Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

granvorka

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Początkujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kochani, mijają dni, mijają tygodnie a seiko jak wisiał na oknie tak wisi. Kilka dni słonecznych już było. Może jeszcze jakieś wskazówki? Może on już się naładował tylko trzeba coś zrobić żeby się odpalił? Czekać dłużej czy zanosić do zegarmistrza?
  2. Tak tak, wciśnięta i wkręcona, co jakiś czas przestawiam datę i godzinę myśląc, że to może sprawi, że zegarek ruszy. Nie kombinuje z żarówkami, nie śpieszy mi się. Zegarek leży już dwa tygodnie na parapecie i nic poczekamy na kilka dni mocnego słońca i jeśli wtedy nie ruszy to oddam go zegarmistrzowi.
  3. U mnie chyba nawet jednego dnia nie było słońca, codziennie szaro buro i pochmurno…
  4. Może jakoś powieszę w takim razie. Bo leży właśnie na parapecie już dobry tydzień. I nic...
  5. Cześć, jestem kompletnym świeżakiem w tym temacie, więc proszę się nie śmiać jeśli pytam o oczywiste sprawy. Od 2 lat jestem posiadaczem Seiko Prospex Solar (nowy kupiony w sklepie). Ostatnie pół roku przeleżał w ciemnej szufladzie i przestał działać. Domyślam się, że jest to spowodowane brakiem dopływu światła. Pytanie brzmi jak go naładować? Zegarek od kilku dni leży w domu i nie rusza. Słońca nie ma, ale producent twierdzi, że powinna go obudzić żarówka. Zaczynam się martwić. Nie chcę zanosić go od razu do zegarmistrza gdyż pewnie skasuje mnie za nowy akumulatorek, który pewnie nie będzie tak dobry jak oryginalny. Co robić czekać na słońce czy macie jakieś inne patenty?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.