Ciekawostka: tankowałem dziś w Iganiach koło Siedlec, obok tankował Mercedes SLR McLaren - ale nie był to ten znany warszawski (WIMAL) tylko inny. Właściciel płacił przede mną w kasie - rachunek za paliwo 300 zł Na ręcę miał, o ile dobrze zobaczyłem, Ulysse Nardin Marine Chrono. chyba zaczne w Iganiach tankować samochód
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.