Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Vintage_Watches_Collector

Opracowanie chronografu z naciągiem automatycznym. Lata 60.

Rekomendowane odpowiedzi

Chronograf z naciągiem automatycznym był marzeniem wielu konstruktorów i producentów już od lat 50. Szybko okazało się jednak, że skonstruowanie praktycznego mechanizmu o takiej specyfice jest zadaniem dużo trudniejszym, niż ktokolwiek mógł początkowo przypuszczać. Jak doszło do przełamania tej kolejnej zegarmistrzowskiej granicy? Zapraszam do lektury
 

Opracowanie chronografu z naciągiem automatycznym. Lata 60.

 
Tło społeczno-technologiczne
 
Od połowy lat 50., a szczególnie w latach 60. mechanizmy chronografów z przełącznikiem krzywkowym projektu Marcela Dépraza i produkcji zakładów Hahn & Cie z Landeron oraz zbliżone do niego konstrukcje stały się dominującym na rynku typem. Wielu producentów mechanizmów zaczęło odchodzić od droższej i wymagającej większego nakładu pracy konstrukcji z kołem kolumnowym. Doskonałym tego przykładem jest fabryka Vénus z Moutier. Szwajcarzy na początku lat 60. zdecydowali się sprzedać technologię, linie produkcyjne oraz dokumentację swoich podstawowych mechanizmów z kołem kolumnowym najpierw Rosjanom, a następnie Chińskiej Republice Ludowej, skupiając się na rozwoju mechanizmów z rodziny kal. 188 z przełącznikiem krzywkowym.
 
Na produkcję chronografów wpływ miały również osiągnięcia zegarmistrzostwa na innych polach. Opracowanie przez Johna Harwooda w latach 20. naręcznego zegarka z naciągiem automatycznym otworzyło wiele nowych ścieżek rozwoju. Pomimo swojej użyteczności i intensywnej promocji ze strony firmy Rolex napędy tego typu nie podbiły rynku z dnia na dzień. Wczesne mechanizmy odbojowe innych producentów, czyli tzw. bumpery, były dość głośne w użytkowaniu, dlatego cieszyły się umiarkowaną sympatią klientów, a Rolex nie miał wówczas pozycji pozwalającej samodzielnie kształtować rynek. Co więcej, mechanizm z obrotowym rotorem zwiększał grubość zegarek, co w czasach mody na bardzo cienkie koperty było postrzegane jako wada.
 
Sytuacja uległa zmianie w latach 40. W tym czasie nowoczesne mechanizmy z naciągiem automatycznym wprowadziły na rynek firmy Felsa i Eterna, a alternatywne konstrukcje z tzw. rotorem planetarnym, inaczej określanym jako mikrorotor, rozwijały firmy Büren oraz Universal Genève. Wkrótce w ich ślady poszły kolejne firmy, m.in. Martel. Szczególnie zaprojektowany przez Heinricha Stamma napęd Eterna-Matic kal. 1466U miał ogromny wpływ na dalszy rozwój mechanizmów z naciągiem automatycznym ze względu na swoją nowatorską konstrukcję – wyznaczył pewien standard ich architektury.
 
Automatyczne mechanizmy z lat 50., poza tym, że były praktyczne i coraz bardziej dostępne, były również dużo cieńsze niż ich przedwojenni poprzednicy. To pozwoliło na projektowanie smuklejszych zegarków, które idealnie wkomponowywały się w ówczesną modę. Była to jedna z przyczyn wzrostu popularności zegarków z naciągiem automatycznym w tamtym czasie, która w pewnym stopniu uderzyła w rynek chronografów. Jak się jednak miało wkrótce okazać, ich producenci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
 
Wyścig z czasem
 
Określenie wyścig z czasem ma w tym przypadku wydźwięk kilkupłaszczyznowy. W latach 50. a szczególnie w 60. można dostrzec wśród wielu producentów jeszcze wyraźniejsze promowanie chronografów jako zegarków typowo sportowych, szczególnie związanych ze sportami motorowymi. W tych działaniach prym wiodła marka Heuer, której zegary i zegarki związane były z motoryzacją od początku XX w. Poczynając od zegarów ze stoperem montowanych w deskach rozdzielczych samochodów, takich jak Time of Trip i późniejsza Autavia, Heuer już w latach 50. zaoferował kierowcom naręczny chronograf pod nazwą Auto-Graph.
 
