Cześć, ostatnio bardzo mi pomogliście, więc jeszcze raz zwracam się z prośbą o pomoc.
Szukam zegarka sportowo-eleganckiego, na bransolecie, czarna tarcza, bez nadmiernych komplikacji, indeksy bez cyfr. Moim ideałem jest Omega Aqua Terra oraz Rolex Oyster Perpetual - w mojej opinii dwa zegarki, które pasują do prawie wszystkiego.
Na ten moment rozważam dwa warianty:
1) Kupienie wersji budżetowej, za powiedzmy 1-3k - tu zwracam się z prośbą do Was o doradzenie - priorytetem jest top jakość wykonania, może być microbrand, automat czy kwarc - obojętnie - doceniam wady i zalety jednego i drugiego Znam Traske, CW, Balla (mam nawet nowego Firemana do oddania jakby ktoś szukał)
2) Szarpniecie się na kwarcową AT. Tu mam trochę ból, bo 39mm to jakieś 7k i to za zegarek 20-letni, co trochę nie mieści mi się w głowie na tym etapie . Ewentualnie coś innego w tym budżecie? Tutaj jednak chciałbym markę z historią. TH Carrera nie podoba mi się, z Longinesa też nic nie znalazłem. Ewentualnie Seamaster 120m, ale to trochę dziwny wynalazek.
z góry dziękuję za pomoc