Cześć wszystkim,
Mam pytanie dotyczące zegarka Doxa z lat 60., który kupiłem we wrześniu zeszłego roku. Zegarek był używany tylko na specjalne okazje. Niestety, po kilku założeniach teleskop odpadł od zegarka. Mam wątpliwości co do zgodności rekonstrukcji zegarka z oryginalnymi specyfikacjami.
Zegarmistrz, od którego kupiłem zegarek, nie odpowiada na moje reklamacje. Zamiast tego jego prawnik stwierdził, że używałem zbyt dużej siły i zegarek jest delikatny, dlatego trzeba uważać.
Czy ktoś z Was wie, czy w zegarkach Doxa z lat 60. teleskopy były fabrycznie lutowane? Jaka jest potrzeban siła aby wyrwać telskop i uszkodzić koperte ? tak napisal prawnik, że wyrwałem koperte,,
Każda informacja będzie dla mnie bardzo cenna, ponieważ chcę ustalić, czy naprawa została wykonana zgodnie z oryginałem.
Z góry dziękuję za pomoc
!