Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ezechiel123456789

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ezechiel123456789

  1. Dzisiaj zmiana czasu z letniego na zimowy,ustawiłem godzinę zawczasu. Przez 24 dni zegarek przyśpieszył zaledwie o 3 sekundy.NO I TO JEST TO,TO JA ROZUMIEM,DZIĘKUJĘ UPRZEJMIE,reszta z rolexami na rękach proszę stąd wyjść i nie trzaskać drzwiami.
  2. Po 12 dniach śpieszy 1,5-2 sekundy,nie jest źle. O serwisie myślę na razie tylko przyszłościowo,bałem się że nikt tego nie ogarnie w europie-niepotrzebnie. Szwajcar nie dostał nic,oprócz pieniążków za zegarek.Co gorsza-skorzystałem u niego z toalety po wypiciu orzeźwiającego napoju i nie opuściłem deski po sobie. Był to chłopak mieszkający na kupie z trzema innymi kolegami w trzypokojowym,obszernym mieszkaniu w zadbanej kamienicy.Zdradził dumnie,że płacą za wynajem 1500 franków i że to tanio jak na Berno. Jeszcze pytanie mam.Co o tym sądzicie? Ten zegarek jako nowy,kosztował w 2005 roku ok 3700 dolarów.Produkcję tego modelu zakończono w 2009 roku.Z kwitu,który mam wynika,że został zakupiony za 3400 franków w 2015-nie jest to paragon tylko kartka z salonu z modelem zegarka i danymi właściciela,jakby dowód/potwierdzenie zakupu.Salon nadal istnieje,jest autoryzowanym sprzedawcą seiko,mają też w ofercie zegarki używane.Co jest najbardziej prawdopodobne? 1.Tak jak mówił Szwajcar-zegarek kupiony jako nowy,na co wskazywałaby wysoka cena.Jednak skoro produkcję zakończono w 2009,to stałby na wystawie aż 6 lat? To możliwe czy mało realne? 2.Sprzedany przez salon jako używka.W najlepszym wypadku jako zegarek wtedy 6 letni,w najgorszym jako 10 letni.Jednak czy to możliwe,żeby używany zegarek sprzedawano w cenie podobnej do nówki?
  3. Jeżeli znajdziesz mi zegarek mechaniczny,nakręcany z gwarancją dokładności na poziomie kilku sekund miesięcznie w cenie poniżej 8 tys.zł to chętnie kupię taki zegarek.
  4. Aktualizacja dot.możliwości serwisu. Z korespondencji z serwisem w Londynie wynika,iż serwisują ten mechanizm w cenie 390 funtów.Cena zawiera już przesyłkę ale tylko zwrotną,więc jest to opcja tańsza niż Niemcy.Zaznaczają,że nie wolno wysyłać zegarka w drogim opakowaniu bo wszystkie opakowania wyrzucają do śmieci.
  5. Otóż był to jedyny sprzedający,który w ogóle zadbał by nakręcić zegarek i odczytać godzinę po tygodniu jego pracy.Kiedy byłem na miejscu po dwóch tygodniach,zaufałem jego deklaracjom o tym,że nie korygował czasu i pilnował tylko by nakręcony zegarek leżał sobie w pudełku. Inni sprzedawcy byli tak zmanierowani,że nie chcieli nic sprawdzać,że o negocjacji ceny nie wspomnę.Nie żebym się wymądrzał,ale prezentując taką postawę nie sprzeda się szybko żadnego przedmiotu i nie załatwi się sprawnie żadnej sprawy w życiu. Nie powiem-kanistry to był promocyjny zakup w Kauflandzie.Były trochę nieszczelne i w samochodzie śmierdziało benzyną🙃. A to jeszcze garść pytań: 1.Jaką minimalną rezerwę chodu powinienem utrzymywać w trosce o mechanizm? Przy jakim poziomie rezerwy automatyczny mechanizm może się zatrzymać? 2.Datę ustawia się kręcąc koronką przeciwnie do kierunku ruchu wskazówek zegara-czy to powszechne rozwiązanie? 3.Czy częste manualne nakręcanie mechanizmu,gdy mamy naciąg automatyczny jest dla mechanizmu szkodliwe? 4.Czy zdarzają się sytuacje gdy mechanizm automatycznego naciągu ulega uszkodzeniu i wachnik nie nakręca zegarka? Nie mówię o oderwaniu wachnika co grozi uszkodzeniem ruchomych elementów całego mechanizmu,tylko o sytuacji gdy po prostu wachnik nie naciąga sprężyny.Czy można wówczas korzystać z zegarka nakręcając go manualnie? Czy można teoretycznie odkręcić wachnik i nakręcać tylko zegarek manualnie?
