Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

carlito1

233 vs. 275 vs. 270 vs. 524

Pojedynek Paneraiów  

56 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Dzięki Bogu ja mam kawał łapska :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Dzięki Bogu ja mam kawał łapska :)

 

Które można spożytkować na wybór firmy innej niż Panerai. Pomimo mojej sympatii do Panerai fakty są niezaprzeczalne. To marka z mizernymi tradycjami zegarmistrzowskimi zatrudniająca składaczy, a nie mistrzów zegarmistrzostwa. Potęga Panerai jest budowana decyzjami biznesowymi Richemont.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o wielkość ( i nie tylko ) , to 512  interesująco uzupełnienia ofertę  Pama .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Które można spożytkować na wybór firmy innej niż Panerai. Pomimo mojej sympatii do Panerai fakty są niezaprzeczalne. To marka z mizernymi tradycjami zegarmistrzowskimi zatrudniająca składaczy, a nie mistrzów zegarmistrzostwa. Potęga Panerai jest budowana decyzjami biznesowymi Richemont.

Najważniejsze jest tutaj to, że mi się podobają, a do tego są świetnie wykonane i bardzo dobre mechaniczne. Jestem pewien Mariusz, że gdybyś miał większy nadgarstek, to sam byś się zdecydował na jakiś zegarek tego producenta. Nieraz o tym przecież gadaliśmy na pw. Odkąd pamiętam, to chciałeś mieć jakiegoś Paneraia.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Które można spożytkować na wybór firmy innej niż Panerai. Pomimo mojej sympatii do Panerai fakty są niezaprzeczalne. To marka z mizernymi tradycjami zegarmistrzowskimi zatrudniająca składaczy, a nie mistrzów zegarmistrzostwa. Potęga Panerai jest budowana decyzjami biznesowymi Richemont.

Zastanawiające - jak szerokie znaczenie może mieć wyraz "sympatia". Do dzisiaj też określałem siebie jako sympatyka marki z dumą noszącego 111 czy 422; czas na refleksje...

Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, a Ty dopiero zczaiłeś, że tak jest? :)

Przecież wiadomo, że poza specyficznym dizajnem (mnie się Luminory nigdy nie podobały, ale chyba jestem w mniejszości) i marketingiem - na mistrzowskim poziomie dodajmy, to tam niczego ciekawego nigdy nie było. Teraz przynajmniej do części kolekcji kładą własne werki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potęga Panerai jest budowana decyzjami biznesowymi Richemont.

 

co masz konkretnie na myśli?


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Najważniejsze jest tutaj to, że mi się podobają, a do tego są świetnie wykonane i bardzo dobre mechaniczne. Jestem pewien Mariusz, że gdybyś miał większy nadgarstek, to sam byś się zdecydował na jakiś zegarek tego producenta. Nieraz o tym przecież gadaliśmy na pw. Odkąd pamiętam, to chciałeś mieć jakiegoś Paneraia.

 

Chciałem, ale po przymiarkach mi przeszło. Trzeba mieć trochę samokrytycyzmu wobec siebie. Nie będę się porywał na Panerai z nadgarstkiem o obwodzie 18,5 cm. Po co narażać się na śmieszność ?.

 

Zastanawiające - jak szerokie znaczenie może wyraz "sympatia". Do dzisiaj też określałem siebie jako sympatyka marki z dumą noszącego 111 czy 422; czas na refleksje... 

 

Sympatia nie oznacza braku jakiegokolwiek obiektywnego spojrzenia (moim zdaniem). Fajnie jest lubić jakąś markę, ale bez klapek na oczach. Tak jest zdrowiej  :).

 

Mariusz, a Ty dopiero zczaiłeś, że tak jest? :)

Przecież wiadomo, że poza specyficznym dizajnem (mnie się Luminory nigdy nie podobały, ale chyba jestem w mniejszości) i marketingiem - na mistrzowskim poziomie dodajmy, to tam niczego ciekawego nigdy nie było. Teraz przynajmniej do części kolekcji kładą własne werki.

