Cześć wszystkim forumowiczom,
mam problem z zamontowaniem kotwicy w moim zegarku. Problem polega na tym, że wygląda na to, jakby dolny, krótszy trzpień kotwicy nie sięgał do otworu w kamieniu.
Nie mam pojęcia, czy mogłem uszkodzić kotwicę, chociaż na pierwszy rzut oka wygląda na nienaruszoną. Czy możliwe jest, że kamień w płycie głównej się przesunął albo obniżył?
Ma ktoś może pomysł, co może być nie tak?
Kiedy wkładam kotwicę odwrotnie, czyli dłuższym trzpieniem na dół, trzpień normalnie wchodzi w otwór w kamieniu, ale oczywiście wtedy kotwica znajduje się za wysoko i nie zazębia się prawidłowo z kołem wychwytowym.
Będę wdzięczny za każdą sugestię.