  6. Bez kitu-zakup tego zegarka to jest po prostu skandal. Zapraszam do ponownej lektury-recenzja uzupełniona o rozdział "Szwajcarski student"
  7. Jak zapowiadałem,tak zrobiłem-wsiadłem,pojechałem,odebrałem,przespałem się w podrzędnym hotelu i wróciłem do Ojczyzny z nietypowym Japońskim mechanizmem na ręce.Był to chyba najbardziej absurdalny zakup w historii tego forum. Ale czego to nie robią Janusze,gdy są przy pieniądzach.... SZWAJCARSKI STUDENT Hajs wpłacony na rachunek powierniczy Chrono,więc Szwajcar organizuje przesyłkę i nie idzie mu to zbyt dobrze: -poczta szwajcarska owszem ale ubezpieczenie tylko do 500 franków -Kurier owszem,ale prowizja za odprawę celną kosmiczna -DHL owszem,ale... CZEKAJ TAM CHŁOPAKU,NIC NIE WYSYŁAJ, JADĘ DO CIEBIE! Szwajcarski student wyraża zgodę oferując krótki spoczynek,kawę lub herbatę na miejscu i to na bogato-czyli słodzoną. Tankuję pod korek,tankuję dwa kanistry,siadam i robię od strzała 1200 km. Wjeżdżam do-w istocie prowincjonalnego- Berna opanowanego przez rowerzystów,parkuje pod kamienicą i czekam niczym dziad pod kościołem,aż student zejdzie po schodach. Jest,podchodzi,podaje dłoń,zaprasza do środka,pyta jak podróż.Wchodzimy do mieszkania.Ściągam buty,coby nie nanieść jako obcokrajowec gnoju w szwajcarskie progi🤣. -Może kawa? Herbata? -Kolego,wykosztowałem się 2 franki za parking i nie mam czasu pić herbaty,ale colą nie pogardzę. -coli nie ma jest spezi -może być. Obalam puszkę orzeźwiającego napoju niczym pijak małpkę z rana.A teraz pokaż co tam masz. Pokazuje mi zegarek,wszystko się zgadza,sprawdzamy czas-dwie sekundy odchyłki przez dwa tygodnie,zakładam,jest mój.Berno zdobyte.POLSKA PANY. Potwierdzam w apce,że odebrałem zegarek.Krótka gadka o pierdołach w której wspominam o tanich zegarkach Atlantic popularnych tylko w Polsce-chłopak kojarzy.Obrażam Rolexa za gawiedziańską lupkę datownika, sugerując że to zegarek dla cyganów.Zapraszam do Warszawy,zachwalam że u nas czysto i bezpiecznie zupełnie jak w Szwajcarii.Żegnamy się,wychodzę,wsadzam tyłek do samochodu,zostawiam to całe bezwstydne burżujstwo i wracam do kraju. ZEGAREK. Model Seiko Spring Drive o oznaczeniu 0AA0 zadebiutował na rynku bodaj w 2005 roku w trzech wersjach kolorystycznych: Tak więc mamy taki z tarczą w kolorze zachodzącego słońca Toskanii,taki w kolorze Alpejskich szczytów z nutą wanilii i taki z tarczą czarną jak jak d*pa szatana. Zgadnijcie który mi przypadł? Mi udało się nabyć-wedle deklaracji Szwajcarskiego studenta-rzekomo model zakupiony w 2015 roku jako nowy za 3400 burżujskich franków szwajcarskich.To pamiątka po Ojcu,którą postanowił spieniężyć pokazując mi przy okazji niegorszego Longinesa trzymanego pod kocem.Werk oznaczony symbolem 5R64 to współczesna,chyba najtańsza wersja mechanizmu spring drive z datownikiem,wskaźnikiem rezerewy chodu i nietypową małą wskazówką seku dową.Mimo iż nie jest to prestiżowa seria Grand Seiko,Presage czy Galante gdzie też widywano te mechanizmy, zegarek jest wykonany starannie-wskazówka minutowa jak i godzinowa trafiają dokładnie w indeksy.Całość uatrakcyjnia przeszklony dekiel przez który możemy podziwiać wachnik i