Witajcie,
wybaczcie pierwszy post z sakramentalnym pytaniem co wybrać, ale mam dosyć sprecyzowane oczekiwania. To ma być po prostu zegarek. Nie nie biżuteria, nie ciężarek na rękę, nie nawigacja czy konsola do gier, tylko po prostu zegarek do codziennego użytku. Nie będę o niego specjalnie dbał i trząsł się nad każdą ryską. Wygląd właściwie jest nieistotny, będzie efektem ubocznym spełnienia określonych wymagań. Nie będę nim wbijał gwoździ, nurkował do rowu Mariańskiego, czy ładował na słońcu. Powinien być odporny na pole elektromagnetyczne wszechobecnej elektroniki oraz odporny na przypadkowe uderzenia podczas noszenia na ręku.
Wymaganie podstawowe:
- dobrej jakości werk kwarcowy z małym błędem (np. 10s/rok),
- dostępne części serwisowe przez okres nie krótszy niż 10 lat (im dłużej, tym lepiej),
- prosta klasyczna i czytelna tarcza w kolorze czarnylub ciemny granat, bez "zegarów w zegarku" ,
- koperta i bransoletka tytanowa (harmowany tytan mile widziany, ale i tak nie będę się trząsł nad każdą ryską),
- szkło szafirowe,
- wskazówki i tarcza z indeksami fosforescencyjnymi,
- wododporność klasy przysznicowej - nie będę z nim nurkował, ani nawet pływał, ma nie zaparować od wody jak będę mył ręce (tylko tyle i aż tyle),
- najchętniej bez kalendarza i innych zbędnych bajerów typu: BT, GPS, DCF77, alarm, stoper, czas światowy, fazy księżyca, kalendarza połowów, zasiewów, dozymetru, itp...
- cena do 3k PLN
Od razu powiem, że jestem w temacie zegarów zupełnie zielony, dlatego pytam ekspertów (nie sprzedawców).