Jako początkujący forumowicz i miłośnik marki Slava chciałbym się pochwalić moimi dwoma okazami z sześciu Slav, które posiadam. Nie wiem dlaczego, ale wersje podróżne mają w sobie coś wyjątkowego i szczególnie mi się podobają. Jeszcze nie zdążyłem zdjąć tylnej obudowy, żeby sprawdzić z którego roku pochodzą, ale wydaje mi się, że ten po lewej z przetłoczeniem na tarczy jest starszy. Oczywiście obydwa na pełnym chodzie wraz z budzeniem 🙂