Kiedy zapytalibyśmy przeciętnego człowieka, jakie ma pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy słowo „panda”, jestem pewny, że odpowiedź będzie w stylu – „to bardzo sympatyczny miś, pochodzący z Azji, a konkretnie z Chin”. Miś o bardzo wesołym usposobieniu, ale też dość… niegramotny, bo potrafi spaść z gałęzi, sturlać się z góry i pociesznie wcina pędy bambusa. Ogólnie to przesympatyczny widok, i kiedy ogląda się filmy z pandami żyjącymi w naturalnym ich środowisku czy n Zobacz pełną treść