Powiem tak..byłem już wcześniej zdecydowany na chińczyka, ale coś mi w głowie krzyczy żebym nie szedł w tym kierunku. Taki Steeldive sd1953 o wiele bardziej mi się podoba od tej Festiny tylko właśnie kwestia tego pochodzenia. Zresztą to nie są jakieś duże pieniądze i zawsze będę sobie mógł domówić mając już jeden "markowy" zegarek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.