mechanizm z kręcącym się z zawrotną prędkością kołem regulacyjnym. Zegarek zakupiłem z nieoryginalnym paskiem ze skóry krokodyla i zapięciem renomowanej firmy Hirsh. Średnica koperty to ok 40 mm co i tak jest wartością zbyt dużą jak na mój nadgarstek i wyrastającą z niego małą dłoń(mam małe dłonie,niewiele większe od kobiecych).Grubość wynosi zaś 12 mm(Grubość? To dobre określenie? Czyżby zegarek się spasł niczym poseł w spółce skarbu państwa?). Parametry z pewnością utrudnią noszenie zegarka w komplecie z garniturem a zaręczam,że czarna tarcza ze srebrnymi indeksami prezentuje się wystarczająco elegancko. Spoglądając na kopertę od strony koronki widzimy,że ma formę podobną do kanapki,co utrudnia utrzymanie jej w czystości a jej pierwsza,dolna warstwa to masywny,mocowany śrubami przeszklony dekiel. Uszy koperty wydają mi się zbyt małe i nieproporcjonalne do rozmiaru całego zegarka. Sama koronka też mogłaby prezentować japońskie logo czyniąc zegarek wizualnie atrakcyjniejszym. MECHANIZM Werk 5R64 to jeden z prostszych mechanizmów spring drive,jednak nadal szalenie dokładny.32 kamienie,72 godziny rezerwy chodu.Seiko deklaruje maksymalną odchyłkę na poziomie +- 15 sekund miesięcznie co z naddatkiem zaspokaja moje Januszowe fanaberie.Panie Piesiewicz,jak tam pański Patek Calatrava? Czy nie obawia się Pan,że po 3 miesiącach aresztu spóźni się o 180 sekund przedłużając Pana pobyt z zakładzie karnym? Ja w tym czasie-prawdopodobnie-zgubię ledwie 3 sekundy,co uchroni mnie przed spóźnieniem się na odjeżdżający z przystanku autobus-ale o tym będzie potem. Widać japończycy też nie chcieli biec z wywalonym jęzorem na przystanek,więc w kontrze do Szwajcarów i lamentów zegarkowych ortodoksów stworzyli dokładny mechanizm hybrydowy,by burżuje i łapówkarze nie musieli korygować co dwa tygodnie wskazań swoich czasomierzy. W skrócie mówiąc jest to zegarek mechaniczny z naciągiem automatycznym i manualnym,jednak zamiast balansu i wychwytu mamy tu niewielkie kółko regulacyjne,które obraca się z prędkością 8 obrotów na sekundę.Obracając się wytwarza również przez prądnicę prąd zasilający regulator kwarcowy(mechanizm na dwie sporej wielkości cewki).Układ kwarcowy kontroluje ruch koła regulacyjnego i dąży do tego aby jego prędkość i liczba obrotów była równie regularna jak drgania kwarcu.Jeżeli koło obraca się za szybko-układ włącza elektromagnes spowalniając jego ruch,jeżeli obraca się za wolno-również za pomocą magnesu zwiększa jego obroty. Ot,cała tajemica Panie Premierze. Cechą mechanizmu jest całkowicie płynny ruch wskazówki sekudnowej i bezgłośna praca-nie słychać żadnych dźwięków tykania.Cieszyć może również zasuwające z ogromną prędkością kółeczko regulacyjne,widoczne przez szkiełko dekla. DOKŁADNOŚĆ Nie wiem jak Seiko określiło dokładność na poziomie 15 sekund miesięcznie bo jest to ordynarne kłamstwo i losowo podana wartość. TEN ZEGAREK JEST O WIELE DOKŁADNIEJSZY. Nastawiony przez Szwajcara po 2 tygodniach zanotował 2 sekundy opóźnienia.Kiedy go odebrałem i zacząłem nosić przez tydzień przyśpieszył o sekundę wobec czasu radiowego.Po ostatniej zmianie daty pięć dni temu,kiedy musiałem ustawić