Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sopockie_Antyki

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący
  1. Kolego "tctf": - sam usiłujesz sprzedawać zegarki na Allegro. Robisz to, nota bene, nie wykazując przychodu osiaganego z tego tytułu Urzędowi Skarbowemu czym narażasz (m.in) swoich klientów na poważne ryzyko grzywny; - twoje powyższe wypowiedzi na nasz temat wypełniają wszystkie znamiona czynu opisanego w par.1 oraz par.2 Art. 212 KK ("Pomówienie"). Miej świadomość, że dalsza ich publikacja w tej formie wiązać się może z wystąpieniem przez nas na drogę sądową. Pozdrawiamy, Sopockie Antyki P.S. brak umiejętności składania w całość wyrazów trzysylabowych i dłuższych ("komplikacja" odczytana przez Ciebie jako "kompilacja") raczej nie zostanie potraktowana jako okoliczność łagodząca
  2. To nie kolekcja jako taka, lecz po prostu zegarki, które nigdy nie zostały sprzedane klientowi indywidualnemu i leżały w "punkcie dealerskim" 70 - 80 lat. Pozdr.
  3. Kaliber to 836 a. Oznaczenie widoczne po demontażu kompletu balansowego. Przykład tutaj: http://www.chrono24.com/pl/cyma/1149608.htm wskazówki i tarcza również wyglądają znajomo, prawda? Więcej nt. tego kalibru: http://www.cousinsuk.com/PDF/categories/2063_CYMA%20814,814A,816,816A,834,834A,836,836A,182.pdf W wolnej chwili postaram się znaleźć w necie zdjęcia Cym w złotych kopertach takiego kształtu jak te sprzedawane przez nas. Nie warto "stroić się w piórka" eksperta kiedy nie posiada się wiedzy (bądź umiejętności jej zdobycia - znalezienie w/w informacji zajmuje ok. 3 min.) a jedynym co się potrafi jest podważanie wiarygodności wszystkiego i wszystkich.
  4. Nie dwie a osiem jednocześnie. Te zegarki tak samo jak sprzedawane przez nas mają: - niesygnowane ("CYMA") koperty; - identyczne (nb. takie, jak "nasze") koronki; - tarcze, wskazówki, i kształty kopert różne nawet dla tego samego kalibru; Sprzedający jest "Chrono24 TRUSTED SELLER". Ma 28-letnie doświadczenie w branży... P.S. Sprzedawane przez nas Cymy były weryfikowane w realu. Opinia zegarmistrzów w tym samym wątku...
  5. Materiał porównawczy powinien umożliwiać porównanie, a w wypadku pokazanego przez Pana egzemplarza: - koperta nie jest złota lecz stalowa; - dekiel (jak zawsze tylny ) nie jest mocowany na zawiasie; - zapomina Pan najwyraźniej, że "pin" i zawias praktycznie się wykluczają z tego prostego względu, że w zegarkach tej klasy nie występują "lite" (nie tłoczone ze złotej blachy) złote koperty; - zegarek delikatnie rzecz ujmując jest "po przejściach". Wspominając o strukturze produkcji miałem na myśli okres przejścia od Ebauches i zewnętrznych podwykonawców - manufaktur do produkcji seryjnej opartej w większości na wytwarzanych własnym sumptem podzespołach. Proszę również pamiętać że tzw. "reedycje" to jedynie chwyt marketingowy. W najlepszym wypadku takie zegarki można nazwać "nawiązaniem stylistycznym"... Rozumiem, że Cymy wystawione na "chrono24" również budzą Panów podejrzenia? Pozdr.
  6. Hmmm... te na "chrono24" (a jest ich tam więcej) to akurat są "NOSy" i na dodatek pochodzą z tego samego żródła... A jaki wpływ na ocenę autentyczności zegarka ma źródło jego pochodzenia? Pozdr.
