terefere kuku - skoro zegarek jest w kolekcji i lezakuje - w zasadzie go nie nosimy i nosic nie bedziemy - to jakikolwiek dlugi okres przechowywania mu napewno nie zaszkodzi tym bardziej żę zegarek jest naoliwony i sprawny jeszcze sie nie spotkalem żeby nieraz trzydziestoletni fabrycznie nowy czasomierz nie chodził, ba mało tego, spotkałem sie z faktem ze taki zegarek trzeba nosic dobry rok żeby sie zatarl - choć praktycznie chodzi na sucho takze nie podejrzewam że za 20 lat zegarek wyczyszczony i naoliwiony w chwili obecnej podczas pokazu, chwalenia sie czy poprostu przegladania kolekcji- tak sam z siebie przesto ze leżał- niebedzie chciał ruczyszć bo się zastał ruscy nieraz oddawali z fabryki suche zegarki- ludzka niewiedza powodowała że należało po pewnym czasie uzytkowania robic remont zegarka skoro nawet suchy zegarek nakrecimy przypuśćmy raz na rok to chyba zepsuc tym się go nie da ktos kiedys napisał na tym forum ze czysci swoje lezakujace zegarki sam co 5 lat no okej ale jak ma sie ich ponad dwiescie to co zrobic 200*20= za dużo....