Samochód zastępczy weź z dowolnej wypożyczalni, tylko pamiętaj o dwóch sprawach. Po pierwsze, samochód musi być podobnej klasy lub gorszy, a po wtóre, cena za wynajem nie może bardzo odbiegać od cen wynajmu z twojego rejonu. Ja po stłuczce nie z mojej winy, auto zastępcze miałem już w dniu zdarzenia, nie zważając na to co usłyszałem od ubezpieczyciela, że się nie należy, że najpierw rzeczoznawca itp. Nie było żadnego problemu ze zwrotem pieniędzy za wynajem. Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka