Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Adam Adamandy Kochański

mechanizmy Sellita

Rekomendowane odpowiedzi

Gdyby wypowiedzi utrzymane w tej konwencji i w takim kontekście byłyby brane na poważnie,czas byłbyby opuścić ten nadwiślański kraj i to jak najszybciej.

Bez przesady w drugą stronę. Nie mówię o sytuacji, w której osoba wypowiadająca takie 'groźby', w sposób automatyczny dostaje 2 lata odsiadki. Nie chodzi mi o jakieś orwellowskie skojarzenia. Mówię o sytuacji, w której nawet standardowe postępowanie wyjaśniające może być kłopotliwe i nieprzyjemne. Mocno teoretyzując (i odpukując w niemalowane), gdyby jakaś osoba do której się zwracano, nagle zginęła w okolicznościach niewyjaśnionych, to organy ścigania niejako 'z urzędu' powinny podjąć postępowanie wyjaśniające. Pamiętajmy że rozmowa na forum publicznym, nie jest taką sobie zwykłą pogawędką w zamkniętym gronie przyjaciół. Tak naprawdę nigdy do końca nie wiesz w jakim środowisku socjologicznym się poruszasz. Ponadto słowa nie są rzucane na wiatr i nigdy nie utoną w mroku zapomnienia. Prawdopodobnie nawet za 10, czy za 20 lat, wszystko będzie można bez problemu odtworzyć.

Dlatego, reasumując, rzucanie na lewo i na prawo takimi sformułowaniami na różnych forach, kiedy tak naprawdę nie wiemy do kogo mówimy, jest delikatnie mówiąc po prostu nierozsądne.

Nie odbierajcie tego jako mój agresywny atak na kogoś. Stwierdzenie nie zalecam jest tylko moją delikatną sugestią przekazywaną w dobrej wierze i przyjaznej formie. Kwestia czy ktoś weźmie pod uwagę moją delikatną sugestię, to już jest jego prywatna sprawa.

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natknąć się na "psychola" oderwanego od rzeczywistości, który coś weźmie do siebie i złoży zawiadomienie można w każdej sytuacji, ale tak rozumując nie należałoby wychodzić z domu. Dobra Szanowny Kolego kończymy i obstajemy przy swoich (znowóż nie tak odległych) zdaniach bo już nieźle zaśmieciliśmy-w sensie offtopowania-temat :)


"Billy: -I'm scared Poncho.

Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man.

Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natknąć się na "psychola" oderwanego od rzeczywistości, który coś weźmie do siebie i złoży zawiadomienie można w każdej sytuacji, ale tak rozumując nie należałoby wychodzić z domu.

W świecie realnym również trzymamy się pewnych schematów zachowań, tyle że mniej świadomie, a bardziej podświadomie. Nawet nie zastanawiając się nad tym, i nie kalkulując, inaczej zachowujemy się w gronie rodzinnym, inaczej w gronie przyjaciół, a jeszcze inaczej w gronie osób nieznanych lub nowo poznanych. Tyle że świat realny jest naszym naturalnym środowiskiem, a świat wirtualny mimo wszystko nie jest, dlatego często tracimy w nim naturalne, podświadome poczucie zdrowego rozsądku.

 

Dobra Szanowny Kolego kończymy i obstajemy przy swoich (znowóż nie tak odległych) zdaniach bo już nieźle zaśmieciliśmy-w sensie offtopowania-temat :)

Ok.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.