Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AlAraf

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Początkujący
  1. AlAraf

    Szukam po prostu zegarka

    Dziękuję za chęci, ale niestety poza jednym wyjątkiem (Longines Conquest VHP L3.726.4.76.6.) żaden z proponowanych zegarków nie spełnia nawet podstawowego kryterium, czyli precyzji ± 10 sek. na rok. W najlepszym przypadku proponowane zegarki mają werki z precyzją ± 10 sek. na miesiac. Nie interesują mnie protezy typu DCF77, czyli zabawa w "łowy na lisa" między budynkami. Gdybby ten Longines był w tytanie i nie miał kalendarza, to spełniłby wszystkie kryteria. Odnośnie Tresera, to pomijając już słaby werk w środku oraz kopertę z tworzywa, to przypomina mi on bardziej oświetlacz chemiczny. Jest dla mnie zagadką jakim cudem reklamują go jako zegarek wojskowy. Chyba tylko dlatego, że jego użytkownik staje się w nocy prostym celem dla snajpera. Tissot i CERTINA to bez obrazy, zwykła masówka jakich pełno wszędzie, czyli nieadekwatnie drogi zegarek do swojej faktycznej wartości. Z moich poszukiwań znalazłem Citizen Caliber z 2019 r., ale pomijając cenę nie potrzebuję aż +/- 1 sek. na rok. Jest też Grand Seiko na bazie 9F, czy Citizen Chronomaster ale to nadal bardziej droga biżuteria niż zegarek EDC. Technika idzie naprzód i po 4 latach od przemiery CC liczyłem, że na rynku pojawiło się więcej zegarków w przystępnej cenie z lepszymi kwarcami niż stosowane od lat 80 w najtańszych zegarkach typu Casio F-91w (czyli tzw. modelu "Guantanamo"). Obserwując oferty niektórych tzw. znanych firm oraz zachwyty kupujących odnoszę wrażenie, że niektórzy byliby skłonni kupić "ładny" lub "modny" zegarek za 10k nawet z chińskim werkiem z kalendarza ścienngo albo nawet wskazówkami przyklejonymi na kropelkę. Ja szukam po prostu dobrego zegarka na lata i nic więcej. Czekam na lepsze propozycje...
  2. Witajcie, wybaczcie pierwszy post z sakramentalnym pytaniem co wybrać, ale mam dosyć sprecyzowane oczekiwania. To ma być po prostu zegarek. Nie nie biżuteria, nie ciężarek na rękę, nie nawigacja czy konsola do gier, tylko po prostu zegarek do codziennego użytku. Nie będę o niego specjalnie dbał i trząsł się nad każdą ryską. Wygląd właściwie jest nieistotny, będzie efektem ubocznym spełnienia określonych wymagań. Nie będę nim wbijał gwoździ, nurkował do rowu Mariańskiego, czy ładował na słońcu. Powinien być odporny na pole elektromagnetyczne wszechobecnej elektroniki oraz odporny na przypadkowe uderzenia podczas noszenia na ręku. Wymaganie podstawowe: - dobrej jakości werk kwarcowy z małym błędem (np. 10s/rok), - dostępne części serwisowe przez okres nie krótszy niż 10 lat (im dłużej, tym lepiej), - prosta klasyczna i czytelna tarcza w kolorze czarnylub ciemny granat, bez "zegarów w zegarku" , - koperta i bransoletka tytanowa (harmowany tytan mile widziany, ale i tak nie będę się trząsł nad każdą ryską), - szkło szafirowe, - wskazówki i tarcza z indeksami fosforescencyjnymi, - wododporność klasy przysznicowej - nie będę z nim nurkował, ani nawet pływał, ma nie zaparować od wody jak będę mył ręce (tylko tyle i aż tyle), - najchętniej bez kalendarza i innych zbędnych bajerów typu: BT, GPS, DCF77, alarm, stoper, czas światowy, fazy księżyca, kalendarza połowów, zasiewów, dozymetru, itp... - cena do 3k PLN Od razu powiem, że jestem w temacie zegarów zupełnie zielony, dlatego pytam ekspertów (nie sprzedawców).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.