W prezencie od wiekowej ciotki dostałem kominkowca rodem z Firmy Hermle, werk sygnowany jedynie FHS Germany, bez numerów oznaczających datę produkcji. Znalazłem informację, iż te pierwsze zegary produkowane przez manufakturę rodzinną Franz Hermle & Sohn Uhren Manufaktur z Gosheim nie miały takich numerów.Sądzę więc, że egzemplarz można datować na przełom lat 20-30-tych. Nie to jednak stanowi problem, nie datowanie. Po wyczyszczeniu skrzynki i tarczy/pięknie odżyła / i nakręceniu okazalo się, iż późni się ok. 5 min./dobę. Mechanizm jest oczywiście mosiężny czterostrunowy z młoteczkami (wybija połówki i godziny), a balans sprężynowy, nakręcany bez wahadełka. Na tylnej płycie werku są po obu stronach mech. "tajemnicze znaki "- i +" - sądzę - do regulacji chodu. Nie widzę jednak niczego, czym mógłbym "poruszyć, przesunąć etc.", by tej regulacji dokonać. Byłem oczywiście u zegarmistrza (pan po 60-tce). Sądziłem, że skoro udam się do najstarszego w mieście zegarmistrza, prowadzącego serwis manualnych (i nie tylko) zegarków - Tissot, Atlantica, to będzie wiedział, niestety.. .Ten podrapał się po głowie, pochrząkał i powiedział, że to "stary zegar", nawet ładny i dobrze zachowany i dobrze, że wogóle chodzi..., ale mi nie pomoże..., bo też nie wie w jaki sposób interpretować te znaki "_ i +". Nawet żona zauroczona jest pięknym cykaniem zegara, że nie wspomnę o głębokim tembrze wybijanych godzin. Po prostu cudo Proszę Kolegów o pomoc, może wiecie jak to zrobić. pozdrawiam