  7. Witam, zegarki z ca. tego samego okresu: http://www.goantiques.com/scripts/images,id,1147177.html#image4 http://www.chrono24.com/en/cyma/1408899.htm http://www.chrono24.com/en/cyma/1408896.htm 1. Koperty o identycznej konstrukcji (dekiel na zawiasie, bez "pinu" ), brak sygnatury "CYMA" (co w uzasadnia struktura produkcji zegarków w tym okresie), duże podobieństwo estetyki zdobień; 2. Oryginalne koronki; Pozdrawiamy, E&T
  8. Witamy serdecznie, podsumowując dyskusję: 1. N.t. autentyczności omawianego od początku postu zegarka: Autentyczność potwierdzona po faktycznych oględzinach przez 2 niezależnych zegarmistrzów; 2. N.t. ilości sprzedawanych przez nas w/w CYM: Kupiliśmy ich ca. 50 i tyle właśnie zamierzamy ich sprzedać. Zostało ok 15. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że takie ilości NOS'ów (zwłaszcza międzywojennych) nie zdarzają się czesto, ale, cóż, zajmujemy się tematem zawodowo i mamy ambicję być najlepszymi antykwariuszami w temacie zegarków "vintage" na polskim rynku. 3. N.t. pochodzenia akurat tych zegarków: posiadamy, wystawiony przez jeden z najbardziej renomowanych europejskich domów aukcyjnych, certyfikat ich autentyczności. Tylko z tego powodu, że certyfikat ten dotyczy zbiorczo większej ilości zegarków, do każdej sztuki dołączamy certyfikat własny. 4. N.t malkontenów (zwłaszcza mając na uwadze powyższe): Niektórzy "po wsze czasy" wierzyć będą n.p., że wiadome skrzydło było podpiłowane i nic nie jest w stanie tej "wiary" zachwiać. W tym temacie niestety nie możemy pomóc, gdyż zajmujemy się zegarkami a nie psychoterapią. Przepraszając za opóźnienie w odpowiedzi, Łączymy serdeczne pozdrowienia Emilia i Tomasz Sopockie_Antyki
  9. Witam "fachowców"! Po pierwsze, gratuluje ogromnej wiedzy Po drugie, kilka słów wyjaśnienia odnośnie omawianych zegarków: - zegarki "NOS" kupuje się i sprzedaje przeważnie w ilościach kilkunastu lub kilkudziesięciu sztuk. Wynika to samej specyfiki poszukiwań takich egzemplarzy (nie są to oczywiście poszukiwania na znanych portalach aukcyjnych). To, że osoba zawodowo zajmująca się handlem m.in zegarkami "vintage", uprzednio znalazłwszy i zakupiwszy dużą ich partię, po przeprowadzeniu stosownego serwisu, wystawia je na sprzedaż w tej samej dużej ilości nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEGO związku z oceną ich autentyczności. - "mały sekundnik" lub jego brak: tak samo jak kolorem tarczy, zdobieniem koperty, itp., egzemplarze tego samego producenta, z tego samego okresu, i pomimo 100% oryginalności, mogą różnić się występowaniem (lub nie) "m.s.". Współcześnie powiedzielibyśmy, że to po prostu "różne modele". Banalne, nieprawdaż? - tarcze: wszystkie są w 100% oryginalne. O kompletnej indolencji świadczą pomysły insynuujące że to tarcze serwisowe., Dowodzą tego m.in.: - jakość druku; - brak śladów wycinania na krawędziach tarczy (typowych dla tzw. "sewisówek" produkowanych przeważnie chałupniczo) - "giloszowanie" (na tarczy egzemplarza rozpoczynającego ten post: centralne pole); - sposób mocowania (na "nóżkach"); - wypukłe indeksy (w wielu egzemplarzach); - paski: raczej trudno się dziwić, że są takie same w zegarkach tego samego producenta, prawda? Poza tym nie są "założone" lecz fabrycznie zaszyte. - koperty: proszę zwrócić uwagę na fakt, iż (wtórne) dokładne dobranie tego typu koperty do mechanizmu (którego grubość dodatkowo powiększa oryginalny, wewnętrzny, metalowy dekiel) jest praktycznie niemożliwe, a pomysł dorabiania złotych kopert do damskich CYM o wartości 1300 zł pomijamy wyrozumiałym milczeniem... Dla porządku dołączamy link do zdjęć dokładnie tego egzemplarza, który fotografował użytkownik wojtekimarco: http://www.aukcjoner.pl/gallery-demo/3044225.html Łącząc pozdrowienia, Emilia i Tomasz Sopockie_Antyki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.