SAR wytrzymał. Od momentu zakupu obstawia wszystkie najtrudniejsze wyjazdy - i nie przestaje sprawiać frajdy
A jak tam twój czarny? Bo póki co to chyba klub dwuosobowy
Przetestowała, zmoczyło nas tak w Ljubljanie dwa razy, że aż buty trekkingowe kupić musiałem bo wzięte dwie pary miastowych sneakersów przemokły kompletnie 😂
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.