Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kamel

Użytkownik
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Początkujący

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Śląsk
  1. Do takiej jazdy jak podałeś nie ma sensu dopłacać do XT czy innych wylajtowanych grup. Unikałbym też amortyzatorów, które niewiele wnoszą do jazdy a są ciężkie i wymagają utrzymania w czystości i cyklicznej konserwacji - co przy codziennych dojazdach do pracy jest czasochłonne.
  2. fidelio, podoba mi się ten Twój Trek. Ciekawe jak się Ci się sprawdzi po doświadczeniach z uniwersalnym gravelem. U mnie szosa tylko parę razy w roku wyjeżdża, bo przegrywa z niechęcią do dzielenia drogi z samochodami i upodobaniem do polnych i leśnych ostępów. Chociaż przyznam, że po każdej jeździe obiecuje sobie, że będę częściej, bo przyśpieszenie czy prędkości dają dużo przyjemności z jazdy.
  3. Widzę że koledzy nie mają z tym problemu, ale ja nie mogę się przełamać po prostu sobie wyjść pokręcić - zostaję w domu i kręcę na trenażerze. Nie chodzi o to, że obawiam się zarażenia, tylko o to, że jak ja i mi podobni np biegacze, kijkarze itp nie będą siedzieć w domu, to za chwilę pozostali, obserwując nas też dojdą do wniosku, że nie trzeba siedzieć w domu i zaczną się szwendać pod byle pretekstem. Biorąc pod uwagę, że ograniczono tereny gdzie można w samotności spacerować, to będą natykać się jedni na drugich i jak wtedy nie pogadać chwilę z kumplem z wojska i niewinnie wypić piwko z puszki z tyłu sklepu. Tym sposobem to g..no zamiast wygasnąć jak najszybciej będzie tak krążyć przez następne miesiące - do jesień .
  4. tessio podziwiam. Mi ten mróz tak bardzo nie przeszkadza jak smród/smog. Ostanie dni bezwietrzne i na śląsku to nawet dochodziło 600% PM2,5 Ty w Krakowie pewnie miałeś nie lepiej. Próbowałem w maseczce ale z wtedy, przy większym wysiłku, nie przepuszcza tyle powietrza ile potrzebuję i czuję się jakbym się dusił
  5. Jak na początek to nieźle się wkręciłeś, tak trzymaj Zdjęcie z róży wiatrów na Pustyni Błędowskiej ?
  6. Ja też cały rok smaruję zielonym finish line wet. Można spokojnie grubo ponad setkę przejechać bez dodatkowego smarowania. Rohloff też testowałem i również był wydajny, ale trudniej czysty łańcuch utrzymać bo nie dało się łańcucha co jakiś czas szmatą przetrzeć - strasznie się kleił i łapał syf.
  7. Zaplanuj trasę tak żeby jak najwięcej lasami jechać, mieć gdzie bidony uzupełniać i w drogę. Pilnując nawodnienia i nie przesadzając z tempem nie powinieneś mieć problemów przy trasie w okolicach 100km. ...chyba, że masz jakieś problemy zdrowotne
  8. Ja dziś wymęczyłem 215km. Trasa: Katowice -> Oświęcim i dalej Wiślaną Trasą Rowerową pod Wawel. Powrót pośladach, ale już pod wiatr co mimo płaskiej trasy dało mi nieźle popalić.
  9. egzo18, co się stało, że sprzedajesz ? kupujesz jakiś sprzęt, do którego rower podpina się bez koła ? Czy raczej stwierdziłeś, że chomik nie dla Ciebie ?
  10. Nowego roweru za tę cenę z podobną klasą osprzętu i dożywotnią gwarancją na ramę ciężko Ci będzie znaleźć. Brać i jeździć.
  11. Krokodyl (o ile dobrze zauważyłem ) na kierze roweru z pierwszego filmiku wymiata. dodaje +500 do aero i drugie +500 do respektu na dzielni
  12. egzo18, nie chodziło mi o wpływ na ogólne zmęczenie organizmu, tylko o zmęczenie mięśni rąk i pleców. Może jesteś lepiej wytrenowany, ale ja na trasach powyżej ok 100km mogę spoko jeździć na mostku odwróconym do góry, natomiast przy mostku w negatywie takie trasy już powodują bóle. Nie jest to kwestia przyzwyczajenia bo testowałem te ustawienia dłuższy czas.
  13. kkwpk, tak naprawdę odwrócenie mostka ma sens przy sportowej jeździe lub w trudniejszym technicznie terenie. Jednak taka zmiana wiąże się z większym obciążeniem rąk i po długich jazdach może prowadzić do zmęczenia i bólu rąk lub pleców. Zatem, jeżeli planujesz dłuższe wycieczki, w bardziej komfortowej pozycji, lepiej narazie zostaw jak jest. Pojeździsz trochę, przyzwyczaisz się do obecnej pozycji i sam dojdziesz do wniosku czy taka Ci odpowiada, czy chcesz być bardziej PRO
  14. suqubja też na rowerze dojeżdżam do pracy. Laptopa niestety wożę codziennie, ale z ubrań mam zostawione buty i spodnie, tylko koszulę na zmianę wiozę. Buty i spodnie zostawione w pracy są dobrym rozwiązaniem, bo nie muszę się stresować ewentualnym pochlapaniem np przez samochody idp. ps dziś 149km dojazd i wycieczka po WTR Wiślanej Trasie Rowerowej od Oświęcimia do okolic Skawiny
  15. Jeżeli kołem po serwisie piasty nadal szarpie, to prawdopodobnie będziesz miał dodatkowe koszty na konusach i kulkach (przy założeniu że nie ma wżerów na bieżniach piasty). Może być też tak, że "serwisant" nie doczyścił jej przed smarowaniem lub zbyt mocno skręcił. Tego Slate już nie pokazujcie bo jak o nim myślę, to chętnie bym zamienił MTB i szosę na takie coś. Zawsze mam problem przed wyjściem na rower co wybrać - zabawę na leśnych ścieżkach, czy dynamikę i prędkości na szosie Pisanie bez testowania, że jak jest do wszystkiego to jest do niczego jest bez sensu. Może ktoś nie potrzebuje specjalizowanego sprzętu i ceni uniwersalność takiego rozwiązania, mimo jego ograniczeń.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.