czas na nowo przyśpieszył zaledwie o sekundę.Użytkownicy z Japonii wspominają o dokładności rzędu -+6 sekund NA KWARTAŁ. SERWIS. -Takeshi! -(cisza) -TAKESHI!!! -Jezus,nie drzyj tej mordy na cały zakład,czego chcesz?! -Chciałem powiedzieć,że zegarkowi janusze zdają się nie rozumieć ekonomicznych konsekwencji swoich wyborów,które mogą brutalnie zakończyć ich przygodę ze szlachetnym japońskim zegarmistrzostwem -No i? -Co zrobimy z tym zegarkiem przysłanym z polski na serwis? -Odłóż na półkę.Biali mogą poczekać. Jeżeli chodzi o serwis to zaczynają się schody.W korespondencji mailowej z centrum serwisowym seiko w Düsselrdorfie zapewniono mnie,iż serwisują taki mechanizm.Niestety nie podali orientacyjnej ceny.Szacunki w internetach wskazują na ok 600 euro. Przy czym serwisowanie zegarka w Niemczech nie jest rozwiązaniem optymalnym-i tak nikt nie kupuje i nie serwisuje powszechnie tych mechanizmów w Europie,więc doświadczenie zegarmistrzów będzie znacznie gorsze od ich Japońskich kolegów. Serwis w Niemczech to zostawienie zegarka u autoryzowanego sprzedawcy seiko w Polsce,który wysyła go kurierem GLS do naszych sąsiadów.Zapewne trwa to wszystko cholernie długo,a twoim zegarkiem rzucają po pace busa niczym gnojem po polu na wiosnę. Jeżeli trzeba będzie wymieniać jakąś zębatkę czy cewkę to zapewne wszystko będzie szło tygodniami z Japonii o ile w ogóle będzie dostępne. I niech żaden zegarmistrz bez autoryzacji i doświadczenia w spring drive'ach nie waży się dotykać tego zegarka. NIE WIEM,NIE UMIEM,NIE ZNAM SIĘ Zegarek kosztował 7500 zł i była to najtańsza oferta na całym Chrono24 i to akurat ze Szwajcarii,więc miałem blisko :-). Łącznie z innymi kosztami zmieściłem się w kwocie 9300 zł.Jak wygląda procedura zakupu i transport do Polski opiszę zainteresowanym na priv. Pierwsze wrażenia? Pozytywne,a jakże.Jedyny mankament to datownik,który o 23:20 staje się już nieczytelny prezentując przerwę między obecnym a przyszłym dniem miesiąca.Cyfra wskakuje ostatecznie na swoje miejsce minutę i trzydzieści sekund po północy. Żywot zegarka nie będzie usłany różami.Otulony mankietami poliestrowych koszul,zostawiany na noc obok niedojedzonej pizzy i przechowywany w pudełku po taniej wodzie po goleniu. Odbicie odrapanej lamperii klatki schodowej bloku z wielkiej płyty będzie pojawiać się codziennie na szafirowym szkiełku,a wskazówki będą odmierzać czas do kolejnej promocji kiełbasy w znanej sieci dyskontów. Na szczęście mimo iż elegancki,na nikim nie robi wrażenia.Zupełnie jak jego nowy użytkownik. -Co to za cebula na twojej ręce? -A,taki zegarek.Japoński.Jedyny dokładny zegarek mechaniczny na świecie -Nie mogłeś kupić cieńszego? -Nie było cieńszego.Poza tym, jak to mówią.... ALBO GRUBO ALBO WCALE! Nawet zdjęcia dodałem dziadowskie,jak na Janusza przystało 🤣
  8. Otóż co do cła się mylicie,bo nie jest to parę groszy tylko twarde 4,5%,bo jest to zegarek-owszem kupiony w Szwajcarii-ale wyprodukowany poza Szwajcarią,nie będący produktem Szwajcarskim więc nie obowiązuje preferencyjna stawka cła. Wolę nie korzystać z usług naszej poczty-ostatnio działa tak,że nawet pisma sądowe do mnie nie dochodzą.
