Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 05/04/20 in all areas

  1. 24 likes
    W oczekiwaniu na wypowiedź zegarmistrza, zgodnie z życzeniem kolegów, ograniczę się do kwestii "in-house", który to wątek zawsze mnie ciekawił. Do listy firm wymienionych przez Ciebie należałoby też dodać Angelusa, Minervę zakupioną przez Richemont na potrzeby Montblanc no i przede wszystkim Val Fleurier. To ostatni z wymienionych producentów odegrał kluczową rolę w rozwoju tzw. własnych mechanizmów Panerai. Właściwie kiedyś (i bynajmniej nie jest to odległa historia) Panerai była bardziej marką niż pełnoprawną firmą zegarmistrzowską. Klienci otrzymywali zegarki o ciekawym, unikatowym wzornictwie, jednakże całą robotę produkcyjną wykonywały podmioty należące do Richemont Group. Czasy się jednak zmieniają i jak pokazała rzeczywistość ludzie zarządzający Panerai nie mieli zamiaru zasypiać gruszek w popiele. Od ponad 6 lat firma Panerai to mocno zautomatyzowana produkcja zlokalizowana w Neuchâtel, gdzie zatrudnionych jest około 250 pracowników. Jest tam również dział rozwoju Laboratorio di Idee opracowujący między innymi konstrukcje mechanizmów. Warto dodać, że związki Panerai z Neuchâtel miały miejsce wcześniej między innymi poprzez dział badań i rozwoju wspomnianej wcześniej firmy Val Fleurier. W Neuchâtel przykładowo produkowane są kalibry P.2002, P.2003, P.2004, P.3000 oraz P.4002. W drugim pytaniu odniosłeś się do P.3000 w kontekście Unitasa, ale moim zdaniem dzieło Panerai to zupełnie inna (czytaj: lepsza) liga. Na razie jednak nie będę rozwijał tematu zgodnie z życzeniem kolegów.
  2. 18 likes
    Dziś dotarł. Pierwszy w życiu elektroniczny, najtańszy z tanich. Do ogrodu i do porodu
  3. 18 likes
  4. 17 likes
    Trzeba umyć włoszczyznę, wiec nurek na reku
  5. 17 likes
  6. 17 likes
  7. 17 likes
  8. 16 likes
  9. 16 likes
    To jest właśnie przykład szkodliwej cenzury... żart z polityków ma w naszym kraju długą tradycję spełniania roli wentyla bezpieczeństwa, radzenia sobie z frustracją wywołaną niekomptencją czy niegodziwością ludzi którym wszyscy płacimy. Szczególnie w obecnych czasach lockdowu jest nam wszystkim potrzebny. Ten wątek spełnia rolę terapeutyczną inaczej wszyscy wyszli byśmy na ulicę. Jakoś nie obserwuję tu aktów agresji i karczemnych awantur ( z wyjątkiem jednego zbanowanego frustrata ) Nawoływanie do zamykania wątku niczym nie różni się od nadgorliwości dyrektora w sprawie „TRUJKI”.
  10. 16 likes
  11. 15 likes
    Poranne wylegiwanie się w łóżku 😉
  12. 15 likes
    UWAGA: dowcip bez udziału polityków!!! Czytasz na własną odpowiedzialność! Po latach spotkało się trzech przyjaciół z LO. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.- Ja - mówi ten z IVd, który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysł:- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupie starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie,suka.Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi:- A ja kupie dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to wszystko do gęby, przeżuje, zrobię z tego kulę, wysuszę ja w mikrofali i zostawię na stole w kuchni.- Ale po co? - pytają koledzy- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kule i powie "Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i p***dolne ja siekiera w plecy
  13. 15 likes
  14. 15 likes
  15. 15 likes
    Tanie G też może sprawiać frajdę 🙂
  16. 15 likes
  17. 15 likes
  18. 14 likes
  19. 14 likes
  20. 14 likes
  21. 14 likes
  22. 14 likes
  23. 14 likes
  24. 14 likes
  25. 14 likes
  26. 14 likes
    Nowe logo „TRUJKI”....
  27. 13 likes
    Jest już ze mną jakiś czas, i niezmiennie mnie zachwyca [emoji7]
  28. 13 likes
    Jak to mawiał pewien komentator... truskawka na torcie ;]
  29. 13 likes
