Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
mabok

żarty żartami...

Recommended Posts

Podobno prawdziwa rozmowa nagrana na czestotliwości morskiej alarmowej canal 106

pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami w październiku, 16 X 1997 roku

 

Hiszpanie:

w tle słychać trzaski)...Tu mówi A-853, prosimy zmieńcie kurs o 15 stopni

aby uniknàć kolizji, idziecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.

 

Amerykanie:

(trzaski w tle)...Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, aby

uniknąć kolizji

 

Hiszpanie:

Negatywnie...Powtarzamy : zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, aby

uniknąć zderzenia....

 

Amerykanie

(słychać inny glos) Tu mówi kapitan jednostki morskiej Stanów Zjednoczonych

Ameryki, w dalszym ciągu sugerujemy, zmieńcie swój kurs o 15 stopni na

północ, aby uniknąć kolizji.

 

Hiszpanie:

Nie możemy podjąć takiej decyzji, gdyż nie uważamy jej za słuszną, ani

możliwą w tym momencie!!!

Zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe inaczej dojdzie do kolizji...!!!!

 

Amerykanie:

TU MÓWI KAPITAN RICHARD JAMES, KTÓRY DOWODZI LOTNISKOWCEM USS LINCOLN,

MARYNARKI WOJENNEJ STANÓW ZJEDNOCZONYCH...!!!! DRUGIEGO CO DO WIELKOŚCI

OKRĘTU FLOTY AMERYKAŃSKIEJ, JEDNOCZEŚNIE INFORMUJĘ, ŻE JESTEŚMY ESKORTOWANI

PRZEZ 4 OKRĘTY PODWODNE, 6 NISZCZYCIELI I 2 KRĄŻOWNIKI, UDAJEMY SIĘ W

KIERUNKU ZATOKI PERSKIEJ W CELU PRZEPROWADZENIA MANEWRÓW.!

NIE SUGERUJĘ, JA ŻĄDAM, ABYŚCIE ZMIENILI KURS O 15 STOPNI!!!! W

PRZECIWNYM RAZIE BĘDZIEMY MUSIELI PODJĄĆ DZIAŁANIA KONIECZNE ABY

ZAGWARANTOWAĆ BEZPIECZEŃSTWO TAK OKRĘTU, JAK ZJEDNOCZONEJ SIŁY TEJ KOALICJI.

WY NALEŻYCIE DO PAŃSTWA SPRZYMIERZONEGO, JESTEŚCIE CZŁONKIEM NATO I TEJ

KOALICJI...ŻĄDAM STANOWCZO PODPORZĄDKOWANIA I ZMIANY

KURSU...!!!!

 

Hiszpanie:

TU MÓWI JUAN MANUEL SALAS ALCANTARA, JESTEŚMY WE DWÓCH, ESKORTUJE NAS NASZ

PIES, MAMY ZE SOBĄ NASZE JEDZENIE, DWA PIWA I KANARKA, KTÓRY TERAZ

ŚPI...MAMY ZA SOBĄ POPARCIE RADIA LA CORUNA I KANAŁU 106 - ALARMÓW

MORSKICH...

NIE UDAJEMY SIĘ W ŻADNE MIEJSCE I MÓWIMY DO WAS Z LĄDU STAŁEGO, Z LATARNI

MORSKIEJ A-853, Z WYBRZEŻA GALICJI.

NIE MAMY ŻADNEJ GÓWNIANEJ INFORMACJI, KTÓRE MIEJSCE ZAJMUJEMY W RANKINGU

WŚRÓD HISZPAŃSKICH LATARNI MORSKICH...MOŻECIE PRZEDSIĘWZIĄĆ ŚRODKI NA JAKIE

TYLKO WAM PRZYJDZIE OCHOTA, ABY ZAPEWNIĆ BEZPIECZEŃSTWO WASZEGO

ZASRANEGO OKRĘTU, KTÓRY ZA CHWILĘ ROZBIJE SIĘ O SKAŁY, DLATEGO RAZ JESZCZE

SUGERUJEMY ZMIANĘ KURSU O 15 STOPNI NA POŁUDNIE, ABY UNIKNĄĆ KOLIZJI, OK??????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

no to teraz na fakcie...

