Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pietrek117

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pietrek117

  1. Szlak rowerowy R10 nad Bałtykiem to jedna z najpopularniejszych tras w Polsce, ale jak wygląda przejazd podczas sezonu letniego? W tym filmie zabieram Was na rowerową wyprawę wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego. Mimo pięknych widoków, tłok na ścieżkach rowerowych, brak ostrożności ze strony turystów i niebezpieczne sytuacje na drodze potrafią zamienić przyjemną trasę w prawdziwy tor przeszkód.
  2. Zapraszam na relację z wyjątkowej wycieczki rowerowej dookoła Zalewu Szczecińskiego! Ta licząca 300 km trasa, która wiedzie przez Polskę i Niemcy to prawdziwy raj. Zobaczycie tu asfalty fajnej jakości, malownicze widoki na wodę, dziką przyrodę, urokliwe miasteczka oraz nowoczesną infrastrukturę rowerową, która zachwyca na każdym kroku. To idealny pomysł na jednodniową wycieczkę lub kilkudniowy bikepacking! Miłego oglądania!
  3. Już ciężko mi się doliczyć, który raz jadę rowerem nad Bałtyk, ale po raz kolejny robię to nieco inną trasą niż w latach poprzednich. Kolejne ciekawe miejsca zaliczone, a to wszystko podczas trasy ultra 669 km na raz, bez snu. Polska jest piękna 😉
  4. Wycieczki zagraniczne zawsze są wyjątkowe, ponieważ odbywają się okazjonalnie. I tak też było tym razem! Mimo że pomysł z wycieczką do Bratysławy był dość spontaniczny to był to strzał w dziesiątkę. Wspaniała trasa, piękna pogoda, masa atrakcji i piękne widoki - to wszystko zobaczycie w tym filmie. Prezentuję przejazd szlakiem wzdłuż Dunaju (Donauradweg), zwiedzamy piękne słowackie miasta - Trenczyn, Trnawę i Bratysławę oraz na koniec dojeżdżamy jeszcze do Wiednia. Mam nadzieję, że film będzie dla was tak przyjemny jak dla mnie cała wycieczka. Miłego oglądania!
  5. Pierwsza dłuższa wycieczka w 2026 roku. Miało być pięknie i faktycznie było, ale też bardzo nieszczęśliwie. W pewnym momencie, radość z tego dnia, zabrał mi wypadek. Spinka łańcucha pękła w najgorszym możliwym momencie przez co zaliczyłem chyba największą glebę podczas moich przygód rowerowych... No ale cóż... Czasu się nie cofnie... Miłego oglądania!
  6. Zaczynamy sezon 2026! Jak co roku, na początek, zabieram was na wycieczkę po Śląsku, czyli "moich rejonach". Tym razem jedziemy do Czeskiej Ostravy, przejeżdżając przez najlepsze szutry śląskie - Lasy Rudzkie, jak również zobaczymy Jezioro Rybnickie czy Racibórz, gdzie atrakcji jest od groma. Miłego oglądania!
  7. Zapraszam na wycieczkę z Katowic do Wrocławia, gdzie głównym celem było wjechanie na szczyt Prababka - legendarne miejsce dla rowerzystów z okolic Wrocławia. Poza tym zaliczyliśmy na prawdę dużo atrakcji historycznych (np. zamki), a dolnośląski asfalt jak zwykle nie zawiódł - stąd właśnie katastrofa w ruchu lądowym. Miłego oglądania! To był bardzo fajny dzień i super wycieczka! :)
  8. W dziejszym filmie wybieramy się do stolicy, lecz wybieramy trasę, która pozwoli mi przejechać przez kilka gmin, w których jeszcze nigdy nie byłem. I było warto! To była świetna wycieczka podczas której było tyle przygód, że spokojnie wystarczyłoby tego na kilka filmów 😃
  9. 3 część wycieczki rowerowej z Polski do Włoch. Dziś zaliczmy pierwszy poważny kontakt z Dolomitami! 3 godziny wspinaczki na Passo di Rioda i finisz w prestiżowej Cortinie d'Ampezzo. Ale to dopiero wstęp do ekipckich widoków, które już są niesamowite, a będzie tylko lepiej! Dziś zobaczycie przede wwzystkim Passo di Rioda (Sella di Rioda) i Lago di Sauris.
  10. Podczas, uznajmy, drugiego dnia wyprawy przekraczamy Włoską granicę, ale zanim do niej dojechaliśmy mieliśmy przyjemność mierzyć się z pogodowymi perypetiami. Ale to był piękny dzień! Przepiękne Austriackie jeziora i szlak rowerowy Alpe Adria to tematy przewodnie tego odcinka. Zabawa dopiero się rozkręca! Miłego oglądania!
  11. Relacja z perspektywy uczestnika z 10, jubileuszowej, edycji Maratonu Północ-Południe. W tym roku organizator postawił poprzeczkę bardzo wysoko - to była najtrudniejsza edycja w historii, a stopień trudności rósł z kilometra na kilometr, wykańczając uczestników fizycznie i psychnicznie. Końcówka iście mordercza, biorąc pod uwagę ilość przejechanych kilometrów. Zapraszam zatem do oglądania! Zająłem 25 miejsce na 196 uczestników.
