cordi7 9169 #1 Napisano 29 Sierpnia 2022 (edytowane) Witajcie, Potrzebuje pomocy: w Meccanicche Veneziane Redentore 36 Swiss zony pekla sruba mocujaca rotor - tak nieszczesliwie, ze kawalek utkwil w mostku i rotor da sie dokrecic "na slowo honoru" na dwa obroty sruby. Moj zegarmistrz ma dostep do czesci ETA / Sellita ale niestety nie STP; udalo mu sie co prawda skontaktowac z STP w Szwajcarii i zaoferowali mu mostek + srube ale wychodzi dosc drogo (caly mechanizm jest drozszy o raptem 30%). Nie orientujecie sie moze, czy sruba i mostek z Sellita beda pasowac do STP? Niby obydwa to klony ETA 2824-2 na 26 kamieniach ale nie chce tez wtopic i zamowic czesci, ktore nie pasuja. Patrzac na calosciowy koszt imprezy wiekszy sens mialoby kupienie calego mechanizmu i trzymanie go na czesci zamienne ale byc moze jest jakis prostszy sposob naprawy. Jakiekolwiek sugestie mile widziane. EDIT: literowki Edytowane 29 Sierpnia 2022 przez cordi7 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krzysztof Skórka 7066 #2 Napisano 9 Listopada 2022 Może jeszcze mi złotej łopaty nie wręczycie 😉 Jeżeli sprawa jest jeszcze otwarta to mam pytanie: w jakiej sytuacji "pękła"? Nie powinno to być objęte gwarancją producenta? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 9169 #3 Napisano 9 Listopada 2022 (edytowane) Wywolany do tablicy odpowiadam: pekla po prostu, sama z siebie. Zegarek zony, uzytkowany wyjatkowo ostroznie. Ktoregos razu wyjela z pudelka, dala mi do ustawienia (lubi nosic, nie nakrecac / ustawiac) i uslyszelismy grzechotanie. Odglos wydawal sie byc zsynchronizowany z ruchami wahnika, jak sie okazalo sruba pekla, powoli zaczela sie wykrecac i rotor zaczal ocierac o inne elementy. Zegarek ma ponad 2 lata wiec niestety gwarancja tego nie obejmuje, choc ostatecznie producent pomogl (sprzedal mi czesc). Mam wrazenie, ze nie jest to nietypowy problem bo pierwszy mostek, ktory dostalem od MV, najprawdopodobniej zdemontowany z innego zegarka / mechanizmu, rowniez mial ulamana srube zakleszczona w gwincie. Kolejny, przyslany przez producenta byl juz ok i zostal zamontowany, zegarek poskladany. STP 1-11 jak dziala to fajny mechanizm ale wydaja sie miec problemy. Ponizej link do watchuseek gdzie docvail (wlasciciel NTH) opisywal problemy z mechanizmami STP o pewnych seriach / sygnaturach: https://www.watchuseek.com/threads/stp-11-movement.4898387/#post-48268409 Mam ten sam mechanizm w Hamtun Neonie i odpukac nic sie nie dzieje a sam mechanizm pracuje bardzo stabilnie i swietnie trzyma czas. Daj znac jak masz jeszcze jakies pytania. EDIT: literowki Edytowane 9 Listopada 2022 przez cordi7 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krzysztof Skórka 7066 #4 Napisano 9 Listopada 2022 Wyjaśniłeś wszystko kompletnie. Cieszę się, że zegarek wrócił do formy, pozdrowienia! 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 641 #5 Napisano 19 godzin temu (edytowane) Jak się sprawuje obecnie? W internecie znalazłem że te mechanizmy często mają uszkodzenia wahnika i kół zębatych od ręcznego dokręcania. Edytowane 18 godzin temu przez Adam53 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 9169 #6 Napisano 16 godzin temu ETA 2824-2 , Sellita SW200-1 i STP 1-11 to ten sam projekt, z tymi samymi bolączkami. Ja generalnie nie nakręcam automatów z koronki i póki co (odpukać) z żadnym ze swoich zegarków nie miałem problemów. Łącznie z MV Redentore 36 żony bo Hamtun poszedł w inne ręce jakiś czas temu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach