Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

yacek _b

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    146
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez yacek _b

  1. A wiecie co mnie spotkało dzisiaj na allegro ?!! Kuźwa-mać wylicytowałem zegareczek poljot automat za 40 zł , aukcja zakończyła się chyba 7.11 . pieniądze wysłałem i dostałem potwierdzenie że doszły , no i czeka , czekam , czekam , wreszcie wysłałem maila z pytanie co jest z moim zegarkiem , cisza , nikt nie odowiada . Wysłąłem maila że jak do 29 .11 nie dostanę zegarka wystawiam negatywa , a karwa gości do mnie odpowiada że to jest moja wola i moje pieniądze !!!! Czaicie coś karwa z tego ??! No skoczyło mi ciśnienie za taką beszczelność . Gość posługuje się nickiem ewela1703 .
  2. reaktywowana ponad 20-letnia rakieta żonki , o dziwo jak zobaczyła efekt to ją "przeprosiła " i nosi na zmianę ze swoimi swatch-ami
  3. a możesz zapodac oryginalne fotki bez tych " upiekszaczy " bo cieżko ocenić prawdziwą urodę zegarków :-)
  4. no cholerka co zrobić , stało się ... Ty Krzysiek masz podobny model sławy , to u ciebie mi się spodobał ( tarcza ) jak przeglądałem forum i takiego szukałem . Nie wyszło do końca tak jak chciałem .
  5. tak naprawdę to są to zegarki które widziałem już u niektórych kolegów z forum , nie powiem bardzo mi się podobały , oczywiście były w lepszym stanie , ten poljot tak mnie troche zaciekawił , szkoda tylko że ma uszkodzony wewnetrzny pierścień ( brak cyfry 55 ) i bedę musiał się z tym pogodzić ( o ile dojdzie i sprzedawca z allegro nie zrobi mnie w " bambuko " )
  6. no chyba masz rację , czekam na automata poljota , kupiłem na allegro za 40 zł , spodobała mi się tarcza i ponoć na chodzie , tylko zaczynam sie martwić bo kaske przelałem a już tydzien mija i zegarka "nima"
  7. no chyba masz rację , czekam na automata poljota , kupiłem na allegro za 40 zł , spodobała mi się tarcza i ponoć na chodzie , tylko zaczynam sie martwić bo kaske przelałem a już tydzien mija i zegarka "nima"
  8. Ech , mój pierwszy " rusek " , nie jestem do końca zadowolony bo zegarmistrz musiał zmienić tarczę z dniami tygodnia , orginalnie była po ang. znalazł od innego ruskiego automata , zegarek ma wymienione szkiełko , nowa koronke ( stara była wygieta ) , przeczyszczony i wyregulowany , kupiłem go na bazarze za 20 zł , przegląd i czyszczenie z wymianą tarczy i szkiełka 60 zł . Całośc zamkneła w 80 zł , ale czeka mnie jeszcze wymiana paska
  9. nie wiem czy głupot wystarczy zerknąć kilka postów niżej , temat " który automat " , cyt. co napisał Karol Kłósek : ....Jeśli chodzi o sam mechanizm to najbardziej odporny jest Poljot 2415 (bez kalendarza) i 2416 (to samo, tylko z kalendarzem). Mechanizmy te montowane były w zegarkach, których styl można określić jako elegancki, czyli były to tak zwane garniturowce. W większości miały one oznaczenie "de luxe", chociaż zależy to od modelu i lat produkcji. Właśnie ten radziecki automat jest najbardziej odporny na zużycie; przy czym takiego Poljota nie wolno narażać na kontakt z wodą, sporty ekstremalne itp. gdyż nie jest to zegarek wodoszczelny. Jeśl chodzi o zegarek " nie do zarżnięcia " - patrząc na cały czasomierz, a nie tylko na mechanizm, to będzie Wostok amfibia. Automat wostoka też jest dobry chociaż do Poljota trochę mu brakuje, w każdym razie Amfibia jest wodoszczelna i można robić z nią praktycznie wszystko. Tak więc jeśli nie będziesz narażał zegarka na ekstremalne warunki to polecam Poljota 2415/2416, jeśli natomiast potrzebujesz zegarka wodoszczelnego to najlepszy będzie wostok amfibia. Ogólnie radzieckie automaty (montowane w zegarkach męskich) ułożyłbym w takiej kolejności (od najlepszego do najgorszego): (pierwsze dwie cyfry to kaliber - typ mechanizmu, drugie dwie cyfry to oznaczenie typu kalendarza lub jego braku dlatego zastąpię je literami xx) 1. Poljot 24xx - najlepszy 2. Rakieta 2627 - tu była jedna wersja z podwójnym kalendarzem 3. Wostok 24xx 4. Poljot 2616 (30 kamieni) - tu była jedna wersja z pojedyńczym kalendarzem 5. Poljot 26xx (23 kamienie) 6. Rodina 2415 - tu była jedna wersja bez kalendarza 7 Sława 24xx - najgorszy Ogólnie określiłbym to tak: Poljot 24xx i Rakieta 2627 - najlepsze; Wostok 24xx, Poljot 2616 (30 kamieni), Poljot 26xx (23 kamienie) - średnie, aczkolwiek bliżej im jest do lepszych niż do gorszych; Rodina 2415 - średni, ale bliżej mu raczej do gorszych, chociaż Rodina to pierwszy radziecki automat z lat 50 tak więc nie można za bardzo się do niego przyczepiać w dzisiejszych czasach; Sława 24xx - najgorszy, najsłabszy, kaszana, tandeta ... a że jestem zielony w tych sprawach więc musze wierzyć co piszą zaawansowani userzy .
  10. wczoraj w Gdańsku na rynku taką kupiłem za 20 zł na "chodzie " , może nie w takim pięknym stanie , ale po wymianie szkiełka, wyczyszczeniu i regulacji ( bo znajomy zegarmistrz powiedział że ledwo dycha ) będzie jeszcze słuzyć , na forum dowiedziałem że sławy są jakościowo najgorsze z " ruskich " automatów , hmm , zobaczę po czasie , mnie podoba się tarcza i te " płynięcie " sekundnika ( mam kilka zegarków , ale wsio kwarce )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.