 

przychodzi pewien ksiądz do restauracji...

podchodzi kelnerka i pyta:

-co podac?

-a co macie dobrego?

- rosół...?

-nieee...

-może kotlet schabowy, ziemniaczki i zestaw surówek?

-nieee...

i tak sporo propozycji... kelnerka chcąc być miła i jednak ugościć klienta - pyta:

-to moze ukręcić księdzu jajeczka?

- !!!??? CO TO, TO NIE!!

 

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest feleksc

czego ty sie w ogóle czepiasz?

a swoja drogą kawał nie był smieszny...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marcin99

śmieszny moze i nie był... ale na fakcie...

 

antyklerykalizm? ... szczerze? - tez nie przepadam ze klerem... uważam, że mało jest prawidziwych księzy... - mimo to jestem wierzący... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest feleksc

opowiem Wam wiec nastepną prawdziwa historie o ksiedzu:

lata 80'e ,stan wojenny-

młody proboszcz ,wszystkie panie i panny

powiedzmy od 40ki w góre sie w nim kochaja

wszystkie sie bija zeby to u nich chodził po kolędzie,

żeby to on chrzcił ich dzieci,grzebał zmarłych itp.

ale oto on znalazł sobie młoda oblubienice,oczywiście

męzatke.pewnego dnia chcąc nie chcac szczęsliwy małżonek

dowiedział sie o wszystkim od sasiadów,kto jak kto ale ploty

ludzka rzecz tym bardziej jak młody ksiądz wpada do atrakcyjnej

kobietki dwa razy dziennie a do starszych sąsiadek nie ma czasu raz w

roku :D

no dobra streszczam:zaczaił sie wiec małzonek razu pewnego

(wziął przepustke z pracy) i zastał kochanków nie nie w małzeńskich łożu

tylko w kuchni a raczej żone na klęczkach a ksiedza na taborecie

na golasa :D a ze nerwisty był i długo pracował przy przewalaniu

stali ten małzonek wiec jednym sierpowym strącił z taboretu

wielebnego.wyłamał mu szczeke i uszkodził kręgi szyjne-

chodził długo w kołnierzu

ortopedycznym

następnego dnia poszła fama ze ksiedza napadli zomowcy i wszystko

wruciło do normy.

jak dla mnie to smieszne wiec nie tnijcie tematu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeźeli boisz sie utyć, wypij przed jedzeniem setkę wółdki, to

usuwa poczucie strachu.

 

* * *

 

Panowie, nie ma zartów! Chwila nieuwagi i mala, przypadkowa iskra

namiętnosci moze sie nieoczekiwanie zmienic w ognisko domowe...

 

* * *

 

Nie ma sprawiedliwosci: zawiesil sie komputer, a wszyscy

wala w monitor.

 

* * *

 

Praca z ladnymi kobietami teoretycznie jest mozliwa, a w praktyce -

wszystko stoi.

 

* * *

 

Kobiety, zeby sie nie znudzic mezczyznom, zmieniaja ubrania.

Mezczyzni, zeby sie nie znudzic kobietom, zmieniaja kobiety.

 

* * *

 

Zyj szybko, umrzyj mlodo. ZUS.

 

* * *

 

- Kochanie moze wybralibysmy sie na romantyczny spacer?

- A nie mogles sobie kupic tego piwa wracajac z pracy?!

 

* * *

 

- Chcemy waszego dobra - powiedzial premier Kaczynski do PolakĂłw.

- Zaniepokojeni Polacy zaczeli, wiec ukrywac swoje dobra w

bezpiecznych miejscach.

 

* * *

 

Z wiekiem szansa na milosc dozgonna wzrasta.

 

* * *

 

- Jak tam w pracy?

- Jak w raju! W kazdej chwili moga mnie wyrzucic!

 

* * *

 

- Kochanie, czy przed slubem byli w twoim zyciu jacys mezczyzni?

- Nie.

- No popatrz, a w moim byli...

 

* * *

 

- Jasiu, choc napijesz sie ze mna wodeczki.

- Alez tato!

- No, co, ja ci pomoglem odrobic lekcje.

 

* * *

 

Chaos. Panika. Zamieszanie. To znak, ze skonczylem prace i moge

isc do domu.

 

* * *

 

- Zyje nam sie lepiej - oznajmil w expose sejmowym premier.

- To fajnie wam - pomyslal narod.

 

* * *

Nobel pokazal przyjacielowi swoj wynalazek:

- No..., jak dla mnie bomba! - rzekl przyjaciel.

 

* * *

 

- Znasz to spojrzenie kobiety, kiedy pragnie sexu?

- Nie

- Ja tez nie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodnia po reformie:

Pacjenci wchodza do lekarza

Pierwszy:

 

-Panie doktorze, jak nagniatam klatke piersiowa to mnie

wszystko boli.

-Nie nagniatac, nie bedzie bolalo. Nastepny!

 

Wchodzi matka z corka.

-Panie doktorze, czy to mozliwe aby po pieciu miesiacach urodzilo sie

dziecko?

-Mozliwe, nastepne przyjda w terminie. Nastepny!

 

-Panie doktorze, wracalem z wczasow i na koniec cos zlapalem,

czy to przejdzie?

-Przejdzie na zone i dzieci. Nastepny!

 

-Panie doktorze, jestem panienka i zaszlam w ciaze, co robic?

-Nie siusiac trzy tygodnie, moze sie utopi. Nastepny!

 

-Panie doktorze, z moim zoladkiem cos sie dzieje, zjem sliwki - robie

sliwkami, zjem kartofle - robie kartoflami.

-Jak chce pan robic gownami to zjedz pan gowno. Nastepny!

 

Wchodzi panienka.

-Panie doktorze, mam chlopca w sile wieku, karmie go kluskami,

zacierkami,buleczkami, a on dalej nie moze.

-Od krochmalu to tylko kolnierzyk stoi. Nastepny!

 

-Panie doktorze, moj interes tak mi zmalal. Co robic?

-Owinac w gazete wyborcza, ona wszystko wyolbrzymia. Nastepny!

 

-Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku mowi, ze jeszcze moze

a ja nie.

-Mow pan, ze i pan moze. Nastepny!

 

-Panie doktorze, od dwoch dni nie moge siusiac.

-Ile ma pan lat?

-80.

-To juz pan swoje wysiusial. Nastepny!

 

-Panie doktorze, mnie od pewnego czasu tak w brzuchu jezdzi tam i z

powrotem. Co to jest?

-Ma pan dwie d*py i gowno nie wie ktoredy wyjsc. Nastepny!

 

-Panie doktorze, moj synek polknal stalowke. Co robic?

-Niech wypije litr atramentu, bedzie mial swoje wlasne wieczne

pioro.Nastepny!

 

-Panie doktorze, moja zona polknela igle. Co robic?

-Zakladac naparstek. Nastepny!

 

-Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują?.

-Nastepny prosze!

 

Co, to juz wszyscy? Chwala Bogu, tak sie zmeczylem.

Siostro, prosze o szklanke dobrej mocnej kawy.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc

facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do

taksówkarza i pyta:

-Panie ile za kurs na Sienkiewicza?

-O tej porze to 20.

-A za 15 nie da rady?

-Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.

-Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.

-Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.

Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.

Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę

taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:

- Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksiarz.

Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.

- Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.

Facet podchodzi do 2 taksówki:

Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksiarz.

- Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.

- Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.

Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.

Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:

- Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksówkarz.

- Ja dam panu 50zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i

pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.


Dawaj czasy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pompej

a oto swobodna interpretacja tekstu pewnego gotyckiego zespolu,leżałem ze smiechu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kupiłem ostatnio starą kukułkę <...> Poczym poznać szwardzwaldzką kukułkę

 

Kopnięta w tyłek klnie po niemiecku?

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pani pyta Jasia, kim chciałby być.

- Chcę być dużym rockersem.

- A co robi duży rockers? - Jeździ na motorze, pije wódkę i używa panienek.

- Jasiu, zastanów się, jesteś mały, to nie ma sensu...

- Jak to nie ma? Na razie jestem małym rockersem i jest mi dobrze!

- A co robi mały rockers?

- Jeździ na rowerze, pije mleko i się onanizuje.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lusina
a oto swobodna interpretacja tekstu pewnego gotyckiego zespolu,leżałem ze smiechu

 

Seven seagulls i "hi".... ROTFL ROTFL ROTFL. Rewelacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pompej
Seven seagulls i "hi".... ROTFL ROTFL ROTFL. Rewelacja.