  9. A więc jednak... JADĘ PO TEN ZEGAREK SAMOCHODEM 1200 KM W JEDNĄ STRONĘ. Szwajcar się zamotał z dostawą bo źle się dowiedział,doczytał i praktycznie żaden kurier nie chce ubezpieczyć paczki na pełną wartość.Dodatkowo pojawiają się jakieś kosmiczne opłaty za odprawę celną. Państwowa poczta Szwajcarska oferuje ubezpieczenie tylko na 500 franków więc też lipa.Pozatym wolę,żeby nie rzucał tym zegarkiem jakiś kurier robiący za najniższą krajową(dostawę przejmuje w Polsce Poczta Polska). Teraz pytanie,czy jak sobie założę ten zegarek na łapkę i przejadę przez Szwajcarię i Niemcy to jest duże prawdopodobieństwo,że będzie jakiś problem z podatkiem? Wiecie o co mi chodzi....
  10. No to nie wiem,jestem Januszem🤣. Zdjęcie zegarka który kupiłem wkleił właśnie kolega Pav. PRAWDA,ŻE PIĘKNY? I JAK DOKŁADNIE CHODZI!
  11. To kupiłem i teraz poczekam z miesiąc na dostawę i odprawę celną: https://www.chrono24.pl/seiko/spring-drive--id47760963.htm?checkoutId=14102111&loggedOut=1
  12. Pamiętasz wtedy cenę tych zegarków? Ten własciciel kupił w 2015 roku za 3400 franków szwajcarskich.
  13. No cóż, dokonałem właśnie najbardziej absurdalnego zakupu w historii tego forum. https://www.chrono24.pl/seiko/spring-drive--id47760963.htm?checkoutId=14102111 Z cłem,vatem i przesyłką zmieszczę się w 10 tys.zł Pytałem użytkowników tych mechanizmów na światowej grupie na FB.Wszyscy zgodnie zalecają,żeby zegarek poddawać serwisowi dopiero jak się zatrzyma. Szwajcar-jak deklaruje-zmierzył dokładność.Późni 2 sekundy na tydzień. Zobaczymy co to do mnie teraz przyjdzie...
  14. Świadectwo energetyczne wyrobiłem zanim jeszcze w ogóle zamieściłem ogłoszenie. Ja kupowałem już dwa mieszkania i jedno sprzedałem więc wierz mi lub nie-wiem dokładnie na czym to polega.Raz nawet instruowałem dzbana-pośrednika(to jest największa hołota na rynku nieruchomości) i prezesa spółdzielni jak poprawnie wystawić zaświadczenie do celów wieczystoksięgowych bo ci ludzie nawet tak prostą rzecz potrafią spieprzyć.