    Moje podejście do zegarków jest specyficzne. Nie jestem typowym kolekcjonerem. W trakcie mojej wędrówki po różnych dekadach, modelach i producentach, nie zatrzymałem praktycznie niczego na stałe. Przeważnie "doświadczam" noszenia egzemplarzy, które mnie interesują i sprzedaję je dalej, by móc finansować następne zakupy. Tak samo było w przypadku mojej fascynacji Omegą vintage. Choć miałem kilka ciekawych sztuk, z których każda imponowała mi w inny sposób, ostatecznie sprzedałem wszystko i poszedłem dalej – pozostał tylko szacunek do marki i przekonanie o wyśmienitej jakości, przynajmniej w wydaniu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Dziś znów wracam w znajome rejony, choć tak naprawdę odkrywam coś zupełnie nowego. Oto Omega ref. 2400-3 z oryginalną czarną radową tarczą - zegarek który zamierzam nazywać pieszczotliwie "Stenem". Dlaczego Sten? Ano, kiedyś należał do niejakiego Stena Collina. Nie znacie? Ja też nie, ale gość najwyraźniej nosił fajne sikory w czasie gdy moja babcia na chleb mówiła bep. Jak przypuszczam, Sten był rodowitym Szwedem. Nie muszę pisać w tej sprawie do Omegi, dekiel mówi wszystko - z jednej strony imienny grawer i napisy po szwedzku, z drugiej wybity numer ref. 2400-3. I cóż że ze Szwecji? Omegi ref. 2400 znane są jako Suverän ("Suwerenny"). To referencja produkowana na rynek szwedzki (począwszy od okolic 1943), na zamówienie ówczesnego rządu. Sprzedaż tych zegarków wśród ludności cywilnej miała wesprzeć budżet państwa i była pomysłową alternatywą dla bonów skarbowych. Suveräny wychodziły w różnych wariantach tarcz, różniły się też napisami na deklu. Na większości widniał grawer OMEGA SUVERAN, rzadziej napisy po szwedzku - ANTIMAGNETISK – VATTENTÄT – STÖTSKYDDAD (Antymagnetyczny - Wodoodporny - Odporny na wstrząsy) jak w prezentowanym egzemplarzu. Choć spotykane w tej referencji tarcze dwutonowe są bardzo atrakcyjne, z kolekcjonerskiego punktu widzenia oryginalna czerń to prawdziwy rarytas. Trudno o autentyki w tym kolorze, jednocześnie zatrzęsienie mniej lub bardziej udanych malowanek znacznie utrudnia poszukiwania. Osobiście urzeka mnie również pomarańczowy kolor radowej lumy, cieszy jej przyzwoity stan zachowania i kompletne wypełnienie wskazówek typu "strzykawki". Kolejne atuty Suveräna, to rozmiar koperty i kultowy mechanizm. Zegarek ma 35mm średnicy i 42mm wysokości (lug to lug), co nawet na dzisiejsze standardy może być traktowane jako męski rozmiar (w najgorszym przypadku „uniseks”). Wewnątrz stalowej koperty znajduje się in-house'owy kaliber 30T2 z manualnym naciągiem i 44 godzinną rezerwą chodu (nadal trzyma tyle ile fabryka dała). Kolejna ciekawostka, to rodzaj wykończenia, czy raczej jego brak. Omega już około 1941 roku zaczęła stosować w niektórych 30-tkach tak zwane wykończenie de-luxe, czyli krycie mechanizmu miedzianą powłoką, które później stało się znakiem rozpoznawczym Omegi – jednak w moim egzemplarzu to nadal werk w wersji sauté – co paradoksalnie znów czyni go nieco rzadszym. Patrząc po numerze seryjnym werku, istnieją spore szanse, że pan Sten nosił go już na nadgarstku, gdy w Szwecji stacje radiowe relacjonowały przebieg z walk w Normandii (połowa 1944), a dotychczas neutralna ojczyzna Stena zezwoliła aliantom na korzystanie z ich baz wojskowych i lotnisk. Jest też całkowitym przypadkiem, że kupiłem ten zegarek akurat około rocznicy słynnego D-Day (6 czerwca minie dokładnie 76 lat od tego historycznego desantu). Póki co, to by było na tyle, jeżeli chodzi o Stena. Proszę postarajcie się z nim zaprzyjaźnić, bo zapewne będzie się tu pokazywał częściej, na różnych paskach
  30. 13 likes
  31. 13 likes
  32. 13 likes
  33. 12 likes
  34. 12 likes
  35. 12 likes
  36. 12 likes
  37. 12 likes
  38. 12 likes
  39. 12 likes
  40. 12 likes
    Politycznie, ale bezosobowo
  41. 12 likes
  42. 12 likes
  43. 12 likes
  44. 12 likes
  45. 12 likes
  46. 12 likes
  47. 12 likes
  48. 12 likes
  49. 12 likes
  50. 11 likes
    Kolejny z nabytków. Eksportowy, stalowy Poljot, dość rzadki model. Tarcza z patyną ale i tak jest super

Czas na forum odmierza

Magazyn Zegarki Club



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.