 

Przy czym werki własne należałoby wziąć w cudzysłów.

 

co masz konkretnie na myśli?

 

To, o czym napisałem oględnie powyżej. Otóż Panerai nie ma własnego zaplecza intelektualnego. Korzystają z tego, co zaoferuje im Richemont. Nie projektują mechanizmów, bo kto miałby to robić ?, panie z działu marketingu ?. Tzw. mechanizmy własne Panerai to robota zegarmistrzów wynajętych z Jaeger-LeCoultre, Piaget. Jeden z pierwszych tzw. "in-houseów" zaprojektował im gość, który pracował między innymi dla ETA (o ile mnie pamięć nie zawodzi). Komplikacje zamawiają w Richemont i biorą z zasobów grupy to, co im pasuje. Zresztą w jednym z wywiadów otwarcie mówił o tym CEO firmy, jak "powstawał" tourbillon Panerai :). Brzmiało to mniej więcej tak - zadzwoniłem do pani x i powiedziałem, że potrzebujemy tourbillon. Przysłali nam komplikację z zasobów Richemont, ale nie byłem zadowolony. Objaśniłem czego potrzebujemy i oni nam to wykonali. Normalnie Haute Horlogerie pełną gębą  :lol:   ;). Dla porównania weźmy IWC. Tam mieli Kurta Klausa, który zaprojektował wieczny kalendarz. Gdy powstawał Grande Complication, zbierał się Zarząd IWC i omawiał z zegarmistrzami odpowiedzialnymi za projekt konkretne działania. Byli to pracownicy IWC. Sami składali zegarek i produkowali większą część komponentów werku. Panerai nie ma nic. Jedyne co mieli do zaoferowania to oryginalny design, ale sami mechanizmów nie tworzyli. Zawsze, gdy czytam opis historii w ich katalogach, to ogarnia mnie śmiech. Przejście do Richemont sprawiło, że zaczęli się rozwijać, bo dostali wsparcie grupy. Na początku w lepszych zegarkach stosowali kalibry od Girard-Perregaux, JLC, a reszta to ETA z dorobioną do tego dętą historią. Mieli szczęście, że rynek polubił faszystowskie zabawki (bo taki jest rodowód ich czasomierzy) i tyle. Zegarki są oczywiście bardzo dobrze wykonane, wyróżniają się wyglądem jednak przy odpowiednich zasobach finansowych i bardzo dobrej koncepcji na design, taką firmę jak Panerai to może założyć każdy. Masz kasę, płacisz, wynajmujesz podwykonawców, a oni zrobią Ci taki "mechanizm własny" jaki będziesz chciał. Oczywiście za odpowiednią kasę. Dajesz odpowiedni projekt, a w Szwajcarii wyprodukują kompletny zegarek. Twoje biuro i cała firma może ograniczyć się do biurka i komputera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

W odniesieniu do ostatniego zdania dodam, że pracownicy firmy Panerai nie zaprojektowali mechanizmów, które określają terminem "in-house". A to, że przywłaszczyli sobie kaliber 999, który tak naprawdę jest w całości konstrukcją Piaget i to wykorzystywaną w czasomierzach rzeczonego producenta, oznacza, że mamy do czynienia też ze ściemą bez białych rękawiczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie tak. Pisalem o tym po recenzja chronosa a propos "in houseow" paneraia. Dlatego mimo duzej checi na poczatku juz przeszla mi ochota na skladaka za 40tys pln

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Dokladnie tak. Pisalem o tym po recenzja chronosa a propos "in houseow" paneraia. Dlatego mimo duzej checi na poczatku juz przeszla mi ochota na skladaka za 40tys pln

 

Jakby tego było mało to Chronos24 podniósł Panerai do rangi manufaktury. Skoro składacze z Panerai to manufaktura, to jak nazwać Patek Philippe, Vacheron Constantin, Audemars Piguet ?. Może megafaktura ?  :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy , zawsze chodzi o kasę . Marka taka modowo - wirtualna  wprawdzie ,

ale napalonych nie brakuje , więc nie ma problemu .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Cyrhla