  15. Nie wiem czy jest czymś podejrzanym,ale jest podejściem które utrudni mu sprzedaż. Owy Japończyk bardzo wyczerpująco i szybko odpowiedział na moje pytania i zachował się w 100% profesjonalnie,pozatym że nie chce wykonać prostego i błachego testu chodu takiego zegarka.Wiem że to mi nic nie da i może ściemniać ale jakoś wpłynełoby pozytywnie na jego wiarygodność. Jeszcze pytanie o "nakręcenie"-ogólnie-zegarka automatycznego,bo takim w sumie jest spring drive.Jeżeli taki zegarek leży w szufladzie i chcemy go nakręcić,żeby ruszył i potykał przynajmniej te 12 godzin a nie mamy rotomatu to jak to zrobić? Wykonujemy okrężne ruchy jakbyśmy przesiewali piasek przez sitko? Ile trwa takie "ręczne" nakręcenie zegarka? I ogólnie-jakbym się decydował-zrobić jakąś recenzję i opis takiego zegarka? Interesowałaby was relacja z użytkowania spring drive'a?
  16. Jeżeli chodzi zaś o ewentualny serwis,to w Polsce nikt tego nie serwisuje i nie ma dostępnych części.Jedyny sprzedawca to salony W.Kruk.Zadzwoniłem i udzielono mi informacji,że takie zagarki odsyłają do Niemiec do autoryzowanego serwisu. Koszt serwisu nie jest jakiś kosmiczny-ponoć 600-800 euro.Sam mechanizm pracuje bezproblemowo 10 lat.
  17. To niech poda mi czas po 3 dniach.To takie trudne? Niech go wsadzi na rotomat i poda czas po tygodniu.Czy to tak bardzo boli? Czy ja proszę o rzeczy niemożliwe? Nie da się zbadać tego mechanizmu na wibrografie bo tam nie ma wychwytu i balansu.
  18. Ale o czym ty mówisz? Poprosiłem,żeby odczytał godzinę na zegarku po dwóch tygodniach i podał mi ile późni lub śpieszy.ON NIE MA NIC MONITOROWAĆ.Ma nakręcić zegarek,wsadzić do szuflady i podać mi odczyt godziny po pewnym czasie.Jeżeli ty widzisz w tym potężny wysiłek i jakąś wielką łaskę to jesteś niepoważny. Skoro już poruszyłeś temat mieszkania to OCZYWIŚCIE,że udzielałem oglądającym pełnych informacji: -rachunek za mieszkanie z lutego i kwietnia,dokładne zużycie wody.To jest NAJWAŻNIEJSZA rzecz o którą pytają kupujący -zużycie prądu w kwh w zimie i lecie,szacunkowe zużycie prądu przez klimatyzator -poszedłem do spółdzielni wypytać kiedy i co będzie remontowane -pokazałem szczegółowy rzut mieszkania -podawałem odczyt ciepłomierza -konstrukcja budynku,rodzaj dachówki,typ i rodzaj boazerii,grubość listew montażowych. -robiłem zdjęcia rozdzielnicy,sprawdzałem wymiary okien. Podanie i znalezienie tych informacji zajmowało mi kilkanaście sekund,a do tego byłem miły i uśmiechnięty i dlatego sprzedałem mieszkanie po 3 tygodniach a nie po 6 miesiącach i zaoszczędziłem 4 tys złotych na kolejnych czynszach i ogłoszeniach na otodom. Gdybym prezentował takie podejście jak ty,to sprzedawałbym moją klitkę rok czasu.To jest podejście wręcz aroganckie. Chcę tylko i wyłącznie mechanizm spring drive.Żaden inny. Na chrono24 sprzedawca profesjonalny z wieloma pozytywnymi opiniami deklaruje jego niedawny serwis i wrzuca zdjęcia rozebranego zegarka.Na tymże portalu nie ma innej metody weryfikacji czy serwis był czy nie.I chętnie bym owy zegarek kupił tylko muszę znać jego przyblizoną dokładność. To są jakieś jaja-sprzedawca odmawia odpowiedzi na fundamentalne dla zegarka pytanie-czy pokazuje prawidłowo czas.