Jednak prawdziwy rozkwit sektora „chronografów wyścigowych” nastąpił w latach 60. i związany był z osobą Jacka Heuera, zadeklarowanego entuzjasty rajdów samochodowych. W roku 1962 na rynek weszła naręczna wersja modelu Autavia, a dwa lata później zadebiutował Heuer Carrera. W tym samym czasie Breitling wprowadził chronografy z kolekcji Top Time, które wyróżniał odważny design, kolory tarczy oraz niestandardowe wówczas czworoboczne koperty. Kampanie reklamowe promujące nową kolekcję były skierowane do aktywnych klientów młodego pokolenia.
 
Koncepcja stworzenia chronografu z naciągiem automatycznym wpisywała się idealnie w ówczesną modę i potrzeby użytkowników zegarków. Był to również dowód trwającej wewnątrz branży rywalizacji i możliwości uzyskania przewagi nad konkurencją. Czołowi producenci chronografów dostrzegali zagrożenie, jakie dla ich interesów stanowiły silne marki z dużym zapleczem finansowym, takie jak Omega i Rolex, które sukcesywnie wprowadzały do swojej oferty zegarki tego typu.
 
Na początku lat 60. Omega z modelem Speedmaster, dysponująca doskonałymi mechanizmami Lemanii, stała się jednym z liderów rynku. Opracowanie automatycznego chronografu przez firmę z Bienne mogłoby wyraźnie zmienić układ sił producentów zegarków z tą funkcją. Poza Szwajcarią swój potencjał w zakresie produkcji sportowych chronografów już w 1964 r. zaprezentowało japońskie Seiko. Szwajcarzy bacznie obserwowali również, jak rozwijał się przemysł zegarkowy w Związku Radzieckim.
 
Ciekawostka:
Wspomniane wyżej firmy z grupy SSIH, czyli Omega i Lemania, prawdopodobnie były w stanie produkować seryjnie chronografy z naciągiem automatycznym już pod koniec lat 40. W latach 1947–1948 Lemania na bazie mechanizmu kal. CH27 C12 opracowała kilka funkcjonalnych prototypów automatycznych chronografów. Zastosowano w nich rotor odbojowy, który został zaadaptowany do bazowej konstrukcji chronografu. Eksperymentalny napęd określany jako kal. CH27-C12A trafi na testy do Omegi i według dostępnych źródeł okazał się praktyczną konstrukcją. Jedna z opinii mówi, że mechanizm nie wszedł do seryjnej produkcji tylko dlatego, że głośna i odczuwalna praca rotora wydała się ekspertom z Omegi uciążliwa w użytkowaniu, a zegarki z takim mechanizmem byłyby zbyt masywne.
 
W tym miejscu przyjrzyjmy się bliżej pretendentom w wyścigu o tytuł pierwszego automatycznego chronografu.
 
1. Zenith i fabryka Martel Watch Co.
 
Współpraca pomiędzy tymi firmami sięgała lat 20. XX w. Prowadzone przez braci Pellatonów zakłady w Les Ponts-de-Martel specjalizowały się w produkcji mechanizmów chronografów, których odbiorcą, za pośrednictwem firmy Universal Genève, był również Zenith, oferujący przede wszystkim kompletne zegarki dla klienta końcowego.
 
W latach 1955–1959 Martel funkcjonował jako niezależna manufaktura, produkując również własne mechanizmy manualne i chronografy. W tym okresie inżynierowie z Les Ponts-de-Martel opracowali nowoczesne, dwukierunkowe mechanizmy z naciągiem automatycznym kal. 1117 i 1118.
 
