Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

Żarty żartami...

Recommended Posts

Miałem przyjemność jechać autobusem, którego kierowcę jeden z pasażerów ciągle krytykował za sposób jazdy. A to że za szybko, za wolno, że chyba wcześniej woził ziemniaki bo szarpie, hamuje gwałtownie, zakręty bierze zbyt mocno, itd, itp.

W pewnym momencie kierowca zatrzymał autobus, zerwał się ze swojego miejsca chwycił torbę z drugim śniadaniem i przez zęby powiedział do krytykanta:

- To se pan sam prowadź ten autobus! I wyszedł.

Krytykant niezrażony siadł za kierownicą i ruszył. Ludzie w popłochu rzucili się do drzwi chcąc w panice wysiadać. Nowy kierowca rechotał pod nosem. Gdy mijał poprzedniego, teraz już spacerującego wzdłuż jezdni, machnął łapą i wykrzyczał przez okno:

- Na razie Waldek, żebyś widział ich miny. Jutro ty mnie tak zmieniasz.


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie picie, dach nad

głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa,

pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codziennie wieczorem obserwował je gdy

wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć,

gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu

milsze niż sex...

Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej

wyspy, podeszła do niego złota żabka.

- Cześć - mówi - Jestem złota żabka. Mogę spełnić Twe jedno życzenie. Jedno i

tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.

Gość się popatrzył i mówi:

- Je*nij mi tu proszę mostek!

Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:

- Toś ku*wa wydumał..


life's a piece of shit [...] just remember that the last laugh is on you. and always look on the bright side of life

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:

- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?

- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.

- 50 zł, za żabę?! Dlaczego tak drogo?

- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie robić laskę!

Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł, dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był, nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze

tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół, nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.

Zdumiona kobieta spytała:

- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?

- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypier***asz.


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?

- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypier***asz.

 

Przeczytałem 82 strony. Ale dopiero teraz PORYCZAŁEM się ze siechu.. Żaby są THE BEST!

Edited by jaccarta

Tempus fugit - ... zegarek manet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:

- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.

Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:

- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.

Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.

- Wystrzel jeszcze raz!

- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.

Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.

Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:

- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.

Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę.

Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną

wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak

poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!

- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.

Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

 

 

 

 

 

Trzej przyjaciele zginęli w wypadku samochodowym i zostali wysłani do nieba na próbę. Aby móc tam zostać, musieli odpowiedzieć na pytanie:

- Co byś chciał usłyszeć od bliskich leżąc w trumnie?

Pierwszy odpowiada:

- Ja chciałbym usłyszeć jaki był ze mnie dobry doktor, mąż, ojciec i przyjaciel.

- Ja to bym chciał, aby mówiono o mnie, że byłem dobrym nauczycielem, ojcem, mężem i przyjacielem - mówi drugi.

Na to trzeci:

- A ja to chciałbym, aby ktoś powiedział: patrzcie on się jeszcze rusza.

 

 

 

 

Nie ma to jak dobra dziara :(

tatuazroku1jpg.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by krystekomega

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni

- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz..

Neurolog:- Co ty niemożliwe

- No choć zobacz

- Nie mam czasu mam pełno pacjentów.

- No chodź na chwilę

Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa łechtaczka całkiem normalna:

- no przecież normalna

Ginekolog:

- No, ale spróbuj...


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem na etapie szukania zegara ściennego.

 

<OT> Wpisz na alle "Karlsson", ostatnio byłem zachwycony ich pomysłowością. Będę robił remont to na pewno wezmę sobie coś z ich oferty.</OT>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modlitwa wieczorna kobiety:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie

Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie

Daj mi faceta i ma być bogaty

Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty

Duże mieszkanie, a najlepiej willę

Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę

Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę

Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę

Oglądać romanse, biżuterię kupić

W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić

Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki

Ja wydaję kasę - on płaci podatki

On nie ma kolegów - ja mam koleżanki

Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki

Złotych kart bez liku, czeków co nie miara

Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara.

Modlitwa wieczorna faceta:

Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku. Ma być właścicielką sklepu monopolowego, sklepu z zegarkami i mieć własny jacht i napalone koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi ...


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Putin zwolal Wielka Dume Narodowa i powiada:

-Tak dalej, k***a, nie moze byc! Musimy zrobic porzadek z tymi strefami czasowymi!

-Dzwonie rano do Pekinu zlozyc zyczenia urodzinowe a on mi mówi ze to bylo wczoraj. - Dzwonie zaraz potem do Warszawy z kondolencjami a tam mi mówia, ze jeszcze nie wylecieli....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe te wszystkie nowości w pi**u

Mówi wnuk do dziadka:

- Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś ???

- No jak nie było? wszystko to było - odpowiada dziadek.

- Ale jak to?

- No przecież, babcia mieszkała w internacie, a jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie i twojego ojca by nie było :rolleyes:


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ślub kościelny, pełny kościół, spięta para młoda.... Nadchodzi czas przysięgi małżeńskiej, ale ksiądz zapomniał, jak ma na imię pan młody. Pyta go więc szeptem: "jak pan ma na imię?" Pan młody zdębiały i zaskoczony....stoi cicho, więc ksiądz powtarza pytanie: "Jak pan ma na imię?" Pan młody z obłędem w oczach nadal stoi cicho. Ksiądz chwycił mikrofon i ponowił głośno pytanie: "Jak pan ma na imię?". Pan młody zaskoczył, zabrał mikrofon księdzu i powiedział z dumą w głosie: "Pan ma na imię Jezus!"


Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Seiken, o żesz....

:rolleyes:

 

A w temacie:

 

Po co kobiety mają przegrodzę w nosie?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odp.: żeby nie kusiło...


Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.