Maciej S.
Nowy Użytkownik-
Liczba zawartości
45 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Maciej S.
-
Witam, ponieważ od zakupu mojego Beckera dochodziło do roku postanowiłem go nakręcić. Po nakręceniu, zegar nagle przyspieszył, tzn. jak przez ostatnie 4miesiące chodził bardzo punktualnie (różnica czasu mogła wynosić kilka minut), a po nakręceniu po 3 tygodniach ma ponad 4 godziny do przodu. Nakręciłem go dość mocno by miec spokój na kolejny rok i domyślam się że to jest tą przyczyną, tzn sprężyna jest zbyt mocna i stąd taki efekt. Mam więc pytanie, by uniknąć częstej regulacji wahadła to zegar należałoby nakręcać raz na pół roku i nakręcać w momenice jak po okresie punktualnego chodu zegar zwolni (znak że sprężyna słabnie)?
-
Zainteresowany jestem roczniakiem wg. katalogu z 1912r (udostępnionego tu na forum w tym temacie) Model Nr.498. i numerem seryjnym 2281752 (czyli wg. mojej wiedzy rok prod.1917-18). Chciałbym poznać opinie Szanowncyh Kolegów na jego temat, a także w nawiązaniu do cytatu z aukcji: "Tarcza grawerowana dwukolorowa ,srebrzona w części środkowej", czy słowa te nie mijają się z prawdą. Pierwszy raz się z nim spotykam, z taką tarczą, jednak mam małe doświadczenie i w związku z tym dodatkowe pytanie: czy tego typu modele są rzadkie? Link do aukcji http://allegro.pl/ro...3092213114.html Zdjęcia: Z góry dziękuje za opinie.
-
Witam, na wstępie chciałbym wszystkim podziękować za odpowiedzi na moje wcześniejsze zapytania odnośnie zegarow Beckera tzw. Louvre, które mocno mnie oświeciły. Szanowni forumowicze uświadomili mnie na temat tych zegarów i jestem bardzo zaskoczony, że te co się pojawiły obecnie na aukcjach Naszego "narodowego" serwisu, mimo że bardzo ładne są tak bezceremonialnie wciskane jako nie przerabiane. Widze że trochę beszczelnie są one podrasowywane przez sprzedających, reklamowane "że nie są to żadne składaki jak na innych aukcjach", a przecież jak żeście to ukazali zrobiome są nawet z trzech rónych egzempalrzy. Jestem mocno rozczarowany szczególnie że wszyscy sprzedający zajmują się antykami-zegarami od wielu lat więc nie są przypadkowymi ich właścicielami i zapewne mają odpowiednią wiedze. Oczywiście co innego, gdy ktoś bezwiednie takie coś kupi a potem przy sprzedaży powiela kłamstwo i twierdzi to co ten od którego kupił - tylko że robi to nieświadomie. No cóż takie są realia. Tekst z kolejnej aukcji Louvre która obecnie trwa "Jest to niezwykle istotna rzecz dla każdego kolekcjonera jeżeli chce się mieć zegar kompletny nie będący składakiem z kilku innych( a takich jest nie mało)." Po numerze 1959700 wychodzi rok 1907, a wtedy jeszcze ich nie produkowano. http://allegro.pl/show_item.php?item=2966078710&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.&msgtoken=048a25b10f8bf5405c1e387864ffa85323220a1444b540a86acf77d00be2ff62 "Wygląda, że mamy epidemię królewskich beckerów" Właśnie ciekawy jest ten wysyp Louvre w tym samym czasie. Wszystkie to składaki, a do tego o bardzo zbliżonych numerach, wręcz niewiarygodne żeby trafić na kilka zegarow jednocześnie, z tego samego okresu: 1/1959700 - aukcja koniec stycznia 2013 2/1959925 początek stycznia 2013 3/1964447 koniec grudnia 2012 Wg tego schematu to niedługo powinien pojawić z jeszcze wcześniejszym numerem i będzie to jeszcze większa gradka dla "kolekcjonerów" ;-) Śmiem nawet podejrzewać że ktoś uruchomił sobie fabryczke tych Beckerów ;-) Rozumiem, że mechanizmy tych dużych Beckerów są takie same jak tych zwykłych mniejszych i mając odpowiednią wiedze można te pierwsze z powodzeniem podrabiać?
-
Byłem zainteresowany kupnem tego Beckera Louvre o którym przed chwilą koledzy wspominali, bardzo mi się podobał, ale nie ukrywam cena końcowa mocno mnie zaskoczyła. Zaintrygowała mnie ona zwłaszcza że nie tak dawno poszedł taki sam w podobnym stanie i w bardzo bliskim numerze (różnica ok 4500) i to jeszcze od tego samego sprzedającego. To ostatnie oczywiście nie ważne. Ten o którym mówicie poszedł za ponad 4 tys http://allegro.pl/roczniak-gustav-becker-i2944589058.html a ten wczesniejszy za poniżej 3tys http://allegro.pl/roczniak-gustav-becker-i2944589058.html Różnica jest więc spora za to samo. A może jest jakaś różnica w zegarach, której ja nie dostrzegam? No i czy ten pierwszy można uznać za trochę "przelicytowany", czy ten drugi to była poprostu okazja? Co do sprzedającego to rozmawiałem z nim telefonicznie i uznałbym go za wiarygodną osobe, miły starszy Pan siedzący w temacie. Jednak wiadomo jak to czasami z miłymi, starszymi Panami bywa ;-) No i jak to Kolega WueM już wspomniał, rzeczywiście sprzedający miał bardzo zastanawiający neutrealny komentarz. W rozmowie zapewniał On mnie że cały zegar jest oryginalny, nie jest żadnym skladakiem i że nawet WŁOS JEST ORYGINALNY Beckerowy od nowości. Czy można coś takiego stwierdzić? Można odróznic włos w zależności od producenta, czy różnych lat ich produkcji?? Zegary wg numeracji pochodziłyby 1907r.
