Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

ken-wawa

Użytkownik
  • Content Count

    57
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ken-wawa

  1. Niektóre segmenty nie są wyświetlane wcale, a inne jakby losowo, w niektórych funkcjach widoczne, w innych nie. Co może być powodem? Jakby się do tego zabrać? Jakieś pomysły?
  2. To juz troche odchodzimy od tematu, ale skoro juz powstala kwestia, co dalej kupic - czy seiko ma odpowiednik wave ceptor (albo ewentualnie czas z gps). Nie potrzebuje specjalnych bajerow, jedynie dwie rzeczy - precyzyjny czas samoustawialny i 200 metrow wodoodpornosci (plus oczywiscie data). Zadnych stoperow, timerow, ani innych bajerow.
  3. Widac Twoje wrozenie z fusow sie sprawdzilo, szkoda tylko, ze tak dlugo to trwalo. Czy serwis Seiko lepiej dziala? P.S. Dzis dostalem maila z Zibi - nie chca zwrocic pieniedzy za przesylke do serwisu. Ale powalczymy....
  4. Ostatecznie po czterech tygodniach otrzymalem przelew za zegarek. Ale nie od Zibi tylko od sprzedawcy. Z jednej strony fajnie, ze ostatecznie udalo sie odzyskac pieniadze, ale sama procedura wola o pomste do nieba. Juz nie wspominajac, ze lacznie bylem bez zegarka niecale 3.5 miesiaca. Czy tak dziala renomowany przedstawiciel renomowanego producenta? Kwestia sporna pozostal jeszcze zwrot przez Zibi pieniedzy za odeslanie zegarka do naprawy. Kwota smieszna, ale zamierzam sie przypomniec.
  5. @Burns - moze troche P.S. Minelo juz 3.5 tygodnia odkad kurier zabral mojego mudmana, a pieniedzy jak nie bylo, tak nie ma....
  6. Przy okazji - "mudman" w wersji made in japan (a dokladniej frogman): Wiecej http://www.ebay.pl/itm/G-SHOCK-GWF-1000BP-Frogman-Solar-Atomic-Diver-Watch-by-Casio-F1-Red-Bull-GP-Team-/160672620984?pt=Wristwatches&hash=item2568d5a1b8 Swoja droga Japonczycy sie cenia... 5.5 tysiaca zlotych fiu fiu....
  7. Jeszcze jedno krotkie spostrzezenie, mam wrazenie, ze interesy konsumenta byly najlepiej chronione za.... czasow PRL. Tam bylo jasne, ze jesli juz przy pierwszej naprawie nie zostanie dochowany termin naprawy zwraca sie pieniadze. Byla tez mozliwosc zwrotu niektorych towarow w ciagu kilku dni po zakupie (i nie mowie tu o sprzedazy wysylkowej, ktorej wowczas praktycznie nie bylo, tylko o zwyklym zakupie w sklepie, swoja droga ponoc niektore Panie niezle to wykorzystywaly kupujac sukienke w piatek na jakas impreze i w poniedzialek zwracajac ja do sklepu ;P). Pozniej przepisy sie zmienily, ale na gruncie naszej krajowej rekojmii i uwzgledniajac owczesne orzecznictwo tez nie bylo tak zle. Nastepnie zaczelismy dostosowywac nasze prawo do przepisow UE i sytuacja konsumenta jeszcze sie pogorszyla. Jak tak dalej pojdzie, to bedziemy przepraszac sklep, za to ze po zakupie zepsul nam sie telewizor czy komputer i ze mamy z nim problem....
  8. Otrzymalem dzis telefon od Zibi, a nawet kilka. Krazymy troche w kolko. Zibi upiera sie na procedurze - przesla mi jakies papiery do zwrotu (bez zegarka), mam skontaktowac sie ze sklepem i na podstawie tych papierow wystapic o zwrot pieniedzy do sklepu. Nie usmiecha mi sie ta procedura. Poki co napisalem maila do sklepu (YESAP.com), gdzie kupilem, jak oni do tego podchodza. Zobaczymy czy i co odpowiedza. Zastanawiam sie, czy jesli napisza, ze nie ma problemu, nie machnac reka i dac sobie spokoj (znaczy zastosowac procedure proponowana przez Zibi). Dla mnie zupelnie niezrozumiala jest sytuacja, gdy Zibi zabiera zegarek (bo go nie zwracaja), a pieniadze ma zwracac inna firma. Zibi powoluje sie na art. 13 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego i twierdzi, ze zegarek moze naprawiac w nieskoczonosc, a za niedotrzymanie terminu naprawy podanego w karcie nie groza zadne sankcje. Traktuje wiec zaproponowane przez siebie rozwiazanie jako pojscie na reke. Dla mnie jest utrudnieniem i to ja ponosze ryzyko, jesli sprzedawca nie zwroci pieniedzy. Swoja droga bede musial w wojnej chwili dokladnie sprawdzic, jak ma sie podany artykul dokladnie do zapisow o gwarancji w kodekscie cywilnym. Co prawda ustawa na samym poczatku wyłącza część przepisów kc "Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny", ale z drugiej strony należy pamiętać, że ustawa ta kształtuje relację sprzedawca-konsument natomiast w tej sprawie sprzedawca nie jest gwarantem. Stad wydaje mi sie, ze w relacji gwarant-uprawniony moge bezposrednio skorzystac z kodeksu cywilnego. Ja w swoim pismie do Zibi powolalem sie m.in. na 577 § 1, 393 k.c, 391 k.c., 5 k.c, 581. § 1 k.c, 580. § 1 k.c. Swoja droga, czy jest tu na grupie ktos, kto na biezaca sledzi orzecznictwo w sprawach konsumenckich i moglbym odpowiedziec na zadane pytanie?
