Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość Jash

Pomoc dla Szymka.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jash

Koledzy, wczoraj dostałem telefon i e-maila od bliskiej mi koleżanki. Najlepiej będzie jak zacytuję.

Witam,

trudno mi o tym pisać czy mówić ale sprawa jest dla nas ważna. W ogromnym skrócie napiszę w czym rzecz.

 

Jak wiecie jestem mamą od 2. listopada. Wszystko było w porządku z Szymkiem do 4.stycznia 2012r. Wtedy zawalił się nasz świat.

Szymek trafił do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. Wyszło to w przychodni, do której trafiliśmy z lekkim kaszlem, żeby go osłuchano. Pani natychmiast skierowała nas do szpitala. Tym sposobem trafiliśmy na Kamińskiego gdzie po wielu badaniach wyszło, ze to przepuklina przeponowa. Na cito odesłali nas na Kliniki na chirurgię z planem natychmiastowej operacji. Jednak zanim do tego doszło zrobili mu kolejną serię badań, rtg, usg i nawet tomograf komputerowy. Wszędzie wychodziło, ze jest

ogromna przepuklina prawostronna i wątroba uciska prawe płuco. Operacja miała miejsce 8.stycznia. Po zabiegu, profesor, który operował Szymka zawołał nas na rozmowę. Po wejściu w klatkę piersiową wyszło, ze Szymek wcale nie ma prawego płuca! Oprócz przepukliny wyszło, ze nie ma płuca a na jego miejscu jest wątroba.

Przypadek dla lekarzy niespotkany nawet w świecie. Nie można załatać przepony żeby zatrzymać wątrobę, ponieważ jest ona w bardzo złym stanie i nie ma jak tego dokonać.

Po całej operacji Szymek był na oddziale intensywnej terapii przez prawie 2 tyg. gdzie przy życiu utrzymywal go respirator. Był niewydolny oddechowo. Po wielu próbach odłączenia go i sprawienia , żeby sam oddychał udało się. Niestety nie od razu oddychał samodzielnie, wspierała go inna maszyna ale już mniej inwazyjna.

To był najkoszmarniejszy okres w calym naszym życiu. Szczęśliwie mamy silnego syna i wyszedl z tego bardzo ładnie.

 

Szymek jest wreszcie w domu. Ma się dobrze, wygląda i zachowuje się zupełnie normalnie. Lekarze nie wiedzą co z nim dalej zrobić i póki co będą obserwować jak się rozwija i myśleć co dalej. Metody na jego schorzenie nie ma i wg. lekarzy dzieci z taką wadą nie przeżywają. Nasz jednak żyje i gdyby nie ten kaszel nawet byśmy nie wiedzieli, ze nie ma plucka. Wiem, ze jest silny i sobie ze wszystkim poradzi wbrew lekarzom

 

W związku z tym, że tak to wyszło Mały będzie pod opieką lekarzy i z czasem będzie potrzebował pewnie różnych badań, leków i może rehabilitacji. Ale to jest przyszłość i mam nadzieję, ze nie będzie takiej potrzeby.

Obecnie jednak jest potrzeba szczepienia Synagisem, które jest szalenie kosztowne dlatego założyliśmy subkonto w fundacji. Szczepionka jest refundowana tylko dla wcześniaków a Szymek urodził się normalnie więc odpada. Koszt jednej dawki to 2300zł. z 50ml lub 4600zł. za 100ml. Dawka jest zależna od wagi dziecka, im cięższe tym więcej szczepionki trzeba. Pierwszą dawkę dostał w szpitalu (pani ordynator zorganizowała z jakiejś apteki), drugą mamy dostać w innym szpitalu (też pomogła ta

ordynator). Napisali dla nas również pismo do NFZ żeby zrefundowali dla nas resztę dawek, których w sumie jest 6. Znając nasze realia szanse na refundację od Panstwa są znikome, dlatego postanowiliśmy uzbierać pieniądze na ten cel za pośrednictwem fundacji i 1% podatku.

 

Wszystkim, którzy chcą nam pomóc przesyłam potrzebne wskazówki z prośbą o rozpowszechnienie. Im więcej tym dla nas lepiej :P Do tej pory to ja zasilałam subkonta potrzebującym, niestety teraz sama jestem w potrzebie.

 

Z góry dziękujemy za wszelką pomoc.

 

Na stronie fundacji www.dolfroz.pl jest do pobrania program do rozliczenia PITu, w którym automatycznie wypełniają się dane fundacji tylko trzeba dopisać hasło. W przypadku Szymka hasło to nazwisko, czyli ŁOPYTA.

 

 

 

Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju Ochrony Zdrowia

 

NR KRS 0000050135

 

Hasło "ŁOPYTA"

 

 

 

Z góry dziękujemy za wsparcie

 

Jeśli możecie pomóc, będę wdzięczny. Z góry dziękuję w imieniu Szymka, Ani i Maćka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Koleżanki i koledzy.

 

W imieniu swoim, koleżanki i kolegi oraz przede wszystkim małego Szymka chciałem serdecznie podziękować za pomoc i wsparcie.

Dzięki Wam i Fundacji udało się zebrać ponad 30000zł!

Szczepionka pomaga i chłopak rośnie jak malowany :)

Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!

 

Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serce się raduje jak są dobre wieści.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.