...a jak gość bierze zegarek do reki ten tzw. pointer szczęka zębami udając cykanie za głową gościa a sprzedający co chwila przestawia wskazówki równając do czasu z wieży..... hehehe ja bym twierdzil że wiele trików wydaje się trikami - sytuacje te raczej wynikają spontanicznie ... ale jak ktoś wykazuje jakiekolwiek pojęcie i wie o co mu chodzi - co chce kupic i tak dalej - to moża się z tego wesoło posmiać i przekrecić jeszcze na swoją kożyść przynajmniej ja potrafie i się udaje żałuje może 4 procent moich jakichkolwiek tranzakcji... dzis byłem u człowieka ktory ma koło 70 lat - pisalem o nim na poczatku mojej przygody - zobaczcie pierwsze moje posty wszedlem ze stową zostalo mi 30 - i wyszedlem z 3 komandirami z stanie prawienieużytym - w tym jeden automat... nic innego nie było bo na targu pustka przez snieg trzeba umiec rozmawiac z ludzi i poznac tych co w rekach zegarki maja na codzien a poznaje się ich na targach itp. to kajazy mi się z subkulturą może czas zadać sobie takie pytanie - czy jesteśmy subkulturą??? czy bedziemy w telewizji? czy napiszą o nas w książkach? do czego dojdziemy? pokaże jutro :oops: te 3 komandiry