  9. A swoja droga to ja jestem niepowazny, czy Zibi?
  10. Oczywiscie, ze znam. Wystapilem do Zibi o wymiane zegarka na nowy i nowy trzyletni okres gwarancji (dolaczylem stosowne dlugasne pismo). Wczoraj wyslalem maila do Zibi. Dzis otrzymalem odpowiedz, cyt "Zegarek nie wróci już do Pana. W najbliższych dniach otrzyma Pan dokumenty uprawniające do rozliczenia się ze sprzedawcą u którego nabył Pan zegarek. Sama reklamacja zegarka została rozpatrzona zgodnie z umową w trybie przyspieszonym. Ponieważ rozwiązaniem problemu jest rezygnacja z naprawy zegarka przez serwis wymaga to przygotowania stosownych dokumentów dla sprzedawcy i Pana w celu rozliczenia się. Zgodnie z warunkami gwarancji serwis na rozpatrzenie reklamacji ma 28 dni a nie 14 o których Pan wspomina poniżej ." Problem w tym, ze roszczenie z tytulu gwarancji jest roszczeniem wobec gwaranta a nie sprzedawcy (sklepu) (zegarek zostal kupiony nie u Zibi tylko u sprzedawcy, z ktorym Zibi wspolpracowal). Napisalem Zibi oczywiscie, ze zadna wspolpraca ze sprzedawca mnie nie interesuje i oczekuje niezwlocznie nowego zegarka lub jesli im wygodniej pieniedzy bezposrednio od nich. Ze juz nie wspomne, ze jesli tryb przyspieszony oznacza 2,5 tygodnia i informacje dopiero po mojej wiadomosci, to ciezko to nazwac trybem przyspieszonym, przynajmniej w mojej ocenie. Dodatkowo Zibi nie zna swoich kart gwarancyjnych, co juz rzuca na kolana. W mojej pisze, cyt.: "5.Wady ujawnione w okresie gwarancji beda usuwane bezplatnie przez autoryzowane punkty serwisowe w terminie 14 dni od daty dostarczenia urzadzenia do punktu uslugowego. 6. W celu dokonania naprawy reklamujacy zobowiazany jest dostarczyc urzadzenie do punktu serwisowego lub punktu zakupu wraz z wazna karta gwarancyjna. W przypadku braku mozliwosci usuniecia usterki, sklep lub punkt serwisowy dostarczy dany towar do Centralnego Punktu Serwisowego i odbierze go po zakonczeniu naprawy. W tym przypadku okres rozpatrzenia reklamacji moze ulec wydluzeniu do 28 dni." W zadnej sytuacji zegarek nie byl przesylany z punktu serwisowego do centralnego punktu. Bo raz punkt zalatwil to sam, a w pozostalych trzech sytuacjach wysylalem bezposrednio do serwisu centralnego. Stad moim zdaniem nie ma tu zadnych watpliwosci, ze max. czas naprawy to 14 dni. Jestem na tyle na nich wsciely, ze nie jest wykluczone, ze wysle im pismo przedprocesowe wzywajace do ostatecznego polubownego zlatwienia sprawy, a jesli to nie pomoze cos mi sie zdaje, ze sad rejonowy w sochaczewie bedzie mial dodatkowa sprawe do swojej kolekcji.
  11. Jeszcze tylko przypomne, ze jest to juz czwarta wizyta tego zegarka w serwisie i w 3 z 4 przypadkow Zibi mocno przedluzylo termin naprawy (miesiac/miesiac/2 tygodnie/na razie 2,5 tygodnia i zobaczymy ile bedzie dalej trwala czwarta naprawa).
