W temacie czasomierzy jestem laikiem i nigdy mnie to nie interesowało. W swoim życiu miałem może trzy zegarki. Pierwszy na komunię, drugi kupiony zanim pojawiły się komórki i ostatni po moim dziadku jakiś radziecki Poljot. Dobrych kilkanaście lat wystarczał mi czas z komórki. W zeszłym roku stwierdziłem, że chciałby świadomie kupić jakiś ładny, w miarę dobry zegarek w rozsądnej cenie.
Na tym forum znalazłem odpowiedni temat. Stanęło na Le Locle, później szybko nowa czarna limitka Seiko Pepsi i nadal "głodny".
Od ponad roku co dzień zaglądałem na forum i stwierdziłem, że starczy pasożytnictwa i czas na rejestrację.