Dzień dobry,
witajcie koledzy i koleżanki.
Wczoraj po wielkich bólach zakończyliśmy remont roczniaka razem z Kiniolem (raczej znany na grupie:) i niestety śpieszy.
Kilka informacji:
-zegar Huber ponoć 1902 rok
-trafił do mnie z zerwanym włosem o grubości 0,04 mm (pytanie czy był on odpowiedni)
-założyliśmy taki sam 0.04 mm
-zegar śpieszy ok 4-5 min na godzinę!!!!! -zakładam, że raczej nie da się tego wyregulować wagami.
macie pomysł gdzie przyczyna?
Czy może jednak należy założyć grubszy włos?
W załączeniu zdjecie zegara