  12. Odswiezajac temat, co do wrozenia, nie wiem, czy przepowiednie sie sprawdza, ale jedno jest pewne - znow minelo juz ponad dwa tygodnie od daty wyslania zegarka (dokladnie wyslalem 15 stycznia) i z Zibi zero wiesci. Nie mowiac o tym, ze obiecywali priorytetowe zalatwienie sprawy.... I ze w gwarancji maja wpisany 14 dniowy termin naprawy.... Slowem czy warto kupowac zegarek z gwarancja Zibi?
  13. pomysl z pisaniem do Japonii wart jest rozwazenia.... choc pytanie, czy oni zajma sie taka sprawa... natomiast co do wrozenia z fusow, to nie wiem, czy tedy droga...
  14. W czasach Internetu mysle, ze Casio bylby zdecydowanie zle zarzadzana firma, gdyby nie sledzili opinii o swoich produktach w necie. Nie twierdze, ze czytaja nasze forum po polsku, ale generalnie powinni zerkac, co pisza w innych krajach.... Pewnie czesciowo robia to sami, a czesciowo zamawiaja raporty w jakiejs firmie specjalizujacej sie w takich rzeczach. Swoja droga ten watek jest juz niezla antyreklama g-shockow, szczegolnie mudmana, na polskim rynku. Prawie 3 tys. wyswietlen i 115 odpowiedzi, a film na youtube http://tinyurl.com/bc85w2d obejrzalo prawie 100 osob. Niby to nie sa imponujace liczby, ale... po pierwsze to, co pojawi sie w necie zostaje na wieki i jesli ktos bedzie np. za rok planowal kupic mudmana i trafi na taki watek z pewnoscia dobrze sie zastanowi, a po drugie na to forum zagladaja osoby, ktore sa juz blisko decyzji zakupu - takich potencjalnych prawie zdecydowanych klientow szczegolnie szkoda tracic. Az mnie korci, by zrobic jakis lepszy filmik, puscic na youtube i zadbac o porzadna reklame tak, by ktoregos dnia otrzymac maila z Casio Japan - drogi kliencie bardzo przepraszamy i wysylamy kontener nowych g-shockow w ramach przeprosin. Powazniej po wymianie maili z Zibi stanelo na tym, ze zegarek, tym razem na ich koszt, wraca do serwisu. Niestety zadnej konkretnej informacji, co dalej planuja, nie otrzymalem. Od strony prawnej troche sytuacje komplikuje fakt, ze zegarek nie byl bezposrednio kupiony od Zibi, a w jednym z polskich sklepow wspolpracujacych z Zibi. Z drugiej strony jednak gwarant ewidentnie nie wywiazuje sie z warunkow gwarancji.... A o dalszych losach nieszczesnego Mudmana bede oczywiscie informowal.... Poki co czas go ponownie spakowac i zaczac liczyc czas, jak szybko Zibi sie wyrobi z.... powiedzmy optymistycznie naprawa, ale czy to cos mozna rzeczywiscie nazwac naprawa? Dotychczasowe podsumowanie 3 wizyty w serwisie, lacznie 2.5 miesiaca, raz uszczelnianie, raz wymiana koperty i raz osuszanie i.... wciaz parujemy, choc mniej....
  15. za***isty test. Swoja droga juz widze mine policjanta zatrzymujacego Was do kontroli. - Obywatelu, co obywatel wiezie na dachu? Czy wynik testu sugeruje, ze ten model moze miec jakas wade konstrukcyjna - byc moze pozniej usunieta przez Casio, ale przez jakis czas produkowano egzemplarze z takim felerem? Ciekawe, czy ktos zna odpowiedz... Moze ma to jakis zwiazek z tymi super szczelnymi przyciskami w tym modelu, ktore byc moze Casio nie wyszly....?
  16. Tez mnie korci ochota by zrobic z tego sztuke dla sztuki i jesli ZIBI nie rozwiaze problemu, to doprowadzic ich nawet przed oblicze temidy, ot tak dla samej rozrywki umyslowej. Ludzie maja rozne zboczenia.... ja czasem lubie pokazac prawnikom duzej firmy, ze nie wiadomo za co biora pieniadze... a nie sadze, by ZIBI mialo dobrych prawnikow he he....
  17. Akurat moj g-shock laduje sie od slonca, wiec przypuszczam, ze zalozenie konstruktorow bylo - tego zegarka sie w ogole nie rozkreca, a jak kiedys akumulatorek sie wyladuje, to zegarek laduje do kosza. Co pewnie oznacza, ze wszelkie rozkrecania mocno "skracaja jego zycie". Swoja droga polecasz tego Citizena, bo tez sie troche zastanawialem nad ta marka, choc ceny troche wyzsze.....