 

I nawet jest drobny akcent zegarkowy;-)najlepszy jest rifle i my;-)

Oj az sobie znow to zobacze :D

a dentis :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D Nie ma to jak dobry marketing:

WITAM NA MOJEJ AUKCJI

 

 

Przedstawiam Państwu "BIAŁY RESPEKT", "DZIELNICOWY DOMINATOR", "POSTRACH STUDENTÓW" AMERYKAŃSKIEJ FIRMY "HANES" !!!

 

 

Ta niesamowita super śnieżnobiała bluza to gwarant osiedlowego SZACUNU ! Ziomy będą z zazdrością patrzeć jak przechadzasz sie w ultrabiałej wypasionej bluzie z wyszytym H na samym środku ! (UWAGA BONUS ! Jest szansa że kiedy fruźki osiedlowe będą próbowały rozkminić jaka to litera to zwrócą uwagę na twoje granitowe mięśnie klaty! Opcjonalnie możesz zatriumfować jako "inteligent" kiedy im wytłumaczysz że to litera H ! )

 

Wrogie ziomy natomiast ze strachem będą wypatrywać rycerza w białej zbroi który pomyka między blokami ! Nosząc tę bluzę nie ma opcji żebyś nie przejął osiedlowej ławki obsadzonej przez obcych ziomów ! Będziesz forpocztą, jednoosobową kawalerią osiedlową która gromi niepokornych ziomali !

 

Teraz kilka przykładów "z życia wziętych" dowodzących ukrytych mocy drzemiących w tej BIAŁEJ ULTRA BLUZIE FIRMY HANES :

 

 

1) Znajomy informatyk z UJ (Remigiusz Z.), który mówi "dzieńdobry" nawet gdy wchodzi do autobusu po założeniu tej oto bluzy zapalił szluga i poszedł na obchód dzielni ! Świadkowie mówią, że ogólnie pogardzany "żaczor", podszedłszy do ławki obsadzonej przez "dobrze odkarmioną młodzież" (anaboliki, meta, banany), rzucił jedynie hasło "wypie******" a cała elita klubu osiedlowych walk ulicznych poczuła dreszcz na myśl o czekającej ich podróży !

2) Kiedy zakładam tą bluzę - obwód klaty i bicepsa zwiększa mi się o jakies 40 cm !

3) Gdy wsiadam do autobusu w tej NIESAMOWITEJ BLUZIE AMERYKAŃSKIEJ FIRMY HANES mochery biją się o to kto z nich mi ustąpi miejsca

4) Dzielnicowy niby przechodząc przypadkiem przynosi mi codziennie bułki na śniadanie.

 

Oprócz funkcji RESPEKT bluza posiada także wiele innych przydatnych możliwości. Wiele by tu wymieniać, wystarczy powiedzieć że masz gwarancje sexu na pierwszej randce, miejsca w autobusie, dobrych ocen w szkole, prawa do połowy renty dziadka (i reszty emerytów z Twojego bloku) i wiele wiele innych !

 

U W A G A B O N U S

 

Wraz z ULTRA WYPAS BIAŁĄ BLUZĄ AMERYKAŃSKIEJ FIRMY HANES nabywasz prawo do tytułowania się ULTRA ZIOMEM !

 

Wszystko to a nawet więcej da Ci NIESAMOWITA ULTRA SUPER WYPAS BLUZA AMERYKAŃSKIEJ FIRMY HANES

 

GORĄCO POLECAM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej mnie rozwaliło:

Bluza warta jest jakieś 3 - 4 tyś złotych na czarnym rynku w Somalii południowej, ale od rodaków jestem skłonny przyjąć niższe oferty

 

To jaki respekt daje człowiekowi który założy tą bluzę w tej Somalii.

Ganiasz po polu bydło sąsiada i nikt Ci uwagi nie zwróci :D


Pozdrawiam.

Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D Nie ma to jak dobry marketing:

 

Marketing, jak marketing. Koleś sobie jaja robi z ULTRA ZIOMALI

 

Bluza warta jest jakieś 3 - 4 tyś złotych na czarnym rynku w Somalii południowej, ale od rodaków jestem skłonny przyjąć niższe oferty

 

c_laugh.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lusina

Niestety...

Wrogie ziomy już rozkminiły tą zajefajną aukcję i została usunięta...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żona jak co dzień zaczęła narzekać mężowi:

- Zobacz kochanie jakie mam mały biust... co robić...

- Bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj między

piersiami...

- Myślisz, że to pomoże i urosną?

- W przypadku d*py pomogło...

============================

 

Państwowy Szpital Kliniczny Nr. 4 w Lublinie. W izolatce rozlega się

dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do

szafki.

- Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce

- Tak.

- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. - Drogi panie mam już

wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę,

brucelozę, cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną,

gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę

wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę,

odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i

AIDS.....

- O Boże !! - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć!?

- Leczyć? Aaa, tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu

specjalną dietę naleśnikową.

- A ta dieta mi pomoże ?

- Pomoże albo nie. Skąd ja mam to wiedzieć? - odpowiada zły jak

diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w

szparę pod drzwiami.

============================

Dziewczyny są jak miejsca parkingowe : wszystkie dobre zajęte

=======================================

Syn rozwiazuje krzyzowke i przy jednym z hasel prosi ojca o pomoc:

-Tato, szpara u kobiety na P?

-Poziomo czy pionowo?

-Poziomo...

-To będzie pysk.

========================================

Przychodzi mąż do domu, a tam żona rozwalona na łózku leży i mówi:

- Wypier(*^&% mnie jak świnię!

A mąz na to:

- Wypier%*% świnio!

========================================

Co zrobić żeby zona krzyczała jeszcze przez godzine po stosunku?

-Wytrzeć małego o firanke.

========================================

-Jaka jest najsilniejsz część ciała kobiety?

-Usta, bo nawet konia pociągną...

=======================================

Nowak do żony:

-Kochanie, popatrz, jeszcze 2 centymetry więcej i byłbym jak król!

Żona na to:

-Za to 2 centymetry mniej i byłbyś jak królowa...

=======================================

Mąż razem z żoną poszedł na zakupy. W pewnej chwili żona mówi do męża:

-Popatrz, taka ładna bielizna, może tak byś mi ją kupił?

-No co ty, oszalałaś, masz tyłek jak kombajn, w życiu takiej bielizny nie założysz.

Wieczorem mąż chce sie kochać, a żona do niego:

-No co ty, oszalałeś, na jednego kłosa będę kombajn zapuszczać!?

=======================================

Spotyka się dwóch gejów:

-Co słychać?

-A wiesz, zwolnili mnie z roboty.

-Gdzie pracowałeś?

-W banku spermy.

-A za co cię wywalili?

-Piłem w pracy.

=======================================

I HIT !!!

 

Przychodzi Renata Beger do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego.

-O to Renata Beger. Co Pani tu robi?

-Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.

-A powie Pani że załatwiamy stołki?

-A załatwiacie?

-No tak.

-Załatwiają!!!

-I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.

-A załatwiacie?

-Załatwiamy.

-Załatwiają!!!

-I weksle spłacamy.

-I weksle spłacają!!! Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówią tak robią!!!

SPRAWD?ą

 

============================================

china.jpg


Pozdrawiam.

Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> > Pan Tadek i truskawki

>> > Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym.

>> > Od wielu lat przebywa tam pan Tadek.

>> > Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie

>> > zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem

>> > pojawia się ogrodnik, który nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie

>> > wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w

>> > stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na

>> > truskawki i wypowiada zdanie:

>> > - A co pan robi?

>> > Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani- pan

>> > Tadek się odezwał!

>> > Ogrodnik odpowiada:

>> > - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.

>> > Pan Tadek mysli i w końcu:

>> > - Co???

>> > Ogrodnik:

>> > - No... posypuje je nawozem.

>> > Pan Tadek po namysle:

>> > - Co?

>> > Ogrodnik:

>> > - No ... posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze.

>> > Pan Tadek mysli:

>> > - Aha...

>> > Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyslony wraca na miejsce.

>> > Siada i mysli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i

>> > mówi:

>> > - Wie pan, co, ja truskawki posypuje cukrem, żeby były lepsze, ale ja

>> > to podobno poj****y jestem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.