Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Taki prosiak na sterydach. Ja zdecydowanie wolę Suba, choć są tacy, co lubią większe i cięższe zegarki targać na łapce. 


Nie ma nic bardziej żałosnego od niespełnionych marzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mroova napisał(-a):

Hej Mariusz, czytałem wcześniej Twój negatywny wpis nt. RB. Ja mam wąski nadgarstek więc powinno leżeć OK. Na ten moment guma wydaje mi się miękka, zobaczymy co będzie dalej. Wg. koperty leciało że Stanów, ale może tam mają tylko centralę.

IMG_20220628_105927.jpg

IMG_20220628_111236.jpg

Z żyrandolem…odważnie 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

@desmo "Żyrandol forumowy" to chyba był w innym kontekście (komuś nowokupiony DJ w toalecie błyszczał jak żyrandol, a stewardessa w samolocie wyraźnie się wpatrywała w zegarek 🙂), ale to moje "biuro" od początku marca 2020 - najpierw covid a teraz remont biurowca. Na innym zdjęciu załapało się moje obuwie służbowe czyli klapki. Ale menedżment w końcu się ściął że się opierdzielamy i od jesieni salon zmieniam na 32 piętro. Skończy się łażenie w gaciach. Akurat bardzo się z tego cieszę, bo przez jakiś rok udawało mi się trzymać formę, ale potem popłynąłem w niedobrą stronę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Żyrandol z wątku o Rolexie to nie "DJ i stewardessa" tylko znacznie starsze forumowe dzieje. 😉

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, mroova napisał(-a):

Ale menedżment w końcu się ściął że się opierdzielamy i od jesieni salon zmieniam na 32 piętro. Skończy się łażenie w gaciach. Akurat bardzo się z tego cieszę, bo przez jakiś rok udawało mi się trzymać formę, ale potem popłynąłem w niedobrą stronę.

Jak będziesz wchodził pieszo na to 32 piętro, to formę szybko odzyskasz 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, furraan napisał(-a):

Jak będziesz wchodził pieszo na to 32 piętro, to formę szybko odzyskasz 😉

Nassim Taleb w jednej ze swoich książek napisał kiedyś, że obecnie żyjemy w czasach, że podjeżdża się na siłownię samochodem, wjeżdża windą wysoko na tę siłownię, aby na tej siłowni, za bardzo drogi abonament, chodzić na urządzeniu imitującym wchodzenie na schody 🤣.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, beniowski napisał(-a):

Nassim Taleb w jednej ze swoich książek napisał kiedyś, że obecnie żyjemy w czasach, że podjeżdża się na siłownię samochodem, wjeżdża windą wysoko na tę siłownię, aby na tej siłowni, za bardzo drogi abonament, chodzić na urządzeniu imitującym wchodzenie na schody 🤣.

Bruce Lee (przewidując gentryfikację chyba) radził parkować samochód kilka przecznic od domu. Przy dzisiejszej  drożyźnie w kraju to może być kilka dzielnic …

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, PKS napisał(-a):

Taki wystrojony, a o skarpetkach zapomniał.

A skąd wiesz? Może są w rajstopowym kolorze. 🙃


Nie ma nic bardziej żałosnego od niespełnionych marzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Żyrandol i wnętrze salonu pojawiło się jako przypadkowe tło na zdjęciu nadgarstkowym Daytony jednego z kolegów. A ponieważ ani lampa ani wystrój nie był z IKEA a i zegarek nie należał do budżetowych to spowodowało bardzo wybuchową reakcję innego kolegi i niepotrzebną ocenę stylu życia i osoby właściciela Daytony. Reakcja ta miała jak się okazało przykre, drugie dno, ale nie będę tu poruszał spraw prywatnych.
 
Pasztet z kolei to już wynik zegarkowego ADHD. Jeden z kolegów zapytał resztę, czy ktoś z forum nie wyłożyłby za niego tymczasowo na zaliczkę na zakup Rolexa, ponieważ chwilowo zsumowały się mu wydatki a do tego wyjeżdża na urlop i nie chciałby na nim jeść chleba z pasztetem.
 
Jest jeszcze trzecia historia, którą pamiętają najstarsi, a o której się już nie wspomina, a jest moją ulubioną. Jeden z kolegów uprawiał seks z żoną. Niestety w tym samym czasie zadzwonił kurier z oczekiwanym w napięciu zegarkiem. Miłość do zegarków zwyciężyła, więc stosunek został przerwany, zegarek odebrany, obejrzany, przymierzony i obfocony niezwłocznie na forum. Ku niezadowoleniu żony...
 
Nie wiem jak Wy, ale ja to jednak jestem zdecydowanie bardziej samcem niż zegarkomaniakiem.

Hehe, stare dzieje. Dzięki za przypomnienie!
Co by nie mówić o koledze od pasztetu, rozkręcał to forum.
Dyskusja o za dużej 12 Mosera to był jeden z moich ulubionych wątków przez jakiś czas ;)

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Oczywiście, że rozkręcał i na pewno inspirował innych pokazując swoje nowe nabytki. Wiele z nich wtedy to były pierwsze modelem w klubie. Podobnie kolega od żyrandola, który rzadko, ale czasami też jeszcze coś wrzuci. Niestety od razu pojawiają się jakieś (moim zdaniem) głupie komentarze i niepotrzebne docinki. No bo jak tak można mieć w bezwstydnie w Polsce więcej niż 10 Rolków. 😉

 

Kiedyś to było Panie lepiej. Teraz to mam wrażenie, że jest tu czasami więcej postów osób, które nigdy tego "złego, klepanego taśmowo, z chorą marżą, odrażającym wyglądem, brakiem AR" etc Rolka nie kupią niż wpisów właścicieli. 😂

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, memento mori napisał(-a):

 

Żyrandol i wnętrze salonu pojawiło się jako przypadkowe tło na zdjęciu nadgarstkowym Daytony jednego z kolegów. A ponieważ ani lampa ani wystrój nie był z IKEA 😉 a i zegarek nie należał do budżetowych to spowodowało bardzo wybuchową reakcję innego kolegi i niepotrzebną ocenę stylu życia i osoby właściciela Daytony. Reakcja ta miała jak się okazało przykre, drugie dno, ale nie będę tu poruszał spraw prywatnych.

 

Pasztet z kolei to już wynik zegarkowego ADHD. Jeden z kolegów zapytał resztę, czy ktoś z forum nie wyłożyłby za niego tymczasowo na zaliczkę na zakup Rolexa, ponieważ chwilowo zsumowały się mu wydatki a do tego wyjeżdża na urlop i nie chciałby na nim jeść chleba z pasztetem.

 

Jest jeszcze trzecia historia, którą pamiętają najstarsi, a o której się już nie wspomina, a jest moją ulubioną. Jeden z kolegów uprawiał seks z żoną. Niestety w tym samym czasie zadzwonił kurier z oczekiwanym w napięciu zegarkiem. Miłość do zegarków zwyciężyła, więc stosunek został przerwany, zegarek odebrany, obejrzany, przymierzony i obfocony niezwłocznie na forum. Ku niezadowoleniu żony... 😆

 

Nie wiem jak Wy, ale ja to jednak jestem zdecydowanie bardziej samcem niż zegarkomaniakiem. 😜

Warto też wspomnieć (mam nadzieję, że nie pomyliłem historii), że osoba, która obraziła kolegę od żyrandola, potem publicznie złożyła przeprosiny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak zgadza się. Były szczere przeprosiny (w mojej ocenie) z wytłumaczeniem powodów chwilowego uniesienia.

A potem kolejne uniesienia i ostatecznie zniknięcie z forum

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Mój żyrandol znalazł się z prozaicznego powodu: chciałem zrobić zdjęcie nadgarstkowe ze światłem od tyłu, na balkon nie wychodziłem bo wczoraj było cholernie gorąco, a mam w mieszkaniu klimkę. 

A może ten "kontrowersyjny" pasek dlatego był taki miękki, że właśnie został wyciągnięty z nagrzanego samochodu kuriera ? Zobaczymy.

Edited by mroova
@Just1MoreWatch: "dupajasiu" ! poka Twoje nogi ! Zajumane z Allegro się nie liczy :-) : https://allegro.pl/oferta/bambusowe-stopki-skarpetki-mokasyny-silikon-40-44-6844821216

Share this post


Link to post
Share on other sites

Just1 ruchnął nas z tymi stopkami. Z drugiej strony, te giry były zbyt dokładnie ogolone. 😉


Nie ma nic bardziej żałosnego od niespełnionych marzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Żyrandol i wnętrze salonu pojawiło się jako przypadkowe tło na zdjęciu nadgarstkowym Daytony jednego z kolegów. A ponieważ ani lampa ani wystrój nie był z IKEA a i zegarek nie należał do budżetowych to spowodowało bardzo wybuchową reakcję innego kolegi i niepotrzebną ocenę stylu życia i osoby właściciela Daytony. Reakcja ta miała jak się okazało przykre, drugie dno, ale nie będę tu poruszał spraw prywatnych.
 
Pasztet z kolei to już wynik zegarkowego ADHD. Jeden z kolegów zapytał resztę, czy ktoś z forum nie wyłożyłby za niego tymczasowo na zaliczkę na zakup Rolexa, ponieważ chwilowo zsumowały się mu wydatki a do tego wyjeżdża na urlop i nie chciałby na nim jeść chleba z pasztetem.
 
Jest jeszcze trzecia historia, którą pamiętają najstarsi, a o której się już nie wspomina, a jest moją ulubioną. Jeden z kolegów uprawiał seks z żoną. Niestety w tym samym czasie zadzwonił kurier z oczekiwanym w napięciu zegarkiem. Miłość do zegarków zwyciężyła, więc stosunek został przerwany, zegarek odebrany, obejrzany, przymierzony i obfocony niezwłocznie na forum. Ku niezadowoleniu żony...
 
Nie wiem jak Wy, ale ja to jednak jestem zdecydowanie bardziej samcem niż zegarkomaniakiem.

Prawie wszystko się zgadza. W historii z pasztetem w tle nie chodziło o Roleksa, tylko zdaje się o forumowego Durnblotha. A dokładniej chodziło chyba o zaliczkę…

Pozdrowionka dl Michała

Że też człowiek takie głupoty pamięta, a nie pamięta o zaplanowanych spotkaniach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie szkity też takie podejrzane mi się wydawały. Na bosaka pewnie popyla, ale przy tym upale trochę go rozumiem. 

Tylko współpracowników szkoda, co oni winni ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.