Skocz do zawartości


Ogłoszenie

RELACJE FILMOWE - X Jubileuszowe Spotkanie Klubu


Na około tydzień lub dwa wyłączamy definitywnie tapatalk na forum.


Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy


Le Roi a paris


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Kossof_*

Gość_Kossof_*
  • Gość

Napisano 14 czerwiec 2005 - 21:24

Witam wszystkich miłosników wspaniałych urządzeń jakimi sa zegary i zegarki. Jestem tu nowy, i chciałbym zasięgnąć informacji o zegarze jaki posiadam. Jest to wiszący zegar scienny w drewnianej klasycyzującej obudowie z nazwą na tarczy Le Roi a Paris. Na mechaniźmie posiada inskrypcję Urania Freiburg SCHL oraz numer 59693.
Domyslam się , że to niemiecki zegar z końca XIX w. Do złudzenia jest podobny do Junghansa mojej mamy. Wiem, że niektóre Junghansy miały także na tarczy napis Le Roi a Paris. To w końcu co to jest za zegar, Urania, Junghans czy Le Roi a Paris ? Przepraszam za moja nikłą wiedzę. I bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jestem pod wielkim wrażeniem dokładności chodu tego zegara. Praktycznie nie trzeba go regulować. Oczywiście nie zwracam uwagi na zakres do 3 minut +/- od nakręcania do nakręcania tylko upajam się jego pięknym tyk tyk :D)))

Marcin.
  • 0

#2 amroziuk

amroziuk
  • Stowarzyszenie
  • 1636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świebodzice dawniej Freiburg in Schlesien

Napisano 14 czerwiec 2005 - 23:18

Mechanizmy z fabryk "Frejburskich"-- Świebodzickich miały (i mają) tak dobrą renomę, że były kupowane przez różnych "składaczy" (firmy produkujące obudowy, koperty)

Inna możliwość jest taka, że ktoś zamienił oryginalną tarczę lub jej część na sygnowaną Le Roi a Paris.

Urania to bardzo dobra firma mniej znana niż Gustav Becker a przez to unikalna i myślę, że wartościowsza.
Beckera może mieć (prawie) każdy a Urania jest rzadko spotykana.
Dołączona grafika
Firma powstała w 1895 roku działała, do 1912 kiedy to połączyła się z firmą Solch & Jackel

Napisz proszę czy oprócz sygnatury są jeszcze jakieś napisy ??
  • 0

#3 Gość_Kossof_*

Gość_Kossof_*
  • Gość

Napisano 16 czerwiec 2005 - 19:29

Witam bardzo dziękuje za odpowiedź. W takim razie podwójnie się cieszę, że to mechanizm Urania !! Niestety nie ma żadnych innych napisów poza numerem 42 w prawym dolnym rogu. Mam jeszcze takie pytanie, czy w starych zegarach można nakręcać sprężynę do samego końca ? Czy raczej tak ze dwa obroty przed końcem ? Kiedyś pękła mi sprężyna, a raczej jej uchwyt jak nakręcałem i od tego czasy zawsze staram się nie dokręcać spręzyny.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Marcin.
  • 0

#4 amroziuk

amroziuk
  • Stowarzyszenie
  • 1636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świebodzice dawniej Freiburg in Schlesien

Napisano 16 czerwiec 2005 - 21:37

Ten numerek 42 oznacza długość wahadła 42cm.

Sprężyna jak ma pęknąć to napewno pęknie :wink:
Chwyt sprężyny tzw. kwadrat urywa się bardzo rzadko.

A nie dokręcanie ma jeden plus napewno nie urwą się zaczepy sprężyny.
Po rocznym nakręcaniu zegara można dojść do dużej wprawy i wyczuwać ostatnie zwoje -- napewno jest to zdrowsze dla zegara jak nie jest dokręcony na maksimum.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych