Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tewie

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    49
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący
  1. Oczywiście że warto, bo ten zegarek jest piękny, a do tego ten niebieski słoneczny gradient, ech.
  2. Nazywa to się "Marina Militare" , taki napis jest na cyferblacie . Reszta bez żadnych napisów . W nawiazaniu do mojego opisu chciałem jeszcze dodać że dość dawno , chyba ze 2 lata wstecz, był taki wątek o podróbkach w którym pisałem że zamierzam zakupić i poddać ocenie taki przedmiot . Dzisiaj niestety nie jestem w stanie go odnaleźć (ten wątek), więc tak przy okazji w tym temacie opisałem z grubsza . Jestem chyba za bardzo tolerancynym człowiekiem i przyznam że nie bardzo podobało mi się potępianie w czambuł i krytykowanie jakości tych podróbek czy też tych wyrobów zwanych homarami zegarkowymi , czy jakoś tak . W tamtym czasie zamierzałem sprawdzić i tu na forum opisać jak wyglada faktycznie jakość tych zegarków . Więc kupiłem , ale jak to w życiu bywa po czasie zapał wygasł a zakupiony zegarek chyba rok przeleżał w pudełku . Jestem zwolennikiem wolności wypowiedzi i zawsze będę protestował przeciko zamykaniu tematów i kasowaniu postów , jeżeli rażąco nie przekraczają pewnych norm . Kieruję te słowa do moderatora z prośbą o wzięcie ich pod rozwagę .Ale rozumiem też że są pewne ograniczenia porządkowe , którym wszyscy musimy podlegać . Prawda sama się obroni . Na pytanie czy warto kupić taki zegarek odpowiem - nie warto . Dletego że za porównywalną ilość kasy można kupić w pełni funkcjonalny zegarek z gwarancją. No ale jak ktoś się mocno uprze że musi być to coś co z wyglądu i tylko z wyglądu , przypomina paneraia czy blancpaina , no to nie ma rady . W takim przypadku nie pomogą chyba żadne szykany .Na zwykłego człowieka słabo też działa ideologia .Dlatego tak ważna jest prawdziwa solidna informacja i edukacja .
  3. Wszystko już chyba zostało powiedziane w warstwie ideologicznej tego tematu , można więc wrócić do samego pytania postawionego na wstępie . Dla przypomnienia : No więc wspomniany przeze mnie wcześniej panerai tak właściwie chyba nie jest typową podróbką w pełnym tego słowa znaczeniu , bo nigdzie nie wystepuje sama nazwa tej marki. Zegarek to niby diver (nurek) , ale oczywiście nie spełnia żadnych kryteriów wodoszczelności nawet na zachlapanie wodą , nie mówiąc już o jakichkolwiek próbach ciśnieniowych . Po zachlapaniu wodą przy zlewie w trakcie mycia rąk od razu wystepuje zaparowanie szkła. No niestety to jest syf nie do przyjęcia który tak na dobrą sprawę dyskwalifikuje ten czasomierz z kategorii diver .To nurek co się boi wody. Dobra , teraz bardziej o estetyce czyli obudowa koperta .W sumie wygląda bardzo przyzwoicie i nie można powiedzieć że jest to jakiś miękki czy też rdzewiejący (przebarwiajacy się )od np. potu materiał. Po noszeniu na ręce ok. 1 roku , nie wystapiły żadne zmiany na powierzchni metalu . Stwierdzam też że twardość i odporność na zarysowania jest w normie , zarówno części metalowych jak i szkła . W kwestii części to wychodzi na to że lepiej w tego typu zegarkach by było ich jak najmniej , bo niestety każda ruchoma część stanowi potencjalne zagrożenie odpadnięcia od reszty . Tak też było w przypadku tego modelu i zaraz po zakupie na wskutek bardzo źle wykonanych otworów gwintowanych na dwie śróbki , mocujące osłonę koronki, w/w odpadła . Wyleciał też sworzeń na którym pracuje dźwigienka dociskająca koronkę. Ale co tam takie duperele , osłonkę się przykleiło na poxipol a bolczyk dorobiło i szafa gra, jak to mówią stolarze . Pod deklem brakowało uszczelki gumowej zwanej oringiem , ale w sumie to ona i tak nie jest w tym miejscu najbardziej potrzebna , bo woda do niego włazi już i przez szkło . Może chińczyki zdawali sobie sprawę z klasy wodoszczelności reszty części i wiedzieli co robią nie dając jej tam. Ale przed kurzem jak najbardziej może chronić , no niestety nie chroni . Sercem zegarka jest chiński odpowiednik Unitasa 6498 - Sea Gull St-3620 . Nie ważne oznaczenia ale bardziej chodzi o funkcjonalność i tak mechanizm choć wygląda całkiem do rzeczy , niestety nie jest zbyt dokładny i w zależności od napięcia sprężyny , spieszy ok. jednej minuty na dobę . Naciągniety słabo chodzi wolniej , tak ma i już . Tak się zastanawiałem i wydaje mi się że niewielkim kosztem lub prawie żadnym można by sprawić by zegarek stał się faktycznie wodoszczelnym , choć trochę . Bo producent zdaje się podaje że ma 30WR , czy jakoś tak . Funakoshi - i co powiesz pomogłem taką informacją , czy nie bardzo ?.