  18. Witam wszystkich po swiatecznej przerwie. Pod choinka zegarka nie znalazlem a temat parujacego g-shocka zostal odlozony na polke. Ale teraz czas wrocic. Rzeczywiscie moim zdaniem to duze ryzyko, ze te trzy naprawy w zibi mocno skroca zycie zegarka i w koncu bedzie lapal kazda wode, bo juz zupelnie nie bedzie wodoszczelny. A widzac, ze ZIBI nie moze przeprowadzic do konca testu szczelnosci, nie licze jakos specjalnie, ze przy ponownym przykrecaniu srubek stosuja jakies wyrafinowane rozwiazania.
  19. Nie mam. Ale nie lubie olewania, wiec rozwazam opcje podokuczania Zibi. A pozniej jak juz zakoncze z nimi zabawe, pewnie trafi do olejowania.
  20. Powoli przekonujesz mnie do tego zalania olejem. A robiles moze gdzies taki test albo w Warszawie, albo w Trojmiescie, bo w tych dwoch rejonach bywam najczesciej? Moze moglbys polecic konkretny zaklad? Tylko, gdzie ja znajde zegarmistrza, co zaleje mi zegarek olejem... A Zibi tez planuje podokuczac, w koncu za cos biora pieniadze, a nie najlatwiej splawic klienta....
  21. Swoja droga, jak sie wkurze na Casio to sprawie sobie takie cudo, jak nizej - wytrzymalosc 1200 metrow, ciekawe czy paruje. (Ceny lepiej sprawdzac nie bede, bo inaczej bede musial to cudo usunac z mojej listy zakupow w przyszlosci ). więcej http://www.fratellowatches.com/review-omega-seamaster-professional-ploprof-1200m/
  22. anonymous, czy testery szczelnosci sa popularne w zakladach zegarmistrzowskich? Jakos nigdy nie mialem takiego problemu, wiec zastanawiam sie, czy to oznacza szukanie po calym miescie....
  23. I jeszcze moge dodac, ze problem z parowaniem nie istnial od poczatku, tylko pojawil sie po niecalym roku uzywania zegarka...
  24. Trudno bym co dwa tygodnie otwieral zegarek i go suszyl. Zreszta po produkcji w Tajlandii zegarek byl juz 3 razy otwierany w serwisach Zibi w PL, wiec tajska wilgoc juz dawno powinna wyparowac. Poza tym przypuszczam, ze problemem nie jest to, ze zegarek jest zle oszuszany (choc moge sie mylic), tylko, ze jest nieszczelny (byc moze nieznacznie). Bo jak inaczej wytlumaczyc, ze po wizycie w serwisie kilka dni nie parowal, pozniej symbolicznie, a teraz jest to juz widoczne wyraźnie. Co gorsza z kazdym razem czas potrzebny, by zegarek zaczal parowac sie skraca. Po pierwszej wizycie wytrzymal najdluzej, a po ostatniej wystarczyl tydzien, dwa. Wiec w jakis dziwny sposob owa wilgoc dostaje sie do srodka.... Poza tym caly czas jest dla mnie dziwne, dlaczego serwis zibi zakonczyl test szczelnosci po 71 i 74 sekundzie i nie chcialo im sie doczekac do 120 sekund zgodnie z procedura? Pisalem juz o tym i zalaczalem skan tego testu wczesniej... Oczywiscie byc moze jest jakies proste wytlumaczenie. Ja specem od napraw zegarkow nie jestem. Juz predzej zamiast ciaglego oszuszania widzialbym rozwiazanie z zalaniem olejem, jak tu kolega proponowal... Zastanawiam sie, czy do takiego zalanego olejem zegarka nie czepiaja sie na lotniskach przy kontroli bezpieczenstwa? W koncu to nie jest standard, ze cos chlupie w zegarku....
  25. Czy kolega przypadkiem nie pracuje dla ZIBI? Bo jesli tak, to prosimy o oficjalna wypowiedz. A co do parowania, to do tej pory zaden z moich zegarkow nie parowal od wewnatrz, a wiele ich bylo.... Jak wiec byly zrobione? I czesto wcale nie byly super pancerne.... Ze juz nie wspomne, ze roznica temperatur rzedu 15 stopni, to nie jest zadna ekstremalna roznica temparatur.... a juz przy takiej pojawia sie u mnie parowanie.... Ba zaczelo nawet pojawiac sie bez roznicy temparatur. Chyba, ze przyjac ze moja reka sie poci i ten pot w jakis zaskakujacy sposob dociera do wnetrza zegarka....
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.