-
Z czego by to mogło wynikać ten 490 bylby bardziej pracochłonny? A może były krótsze jego serie co go podrażało na jednoste produktu. Z drugiej strony na samo złocenie 484 wiele tego złota nie idzie, ale podejrzewam iż jest to pracochłonne co powinno powodować jego droższą cene. Przy okazji cen zegarów ciekawi mnie jakby wypadało porównanie jego ówczesnej ceny do czasów obecnych, jak drogie były dla przeciętnego człowieka pracującego. Najlepiej by to można porównać do złotych monet: austriackich dukacików, czy niemieckich marek które wtedy były bite. Wiadomo może jaka była ówczesna cena takiego nowego "Louvre" ewentualnie jakiegoś innego, który na aukcjach dzisiejszych jest najbardziej dostępny?
-
Zainteresował mnie Pan tak tym zegarem, że jednego wziąłem sobie na celownik :-) Zobaczymy co z tego wyjdzie. W związku z tym zapytam, czy te zegary są pozłacane lub ewentualnie mogła wyjść taka ich seria? Na filmiku ciężko to określić, jak i ogólnie na wszelkich zdjęciach (aukcyjnych) trudno dostrzec takie niuanse. Miałbym także pytanko: na Pana filmiku w 1:23 min słychać taki gong, on chyba nie pochodzi od tego GB? Chociaż fajnie by było mieć takiego bijącego roczniaka Słabiutki jestem w temacie, a może wyprodukowano lub choćby próbowano takie robić? Swoją drogą, bardzo ciekawie wyszedł Panu ten filmik i z zainteresowaniem go oglądałem ;-) Szczerze zachęcam do dalszej produkcji filmowej
-
Dzięki za odpowiedz.Czyli z tego co wywnioskowaem z tytułu ("Wecker alarm clock") podanej przez Ciebie aukcji i z ostatniego na niej zdjęcia (zrobionego od spodu, gdzie są pokrętła) to jest to coś w rodzaju budzika w ten sam sbosób nakręcany tylko że od spodu (raczej funkcjonalne nie jest, gdyż trzeba całe dość spore urządzenie przechylać). Skoro nie miał nawet numerów to i Becker poważnie chyba nie podchodził, a cały produkt pochcodził raczej z dolnej półki i należy traktować je chyba tylko takie "wybajerowane" budziki. Wiadomo jak długo były one produkowane, tylko w czasie wojny? Jak często trzeba by je nakręcać, co kilka dni? " Na portalach aukcyjnych 2-3 sztuki w roku." Czyli rzadziej niż roczniaki. Chyba na allegro wogóle są niespotykane? Patrzyłam na aktualne aukcje, jak i te zakończone to "ani widu, ani słychu"
-
Gdyby po Koledze Ułan jeszcze nie odpowiedział z linkiem do pomyślałbym że to jakiś żart ) To Becker takie coś robił ? Mógłbym dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, czy to jakieś samoróbki z części Beckerowych czy seryjna (unikatowa ) produkcja Beckera? W katalogu chyba tego nie było. Pozdrawiam
-
Panowie, czy przy regulowaniu czasu można cofać wskazówki na tarczy? Czy ma to negatywny wpływ na mechanizm i jego żywotność? Co może się popsuć? W moim przypadku trochę to już musztarda po obiedzie ;-) gdyż właśnie przed chwilą to uczyniłem, ale spoglądając na niego wszystko ładnie się kręci. Z tego co wiem i potocznie się mówi to zgodnie z kanonami sztuki zegarmistrzowskiej cofać (w sensie wskazowek na tarczy zegarów nie można.
-
Bardzo dziękuje za opinie i odpowiedzi na moje zapytania. Miałbyć to mój jedyny egzemplarz jako ozdoba użytkowa, ale czuje, że na tym się chyba nie skończy. Naprawde są one piękne i majestatyczne. Wszyscy domownicy z zachwytem go oglądają Z początku myślałem że coś z nim jest nie tak. Wahadło po godzinie zatrzymywało się pomimo że włos niczego nie dotykał, ale po lekkim podłożeniu pod podstawkę teraz ładnie kręci już z pól dnia Ponieważ mój nie ma osłony na włos, miałbym zapytanie do forumowiczów. Może ktoś ma zbędną taką osłone na sprzedaż? Najlepiej by była od takiego Beckera, ale czy może da się dopasować od zegarów innych producentów?
-
Numer na wahadle jest taki sam jak na płycie. Spotkał się już może ktoś z takim samym ręcznym zawijasem przed numerem? Numery jeszcze gdzieś indziej występują, np pod tarczą? I na końcu kluczyk. Oryginał to chyba nie jest, ale ma może choćby wygląd zachowany? Ach, Ja laik bez pytań to się nie obejdzie
