Wynalazki Wernera Von Brauna stały u podstaw "amerykańskiciel myśli technicznej" (V2,red stone).Rosjanie naturalnie także przejęli część naukowców niemieckich lecz niestety tych mniej utalentowanych więc w dużo większym stopniu musieli liczyć na siebie.(zdolniejsi w porę podjęli współpracę w Alabamie za ,zapewne, lepsze wynagrodzenie i pracę bez presji zsyłki).Postęp naukowo-techniczny możliwy jest jedynie w tedy ,gdy umiejętnie korzysta się z dotychczasowych osiągnięć wzbogacając je o własne pomysły i unowocześniając je.Na szczęście nie trzeba wymyślać wciąż od nowa koła bojąc się posądzenia o plagiat.Ale dość dygresji,bo to temat na inne forum. Wracając do zegarków:Sportiwnego nie oddam nikomu,bo mnie bardzo cieszy i sama chętnie dokolekcjonuję mężowi te egzemplarze z białą tarczą z biegaczem i pływakiem (choć nie prezentują się już tak atrakcynie dla oka),poza tym dalej bronić będę tezy,że jakościowo radzieckie zegarki są wcale niezłe,są tez całe serie i modele eksportowe(cornawin,seconda poliot de lux),ale ten obszerny temat pozostawiam do rozwinięcia Kolegom Forumowiczom,lepiej ode mnie zorientowanym. Ponawiam pytanie:czy ma ktoś wskazówkę sekundową do sputnika?