Pod koniec lat 50. Zenith nabył zakłady Martel Watch Co. z ich know-how, wyspecjalizowaną kadrą i linią produkcyjną. Stanowiły one ogniwo, bez którego Zenith nie byłby w stanie przystąpić do rywalizacji o stworzenie chronografu z naciągiem automatycznym.
 
2. Projekt 99 – Buren, Heuer, Breitling, Dubois Dépraz i Hamilton
 
Zenith nie był jedynym pretendentem do wprowadzenia na rynek chronografów nowego typu. W tym samym czasie prace nad podobnym projektem wdrażał Jack Heuer, który chwilę wcześniej przejął kierownictwo w rodzinnej firmie. Po konsultacjach z Géraldem Duboisem z Dépraz & Cie. (w 1968 r. nazwę firmy zmieniono na Dubois Dépraz) SA. postanowił skupić prace rozwojowe na chronografie modułowym.
 
Firma Géralda Duboisa specjalizowała się w produkcji modułów chronografów. Koncepcja zakładała połączenie ich modułu z mechanizmem o naciągu automatycznym firmy Buren kal. 1280 Super Slender z mikrorotorem. Taką drogę rozwojową dla chronografu nowego typu rozważał już Charles-Edouard Heuer pod koniec lat 50., ale ówczesne mechanizmy z rotorem planetarnym były zbyt wysokie, aby gotowy zegarek mieścił się w akceptowalnych wówczas proporcjach.
 
Kalkulując wysokie koszty, poziom trudności i czas potrzebny na realizację tego projektu, Jack Heuer zaproponował współpracę Willemu Breitlingowi, co miało zwiększyć możliwości finansowe, produkcyjne i technologiczne producentów. Opracowanie chronografu z naciągiem automatycznym dawało korzyści obu firmom, co tłumaczy, dlaczego bezpośredni rywale w tym sektorze rynku zdecydowali się na partnerstwo. W roku 1966, po przejęciu zakładów Burena przez Hamilton Watch Company, Hamilton został kolejnym partnerem projektu. Prace zostały objęte ścisłą tajemnicą i ukryte pod nazwą Projekt 99.
 
3. Seiko
 
Prace rozwojowe ruszyły również daleko od ośrodków szwajcarskich, w zakładach Seiko. Chociaż w latach 60. Japończycy skupili się mocno na miniaturyzacji technologii kwarcowej, to nie zrezygnowali z próby wyprodukowania chronografu z naciągiem automatycznym.
 
Pracami kierował Toshihiko Ohki z fabryki Suwa, konstruktor manualnego mechanizmu chronografu kal. 5719A, który w 1964 r. trafił do pierwszych wyprodukowanych w całości w Japonii chronografów.
 
Chociaż specjaliści z Seiko nie mieli tak dużego doświadczenia w produkcji mechanizmów z naciągiem automatycznym oraz zegarków z funkcją stopera, to jak pokazała niedaleka przyszłość, dzięki wysokiej kulturze pracy i ambicji, okazali się groźnym rywalem dla firm ze Szwajcarii.
 
Realizacja
 
Pomimo że w wyścigu o pierwszy automatyczny chronograf ustawiło się kilku liderów tego sektora, droga do celu okazała się wyjątkowo trudna, stroma i wyboista. Pod względem konstrukcyjnym było to prawdopodobnie największe wyzwanie, przed jakim stanęli ówcześni zegarmistrzowie......
 
.... Ale o tym przeczytacie już w II rozdziale pierwszego tomu książki Chronografy - ukryte piękno, którą jeszcze przez 4 tygodnie możecie kupić w przedsprzedaży na stronie wydawnictwa Horologium Zapraszam.
 
 
 
Mateusz Piechnik

II.2 - Zenith El-Primero ref. A386 z 1969 r..jpg

II.2.jpg

II.3.jpg

IV.3.jpg

Chronografy - ukryte piękno, Tom I i II.png

Lemania automat. chronograf kal. CH27-C12A z 1947-48 r..jpg

Albert Piguet przy pracy.JPG

Motyw główny Heuer 3.jpg

Jack-Heuer-Niki-Lauda-Clay-Regazzoni-2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.