  19. Obaj wkleili tylko formułkę,że ten mechanizm gwarantuje dokładność na poziomie +- 15 sekund miesięcznie. Jeden to sprzedawca prywatny-co mu szkodzi ponosić zegarek tydzień i porównać odchyłkę? Co do kolegi z forum,który sprzedaje też spring drive'a-od tygodnia nie odpisuje wiadomość(tak,logował się na forum przez ten czas)zatem powodzenia w sprzedaży czegokolwiek z takim podejściem do klienta. Pany,co począć? 1.Ten od prywatnego sprzedawcy-Japończyka to 20 letni zegarek po pełnym serwisie rok temu-rozebrany i złożony ponownie,wkleił jakieś zdjęcie.Z cłem i przesyłką wyszłoby ok 11 tys.zł.Japończycy ponoć raczej uczciwy naród. 2.Zegarek od sprawdzonego sprzedawcy z Tajwanu,też po pełnym serwisie.Tylko to od Chińczyka,a Chińczyk częściej lubi przykombinować.Nie chce negocjować ceny.Z cłem i przesyłką wyjdzie ok 13,5-14 tys. zł.
  20. Więc tak: Napisałem do dwóch sprzedawców.Poprosiłem aby ustawili zegarek na dokładny czas lokalny i odezwę się za 2 tygodnie i zapytam o aktualną lokalną godzinę-w ten sposób sprawdzimy dokładność chodu. Obaj odmawiają-nie bedą tego sprawdzać "nie da się,tak się nie sprawdza chodu".Co to za problem wrzucić zegarek na rotomat,nakręcić i podać mi czas za 2 tygodnie? Nie rozumiem ich podejścia.
  21. Wolałbym bardziej klasyczny wygląd-ten powyżej jest typowo sportowy. Czyli w Polsce nie ma żadnego godnego zaufania zegarmistrza,który zrobiłby ewentualny serwis takiego zegarka? Jeszcze jedna kwestia-dla mnie alarmująca-dlaczego przy większości ofert sprzedaży nie ma informacji o roku produkcji zegarka? Jaki jest według was maksymalny akceptowalny wiek takiego mechanizmu jeżeli chodzi o wiek a kiedy odpuścić? Jedna oferta to zegarek z 2007 roku,inna to z 2017 czy nawet 2024.Te nowsze wcale nie są znacząco droższe.
  22. Witam. Tak się składa,że niedługo będę "przy pieniądzach" ze względu na sprzedaż mieszkania i chciałbym za niewielki ułamek owych pieniędzy sprawić sobie pierwszy i ostatni-nieco lepszy-w moim życiu zegarek. Od razu zaznaczam,że nie przekonają mnie argumenty forumowych ortodoksów,że za kwotę którą zamierzam przeznaczyć na zegarek,można kupić zegarek lepszy,bardziej prestiżowy i szwajcarski. Interesuje mnie tylko i wyłącznie bardzo dokładny zegarek mechaniczny-albo jak twierdzą ortodoksi-pseudomechaniczny/hybrydowy.Je.dnymy typem zegarka spełniającym moje wymagania będzie zatem Grand Seiko z mechanizmem spring drive.Dodatkowo podoba mi się stonowany wygląd tych zegarków.Teraz pytania w podpunktach i proszę o odpowiedzi speców: 1.Na pewno nie będzie to zegarek nowy tylko używany.NIe jestem w stanie zaakceptować psychicznie wyłożenia 25 tys. zł na zegarek.Akceptowalny poziom to 11-15 tys. i w tych zakresach można spotkać używane spring drive'y.Czy japońscy sprzedawcy na ebay,chrono24 i innych specjalistycznych stronach są zasadniczo legitni? Na co uważać oglądając oferty. 