  4. Hmm , wiesz co.....w pierwszm przypadku rozumiem że to był sklep z zegarkami i ja osobiście bym się tak nie zachował bo to nie mój interes co kto nosi na ręce , ale rozumiem że było to w Twoim interesie . W drugim też bym się tak nie zachował bo to zwykła niegrzecznosć i chyba nikt z nas nie ma prawa do obsadzania siebie w roli inkwizytora ścigającego biedaków noszących podróbki , lub dość często nieświadomych użytkowników . Chyba jednak jestem bardziej niż Ty wyrozumiałym i tolerancyjnym osobnikiem . Nie będę też wieszał szmat na ludziach noszących podróbki w postaci zegarkowej czy innej bo sami często o tym nie wiedzą . Wydaje się też być bardziej zasadnym ściganie producentów w/w niż wyszydzanie i obrażanie ludzi korzystających właśnie często z takich niby okazji(wątek z Pazurą). Myślę jednak że niewielu jest ludzi kupujących z pełną świadomością podróbki więc i problem jest marginalny . Sądzę też że lepiej nie tworzyć atmosfery kpin czy nagonki na ludzi użytkujących wspomniane produkty a lepiej zająć się rzeczową i solidną edukacją . A już tak w ogóle to sądzę że takie wstydy to po 90% naszej populacji spłyną jak woda po kaczce .Więc lepiej się tak za bardzo nie napinać . Bo chyba jednak w "towarzystwie" pośród "elit" nie będziesz nikomu zrywał zegarka z ręki i taksował - prawdziwek czy podróba , po czem w zależności od wyniku , przepraszał lub palił na stosie .
  5. Wszystko to jest prawdą jak byk i wiadomo że podrabianie czegokolwiek jest złem niezgodnym z obowiązującym prawem u nas . Chińczycy mają to w nosie i podrabiają co się da i jak leci . Nie mają też zamiaru stosować się do ograniczeń co2 i mają w nosie wymysły europejczyków w tym zakresie . Można powiedzieć dziki kraj , no tak a USA ? i inne , też dzikie ? Z pewnej odległości i na ręku to guzik widać a tym bardziej jak nikt z otoczenia mało się zna na zegarkach albo wcale . Ciekawe też w jaki sposób można się najeść tego wstydu , co ten co się zna będzie komuś z łapy zdzierał i ogłaszał wszem i wobec że to podróba , czy jak ? Pewno że w pewnych kregach to wielki wstyd itp. , ale pewne kręgi to 2% populacji a reszta ma w nosie te kręgi i chodzi jak chce . Tylko po co to nosić. Jak komuś bardzo podoba się jakiś model zegarka a nigdy nie będzie w stanie wybulić na niego np. 40tys , to kupuje co jest w zasięgu jego możliwości i godzi się na to że to nie oryginał i tyle . Pewno też kręgi w których się obraca nie zauważą niczego , co więcej jestem pewien że gyby im powiedział o zegarku zakupionym za 40Kzł to by się w globusy pukali . No właśnie tak to wygląda w skrócie ,bo ludzie żyjący tu i teraz nie skladają się z samych elyt o wysokim statusie materialnym i bardzo mocno rozwiniętym poczuciu ochrony własności intelektualnych . Wiem że mocno relatywizuję ale myślę też że bardzo mało jest ludzi kupujących podróbki zegarkowe bo wszak pełno tanich ładnych zegarków mających status - oryginał. Nie będę ściemniał że znalazłem gdzieś podróbę na drodze i wiem jaki to śmieć . Ja kupiłem celowo coś co wygląda na panerai i raczej nie dlatego że mnie nie stać na prawdziwka , ale dlatego że w życiu nie dam za zegarek 60tys , z tego prostego powodu że on po prostu nie jest wart takich pieniędzy .A może i jest ale chyba nie jestem aż tak mocno napalony żeby bulić taką kasę za było nie było czasomierz . Mogę jednak powiedzieć że przez ten wstrętnie naganny zakup za całe 80$ zaspokoiłem swoją ciekawość i wiem co jest grane .
  6. Testowałem podróbę Panerai . Musisz wiedzieć że taki zegarek jak się od razu nie spierdzieli i do połowy rozleci to prawdopodobnie jakiś czas ci posłuży . W końcu mechanizmy chińskie nie są znowu takie podłe i chyba żaden też to wyczyn że kilkanaście trybików jakoś się kręci i coś tam pokazuje . Jednak o wszystkich właściwościach zwiazanych z funkcjonalnością , w rodzaju wodoszczelność czy odporność mechaniczną , możesz raczej zapomnieć .
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.