  12. Przedstawiam moją tegoroczną wyprawę rowerową do Włoch. Naszym celem było dojechać w Dolomity i przejechać najpiękniejsze, a często najtrudniejsze przełęcze w tamtych okolicach. Ciężko krótko opisać tę wyprawę. Zdecydowanie łatwiej jest mi ją pokazać i opowiedzieć, więc zapraszam do oglądania całego cyklu filmów. Jedno jest pewne. Było pięknie, było ciężko, bywało też źle. Ale przygoda niezapomniana.
  13. Relacja z corocznej wycieczki rowerowej w długi weekend czerwcowy. Tym razem pojechaliśmy 707 km, a calem już nie pierwszy raz było Międzywodzie w województwie Zachodniopomorskim. Jak zawsze, trasa też była zmieniona, żeby przejechać przez nowe gminy. Wyjątkowym utrudnieniem był wiatr na tej trasie. Najsilniejszy w jakim miałem okazję jechać... I to jeszcze tyle kilometrów.
  14. Spontaniczna wycieczka rowerem z Katowic do Gdańska. Wiele pozytywów i pięknych krajobrazów, ale także wiele "przygód", które klasyfikuję jako te nieprzyjemne... Wypadek, defekty i mroźna noc... brrrrr... Ale piękna Cel osiągnięty! Miłego oglądania!
  15. Kolejna europejska stolica zdobyta rowerem! Tym razem Budapeszt, czyli Węgry, w których jeszcze nigdy nie byłem. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie! Esztergom, Szentendre i cała Słowacja pobudziły nasze apetyty i nie zawiedliśmy się! Cała wycieczka była fenomenalna! Przepiękne krajobrazy, pogoda, zabytki, architektura... Mogę wymieniać w nieskończoność, więc prościej będzie was zaprosić do obejrzenia relacji. Miłego oglądania!
  16. Tak, wraca do zdrowia. Rower do naprawy i... powrót 😉
  17. Piękny dzień i piękna trasa z Katowic do Poznania, żeby zobaczyć rynek po remoncie. Nic nie zapowiadało, że go nie zobaczymy... A jednak... Wypadek na trasie pokrzyżował nam plany, więc konieczne będzie trzecie podejście do Poznania. Ale tego dnia też sporo nam się udało zobaczyć Miłego oglądania!
  18. Nareszcie! Sezon 2025 rusza na dobre. Warunki być może nie były idealne, ale nie można było odpuścić takiej okazji. Każdy z nas chciał już wyjść z domowych jaskiń i czerpać przyjemność z jazdy na rowerze! Na początek trasa do Łodzi - 238 km. Było pięknie! Miłego oglądania 😊
  19. Jak co roku zabieram was na Śląskie szlaki rowerowe. Tym razem wycieczka z Katowic do Cieszyna na Kofole! czyli fajna alternatywa dla czerwonego szlaku rowerowego nr 1. Pierwsza wycieczka tego roku, świetne towarzystwo i fajne okoliczności przyrody pozwoliły zaspokoić głód roweru! Oczywiście Český Těšín też został odwiedzony
  20. Wycieczka rowerowa do Radomia ze sporą liczbą atrakcji, w szczególności w województwie Świętokrzyskim. Mielimy mieć sporo czasu na zwiedzanie, ale defekty na trasie trochę te plany zmieniły. Ale... Co mieliśmy zobaczyć to udało się zobaczyć Miłego oglądania!
  21. Tym razem przedstawiam bardzo malowniczą trasę po Beskidzie Sądeckim. Ponad 300 km i prawie 5000 metrów przewyższenia było bardzo wymagające, ale było warto! Przehyba zaliczona, w planie również była rzeźnia w Laskowej. Cała wycieczkę uświetnił Jakub Tomasik - mistrz świata w ultrakolarstwie 2024.
  22. Tegoroczna, sierpniowa, spontaniczna wycieczka rowerem z Katowic do Warszawy. Pogoda miała być w kratkę, a był to przepiękny dzień w doborowym towarzystwie! Wycieczkę zakończyliśmy w stolicy odwiedzając kilka historycznych atrakcji. Miłego oglądania!
  23. Relacja z mojego startu w Maratonie Północ-Południe w 2024 roku (MPP), organizowanego przez Koło Ultra. To była świetna impreza! Polecam!
  24. Pierwszy dzień wyprawy przez regiony najmniej przeze mnie zeksplorowane. Podlasie zaliczamy jako pierwsze i mamy okazję podziwiać piękne cerkwie oraz piękne krajobrazy. Na Podlasiu czuć taki specyficzny, swojski, wschodni klimat. Adrenalina rośnie z minuty na minutę, ponieważ tego dnia mam też okazję po raz pierwszy w życiu spędzić noc pod namiotem!
  25. Coroczna tradycja podtrzymana! To już kolejny rok z rzędu gdzie wybieramy się rowerem nad morze w długi weekend święta Bożego Ciała. Tym razem wybór padł na Kołobrzeg, w kierunku którego wyruszyliśmy grupą znajomych. Wyjazd stał pod dużym znakiem zapytania przez pogodę. Spore ryzyko burz, mocnych opadów, podtopień oraz silnych porywów wiatru. Zaryzykowaliśmy... Co z tego wyszło? Zobaczcie sami! Miłego oglądania!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.