2.Jak to będzie z ewentualnym serwisem takiego zegarka w Polsce? Spring Drive to jest w ogóle niespotykany u nas mechanizm i nie wiem czy jakikolwiek zagarmistrz w Polsce miał z nim do czynienia.Czy najlepszy,autoryzowany serwis seiko w Polsce będzie potrafił serwisować taki zegarek,czy najpewniej wszystko spier....olą i trzeba będzie takie cacko wysyłać na serwis za granicę-nawet do Japonii? 3.W tych wszystkich ofertach zegarka na ebay wysyłka jest rzekomo darmowa.Naprawdę? Wysyłka za darmochę Z JAPONII DO POLSKI??? Rozumiem,że taki zegarek będzie podczas transportu traktowany w sposób demokratyczny,czyli tak samo jak kalesony z temu za 5 zł-Paczka będzie rzucona na kupę i przygnieciona przez stertę innych w samolocie,a kurier jeszcze upuści ją trzy razy po schodach zanim dostarczy pod moje drzwi.Czy takie wartościowe przysyłki są jakoś ubezpieczone? W jakim stanie przychodzą takie zegarki od sprzedawców z japonii? 4.Zatrzymają mi tą paczkę w urzędzie celnym i dowalą cło? Miał ktoś takie przypadki? 5.Co powiecie o poniższych ofertach? https://www.jolicloset.com/en/designers-men/seiko/mens-watches/automatic-watches/grand-seiko-sbga083-spring-drive-steel-mens-watch--3248212?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=1394467343&utm_content=60806099491&utm_term=&gadid=268297007269&gad_source=1&gad_campaignid=1394467343&gclid=EAIaIQobChMI3-66kZnWlgMVuGiRBR36WRmbEAQYAiABEgLL7vD_BwE https://www.chrono24.pl/grandseiko/grand-seiko-grand-seiko-spring-drive--id46878743.htm?searchHash=f486906b_fAFVMI&pos=25 https://www.chrono24.pl/grandseiko/grand-seiko-spring-drive--id47141010.htm?searchHash=f486906b_ZXl7XL&pos=36 https://www.chrono24.pl/grandseiko/grand-seiko-grand-seiko-spring-drive-stainless-sbga301260703540036--id47826657.htm?searchHash=f486906b_Fzh4PW&pos=45 https://www.chrono24.pl/grandseiko/grand-seiko-spring-drive-gmt-sbge011--id48295479.htm?searchHash=f486906b_W4h6Zc&pos=85 https://www.ebay.com/itm/287524311038?_skw=grand+seiko+spring+drive&itmmeta=01M1QGM12R8GD5FB1G2TQ2Y0GV&hash=item42f1c8cffe:g:vksAAeSwuTdqg8Ti&itmprp=enc%3AAQALAAAA4LB2JXbe%2Bh2pdWBqbR2c2DurNgPPUCEzAX%2FSAZFcIxvF0zQRFZNtKWfl0hsFAT2N1auh9E0jGe8PHmBI3%2FINMKsUEwjTDzy0gBNoGp4STpS%2FkRTA0V47POVY%2BuREb%2FC7%2Bqxop8hBxRrzbtb4d5JFm5niDXVdMysqWHLDJjic6J%2BV5CHwl5YoqX9X9wzHyMFW6NU7ZTck0QiWRbdNxSDqhDwWShMB%2B4iOYc%2BFpP0Q6Hz6iNUNwyroV8Zlf727paN1MU6lbEm5MmrlC9vqs7fZ%2BcXLWvpqgsHit4UgY27eSEZa|tkp%3ABk9SR8SR0PCNaA
  23. Urwało mi się ucho koperty w zegarku Casio Vintage A168 WE. Dzwoniłem do autoryzowanego serwisu Zibi.Casio nie produkuje części zamiennych do tego modelu. Pytanko więc do speców-są dostępne koperty ale do modeli A158.Czy mogę zastosować tą kopertę? Już kit z tym czy będzie czarna czy złota. Casio w zegarkach za 300 zł stosuje plastikowe koperty.Co za żenada... Czy może polecicie jakąś zamienną stalową kopertę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.