupia sprawa, ale idealne kółko rysują albo kataryniarze, albo ludzie nienormalni :D

Nie mniej jednak, historia przednia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głupia sprawa, ale idealne kółko rysują albo kataryniarze, albo ludzie nienormalni :)

Nie mniej jednak, historia przednia :)

 

No, co do normalności Pana Docenta zdania były podzielone :D

Inny jego tekst, sprzedawany na początku zajęć:

"Panowie, na geometrii wykreślnej zna się trzech ludzi w Polsce - bracia (...) z Krakowa i ja. Ale, ze bracia już nie żyją, więc Panowie macie szczęście..."

 

Tenże docent wiekszosc wykładów prowadził jednak nie metodą kreda-tablica, ale rzutnik-ekran. W tym celu na wykłady zabierał ze soba asystenta - mgra Marka. Magister Marek zmienial slajdy, a Docent objasniał i dawał znaki do zmainy slajdu, przez uderzanie wskaźnikiem o posadzkę.

No i jest zimowy poranek, zaciemniona aula, drzemiacy studenci i przysypiający mgr Marek. Pan Docent stuka wskaźnikiem. Mgr Marek budzi się z drzemki i zmienia slajd. Na ekranie pojawia sie laska w bikini na plazy, którą ktoś z dowcipnych studentów podrzucił mgrowi Markowi. Konsternacja... Docent spokojnie zwraca sie do magistra: "Panie Marku, kiedy pan wreszcie się ożeni??.."

To legenda SIMR PW - nie daje głowy za autentycznosć, bo naocznym swiadkiem nie byłem. Ale spadochtroniarze zaklinali się, że 100% autentyk i byli naocznymi świadkami :-)

 

Kolejny fakt. Kolokwium zaliczeniowe z fizyki. Starsi koledzy przekonują, ze wykładowca to erotoman i jesli chcemy spokojnie zżynac, to na katedrę trzeba podrzucić parę świerszczyków zapakowanych w "Życie Warszawy". Po licznych konsultacjach zakupujemy pornoski na Różyckiego (w kioskach wtedy nie było - takie czasy), pakujemy w gazetę i czekamy. Pan doktor dyktuje zadania i lata po auli jak wariat. Po kilku minutach wraca na katedrę. Bierze gazetę. Rozkłada. Na auli cisza absolutna. Doktor pobieznie kartkuje gazetę, po czym wygłasza tekst: "Ooo, widzę, że są nekrologi!.." Siada i pogrąża się w lekturze..

100% zaliczeń :-) Przy tym byłem, więc fakt 100%.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Podjeżdża elegancki samochód z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę, wsiedli do auta i piją.

- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Piją wodę!

- No - mówi drugi - Jak zwierzęta...


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.