275. Po prostu najbardziej mi się podoba. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Składak, składak  ale z jakich części poskładany :) , z punktu widzenia grupy Richemont jaki jest sens ekonomiczny wymyślania na nowo czegoś co już jest. Nie nazwałbym Panerai manufakturą - co absolutnie nie przeszkadza mi kupować ich zegarków - gdyby były tańsze lub ja bogatszy - pewnie miałbym ich więcej, i nosił naprzemiennie z PP, VC, i Casio  też


Kupię Omega Geneve Automatic 166.0197

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się najbardziej podoba 524, tylko pytanie czy będziesz korzystał z funkcji stopera?

Dlatego mój głos oddaję na 233 z racji długiej rezerwy chodu i kolorystyki:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporadycznie se używam stopera :) Tak czy siak nie ma to i tak już większego znaczenia, bo zegarek został już przeze mnie wybrany.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od dłuższego czasu próbuję znaleźć konkurencję dla mojego "składaka" 233 wśród najbardziej szanowanych "nieskładaków" i wciąż nie widzę zagrożenia pod względem ilości przydatnych funkcji w mechanizmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sobie odpuściłem Panerai. Nie pasują mi zbyt duże grubości kopert, a gdy do tego jeszcze dochodzi przekombinowana średnica, to już zegarek jest trudny na ręku do zaakceptowania. Chyba tylko 233 jeszcze by uszedł, ale reszta ?. No cóż... nie lubię wyglądać jak idiota choć patrząc na fotki netowe, niektórym to w ogóle nie przeszkadza.

 

Pomimo że Radiomir strasznie mi się podoba to zgodzę się w pełnej rozciągłości. 

Takie czołgi na nadgarstku wyglądaja śmiesznie i nie jest to kwestia czy ktoś ma dużą łapę. 

To po prostu przesada i pomimo że mam dużą rękę to nie zdecydowałbym się na zegar powyżej 43mm bo dla mnie to już pretensjonalne. 

Szkoda trochę że nie mają przynajmniej połowy modeli w normalnych rozmiarach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomimo że Radiomir strasznie mi się podoba to zgodzę się w pełnej rozciągłości. 

Takie czołgi na nadgarstku wyglądaja śmiesznie i nie jest to kwestia czy ktoś ma dużą łapę. 

To po prostu przesada i pomimo że mam dużą rękę to nie zdecydowałbym się na zegar powyżej 43mm bo dla mnie to już pretensjonalne. 

Szkoda trochę że nie mają przynajmniej połowy modeli w normalnych rozmiarach. 

 

DOKŁADNIE!!!


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomimo że Radiomir strasznie mi się podoba to zgodzę się w pełnej rozciągłości. 

Takie czołgi na nadgarstku wyglądaja śmiesznie i nie jest to kwestia czy ktoś ma dużą łapę. 

To po prostu przesada i pomimo że mam dużą rękę to nie zdecydowałbym się na zegar powyżej 43mm bo dla mnie to już pretensjonalne. 

Szkoda trochę że nie mają przynajmniej połowy modeli w normalnych rozmiarach. 

  za duży??

post-52016-0-24857000-1375859101_thumb.jpg

 

wcale nie :)


pozdrawiam

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Arni to niekoniecznie dobry przykład, on w nadgarstku ma tyle co inni w bicepsie :)

A tak na poważnie to mnie zupełnie nie przeszkadza rozmiar Pama.

Jak to mówią: każdemu wg. jego porzeb.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  za duży??

attachicon.gifArnold-Schwarzenegger-Panerai.jpg

 

wcale nie :)

 

nie do końca dobry przykład - bym dosadnie mógł powiedzieć beznadziejny przykład. Facet ma rękę, a raczej łapę olbrzymią, u niego każdy zegarek staje się zegareczkiem, więc... TEN akurat przykład odpada ;):]


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.