Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

RAjk

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Początkujący
  1. Cieszę się, że się podobają i tytuł i moje pierwsze paski Skończyłem mój czwarty pasek, tym razem do zegarka żony. Nie wiem czy trochę nie przekombinowałem, bo z wykonaniem miałem małe trudności - jednak proste paski robi się prościej W każdym razie mam trochę starej zielonej skóry galanteryjnej i wymyśliłem coś własnego. Jeśli gdzieś ktoś już coś takiego zrobił to nie widziałem tego jeszcze. Czyli taki prototyp zrobiłem. W każdym razie żonie się podoba Pasek 18/12, trójwarstwowy (skóra wierzchnia, wypełnienie i podszewka). W sumie obydwa kawałki dość długie wyszły. I trzeba było nieźle kombinować z długością żeby zawijasy złożyły się nie za szybko (np. na zegarku), ale też nie za blisko zapięcia. #4
  2. Szu - dzięki za wszelkie rady :-) Zrobiłem właśnie pasek trzeci, tym razem prostszy, z mniejszą ilością szyć. Oczywiście skórę wyczyściłem i napuściłem przed robotą. Potem tylko się zastanawiałem, czy klej będzie dobrze trzymał, ale póki co jest ok. Pasek znowu 22/22, dedykowany pod ten konkretny zegarek, nadal skóra ze starej torby. Grubość paska 4,3 mm. Brzegi wygładzone kostką rymarską. W porównaniu z dwoma poprzednimi zegarkami zmieniłem nieco konstrukcję mocowań do sprzączki i do zegarka (uszek?).
  3. Dzięki za rady Pasek już napuściłem środkiem, który zawiera i wosk i lanolinę, ale dopiero po jego ukończeniu. Nie pomyślałem, żeby to zrobić przed obróbką skóry, więc dzięki, może na przyszłość się przydać, bo mam jeszcze tego pasa na jeden pasek A pęknięcia mi akurat nie przeszkadzają, bo taki był zamiar, żeby pasek wyglądał na stary. Teraz zamierzam się na powtórkę z pierwszego zdjęcia z pierwszego postu i do tegoż zegarka. Pozdrawiam serdecznie wszystkich strapmakerów
  4. Mi też się bardziej podoba ten bez szycia, ale był to mój pierwszy pasek robiony pod konkretny zegarek i po pierwsze chciałem wypróbować szycie, a po drugie pasował mi czerwony akcent do tej Amfibii. Zrobiłem już drugi pasek (22/22), też pod konkretny zegarek, stąd niebieskie szycie - po środku paska, bo pas z którego robiłem był też ozdobnie w tym miejscu przeszyty. Problemem okazało się to, że skóra z tego pasa była albo za gruba, albo za twarda. Wyszedł pasek dość sztywny o grubości 5 mm. Ale na dużym i ciężkim zegarku nosi mi się całkiem dobrze :-)
  5. Zrobiłem w końcu pierwszy w życiu pasek - ze starej, 30-letniej torby. I cieszę się jak dziecko pierwszą w życiu zabawką. Na pierwszym zdjęciu pasek jeszcze surowy, podpięty do zegarka niejako próbnie, na drugim zdjęciu już po obszyciu, nawoskowaniu i z zegarkiem docelowym, dla którego był robiony (bo oryginalnie była bransoletka, a tych nie znoszę). Nie wiem tylko, czy ten bez obszycia nie jest ładniejszy. Obszycie nicią 1 mm. Do tego pierwszy raz szyłem i lekko nierówno wyszedł pierwszy czerwony szew, ale już chyba wiem dlaczego :-) No i robi się już drugi pasek - tym razem ze starego, znoszonego skórzanego pasa. Pozdrawiam serdecznie Krzysiek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.