Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

W szpitalu na oddziale położniczym czeka trzech facetów - Wrocławianin, Warszawiak i murzyn. Podchodzi do nich lekarz i mówi:

Państwa żony urodziły po zdrowym silnym synu jednak mamy pewien problem. Dzieci się nam pomieszały i nie wiemy które jest czyje ale mam pomysł jak to rozwiązać. Bo kto lepiej nie pozna własnego syna jak nie ojciec? Dlatego proszę panów po kolei do sali.

Pierwszy wchodzi Wrocławianin, widzi dwa różowe bobasy i jednego czarnego. Bez chwili namysłu wskazuje na czarnego i mówi, że to jego syn. Lekarz lekko skołowany i pyta się go czy aby na pewno. A facet na to:

Tak tak na pewno, Warszawiaka nie będę ryzykował.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

RODO na wesoło!!!

 

- Dzień dobry! - słyszę w słuchawce. 
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc? 
- Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna. 
- Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem. 
- Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. 
Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.
Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik.
Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas.
Obok niego kawałek brudnej serwetki.
Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja.
Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku.
- Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję.
- Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym?
- Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.
- To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?
- Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową.
- Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.
Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę. 
- Sądzę, że tak...
- W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych.
Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć.
- Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce. 
- No chyba tak... - przyznałem niechętnie. 
- Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny.
- Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.
- Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.
- Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki. 
- Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary?
Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła. 
- Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodni– usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia.
Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura. 
- Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka. 
- Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mistrz Yoda

Posty, tematy znikają jak ludzie za Stalina :), zero informacji :)

Na forum nie ma polityki! Żadnej!

Jest!:)

Polityka forum jest taka że nie ma w nim polityki :)

( i dobrze)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozostając w temacie polityki, coś o oficerze politycznym :D

 

Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu przesłuchania. Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie nie znał języka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który skończył sześć klas przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i uczył się tam angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym właśnie języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna angielski:

- Do You speak English? - zapytał

- Yes I do - odpowiedział Niemiec

- What is Your name? - zadał pytanie politruk.

- My name is Gerhard Schmidt - powiedział jeniec.

Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał :

- What is Your name?

- My name is Gerhard Schmidt - wyjęczał przestraszony niemiecki żołnierz

Trzask. Następny cios w twarz.

- What is Your name? - wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin

- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszeptał Niemiec.

Trzask.

- Ja się ciebie * pytam ile macie czołgów!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mistrz Yoda

- Nie przyjęli mnie na uniwersytet, towarzyszu dowódco. - żali się Pietka. - Zapytali, kto to Cezar. Powiedziałem im, że koń z piątego szwadronu...

- To nie twoja wina, Pietka - pociesza go Czapajew. - Gdy ciebie nie było, ja go do siódmego przeniosłem..

Share this post


Link to post
Share on other sites

2010 rok dzwoni dowódcza wojsk armii Chińskiej do USA i proponuje wojnę
- Witajcie Amerykanie chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
- Amerykanin - na dzień dzisiejszy jest to nie możliwe nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, więc ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji myślę, że oni się zgodzą.
Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę w ten sam sposób
- Witajcie bracia Rosjanie chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
- Rosjanin - w obecnych czasach nie ma takiej możliwości u nas ciągle niewyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, więc o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
- Chińczyk - to, z kim wreszcie możemy walczyć?
- Rosjanin - dzwoń do Polski!!!
- Chińczyk - gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
- Rosjanin - to nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród około 40 mln ludności z bogatą historią wojenną. Oni na pewno wam nie odmówią.
Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę.
- Witajcie dzwonię z Chin. My Chińczycy chcemy wypowiedzieć wam wojnę ?
- Polak - nam Polakom ?
- Chińczyk - tak wam Polakom
- Polak - a ile was jest ?
- Chińczyk - 3 mld
- Polak - ile ?
- Chińczyk - 3 mld uśmiecha się Chińczyk
- Polak - ku....a, tylko gdzie my was będziemy chować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mistrz Yoda

Towarzyszu dowódco, golfsztrom zamarzł!

- Ile razy mam powtarzać, Żydów na zwiad nie posyłać!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do nerwowo spacerującego mężczyzny pod salą porodową wychodzi pielęgniarka.

- gratuluję, ma pan bliźniaki :wub:

- hę, ma się tę lufę - chwali się mężczyzna :P

- to lepiej pan ją sobie wyczyść, bo oba czarne :ph34r:


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mistrz Yoda

Odnoszę wrażenie że kilka osób ostatnie lata było poddane hibernacji :), opowiadając dowcipy które każdy już słyszał setki razy , jako " śmieszne" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu w kiosku były w sprzedaży książeczki z kawałami za które dziś mogą niemal wsadzić do więzienia za tzw " mowę nienawiści"


Kupię katalogi firm zegarkowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe kumple się pytają

- Stary co ci się k**wa stało ? Pod tramwaj wpadłeś?

- Eee, e - żona mnie tak uderzyła....

- Żooonaa ? Czym cię tak p....nęła ?

- Eee, kurczakiem

- Kuurczakiem ?!

- Tak, zamarzniętym kurczakiem...

- Człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem ?

- No bo wiecie... Moja żonka to niezła laska jest zgrabna figurka, jędrna dupcia, nóżki

długie więc wczoraj jak się nachyliła do lodówki po tego jeb*****go kurczaka to się tak

fajnie wypięła. Spódniczka mini co ją na sobie miała tak fajnie jej się zsunęła do góry że

koronkowe stringi to całe jej było widać i jak ona tak szukała tego kurczaka to ja już nie

mogłem wytrzymać i zacząłem ją bzykać od tyłu.... No i właśnie wtedy pier***lnęła

mnie tym zamarzniętym kurczakiem...

- ??

- Eeeeeeee, no stary ! zaje***ście ! Ale ta twoja żona to jakaśwalnięta.....

- Ona nie lubi bzykania od tyłu?????

- Lubi i to bardzo.......ale nie w TESCO..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe..

Kumple pytają, co się stało.

- eeee, nic, kochaiśmy się z żoną, było wspaniale ...

- więc w czym rzecz ?

- a bo ona na koniec stwierdziła, że już dawno nie mieliśmy tak udanego seksu ...

- wiec w czym rzecz ?

- bo ja odpowiedziałem "chyba ty" ... :D

 

Dodaję radosną tfurczość Interii

post-103088-0-28808600-1527103353_thumb.png

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodaję radosną tfurczość Interii

 

Reklama kontekstowa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzw śledzące chyba Lis miał z tym problem kiedyś :D

Jak widać nie tylko Lis, ja tam Koledze dobrze życzę a niech ma, tylko nie lepiej zegarki przeglądać?

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnoszę wrażenie że kilka osób ostatnie lata było poddane hibernacji :), opowiadając dowcipy które każdy już słyszał setki razy , jako " śmieszne" :)

Ale za to własnie lubimy Jędrula :D taki topicowy Strasburger :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ronald Reagan cierpiał na chorobę Alzheimera. Kiedy jeszcze mógł udzielać wywiadów powiedział: "to wspaniała choroba, codziennie poznaję nowych ludzi".

Z wiekiem wszyscy zapominają, więc wybaczmy i cieszmy się z nowych kawałów ;)


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważajcie na nową metodę oszustwa „na chrzestnych”. Oszuści proszą o podanie dziecka do chrztu, a 9 lat później musicie kupić quada.

 

 

Jakie są cztery rzeczy, których człowiek nie może wybrać?

-Rodziców

-Wyglądu

-Narodowości

-Prezydenta Rosji

Edited by ma5ter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reklama kontekstowa?

Być może. Do tego perełka ORTOGRAFICZNA :rolleyes:

Bo sam nie wiem, czy gruby, czy grób. Ale po ch*j komuś penis w grobie :wacko:

 

Valygaar :D :D :D

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

post-6402-0-23530100-1527162847.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.