Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sandra Stanczuk

Użytkownik
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący
  1. Wchodząc włączyli alarm, ale każda firm a ochroniarska ma określony w umowie czas na przyjazd, więc się 'wyrobili'. Sąsiedzi słyszeli jak wyłamują drzwi tarasowe, siedzieli nawet na ogrodzie, ale nic nie zareagowali, trudno tego od nich wymagać - skąd mają wiedzieć w sumie co robisz u siebie na podwórku, krzaki wszystko przesłaniają. Widać ich na kamerach, ale nie na tyle dokładnie, żeby coś z tego było...
  2. Na razie nie mogę powiedzieć nic na temat ubezpieczenia, bo dopiero to zostało zgłoszone, najpierw policja, protokoły itp, ale już czuć, że będzie ciężko. Kwestia jest taka, ze najlepiej mieć każdą rzecz ubezpieczoną osobno, ale mało kto tak robi. Kupując pojedynczy zegarek nie idziesz od razu do ubezpieczyciela. Jest zapis o ruchomościach w ubezpieczeniu domu, ale zobaczymy jak sam ubezpieczyciel się do tego ustosunkuje, ale wydaje mi się, że to co kolega napisał powyżej jest bardzo prawdziwe. Jak mam być szczera to wszelkie firmy ochroniarskie to trochę bezsensowna sprawa, u mnie Pan przyjechał sam i ledwo się rozejrzał. Jeżeli ktoś chce Cię okraść to zrobi to czy masz psy na posesji, czy alarm. Do mnie weszli normalnie furtką (jakiś konkretny sprzęt do zamków mieli), i to bezczelnie na alarm. Wystarczyło, że splądrowali jeden, dwa pomieszczenia, i w 6 min zabrali co się dało. Policja powiedziała, że złodzieje korzystają z tego, że ludzie chowają np zegarki, zawsze w jakiś konkretnych miejscach i wystarczy im mniej niż 10 min, żeby zabrać co cenniejsze, bo ludzie schematycznie podchodzą do skrytek.
  3. Podano, ale wiadomo, że mój zegarek nie jest ich najważniejszą sprawą, także nie ma co się łudzić. Sami zasugerowali, żeby to robić na własną rękę.
  4. Dom, niestety pechowo zegarek tego dnia leżał na stoliku. Tak, wiem, że raczej się nie pojawi, ale zawsze może ktoś coś widział.
  5. Witam, zwracam się do forum w delikatnej sprawie. Polecono mi się zwrócić do Waszej społeczności miłośników zegarków, gdyż jest to miejsce, gdzie ktoś przypadkiem może pomóc, zasugerować. Zostałam okradziona tydzień temu, a łupem padł mój ulubiony zegarek - niebieski, stalowy Hublot Big Bang Tutti Frutti. Policja oczywiście raczej nie pomoże pomimo, że zegarek został zgłoszony, ale zasugerowano mi, że najlepiej będzie jak na własną rękę będę przeglądać aukcje, itp. Stąd moja prośba/pytanie, czy gdyby ktokolwiek widział na aukcji, gdziekolwiek, taki zegarek Hublot, o nr seryjnym 828961, to bardzo proszę o kontakt. Będę niezmiernie wdzięczna. Jestem bardzo przywiązana do tego zegarka i staram się znaleźć sposób, chociaż spróbować, aby go odzyskać.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.