Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

barman_pl

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez barman_pl

  1. Ten powyżej to właśnie mój, także nieśmiało dołączam do klubu
  2. Powitać ... Mam taki oto poczciwy czasomierz - czy oryginalny czy nie - nie wiem już sam czytając forum i nawet nie chcę o tym rozmyślać ... Na miesiąc ma opóźnienie jakieś 2sek, więc daje radę Jednak chciałbym zakupić coś nowego i tu mam pytanie do Was. Upatrzyłem sobie 3 modele (uparłem sie na złotą kopertę i jasną tarczę - czy mądrze - sam nie wiem)... lelocle jak dla mnie ma tylko tą wadę że nie ma dnia tygodnia... Który z tych trzech najlepiej zakupić Waszym zdaniem ?... Dodam, że każdy z nich mi się podoba, więc który będzie lepszy edit. No i po temacie - kupiony Le Locle od kolegi seb71 Dzięki Pozdr.
  3. Bardziej mi chodziło o narysowanie ręcznie w programie, bo raczej bym się nie pokusił o malowanie tarczy włosem Pozdr.
  4. Ja też jestem ciekaw, bo nie mogę nigdzie znaleźć czcionek podobnych do oryginału... Trzeba chyba będzie to ręcznie narysować
  5. John Time - wiem wiem - widziałem podobnego Atlantica na forum Taka mi się trafiła ... Pomyślałem, że za takie pieniądze do nauki to najlepsze co może być ... Dodatkowo nie chciała działać ... Nie spodziewałem się jednak, że damka jest aż taka mała ... No ale cóż - jak już przyszła trzeba było rozebrać ... Przedmuchałem delikatnie mechanizm i zaczął działać ... Na tarczy są wżery, więc postanowiłem pomalować tarczę (a dlaczego nie - może się uda ). Na tą chwilę tarczka wyczyszczona z całej farby i... strasznie mi się podoba taka błyszcząca ... Na tą chwilę rysuję w cadzie szablon do wycięcia, później nałożenia na tarczę i pomalowania... sam jestem ciekawy co z tego wyjdzie ... ps. Wiem że zniszczyłem napisy, ale wżery na tarczy były tak głębokie że nie dało rady ich usunąć...
  6. Wbrew pozorom nie było to takie trudne ale dopiero po tym jak zmajstrowałem sobie śrubokręt, bo wcześniej nie miałem czym "ugryźć" tych małych śrubeczek... Mimo, że jestem "modelarzem" takich maciupkich narzędzi do tej pory nie miałem ... Ale z pomocą przyszedł pręt gwintowany M2 + szlifierka no i uchwyt od innego wkrętaka Oczywiście poluję już na inne delbany ... Jeszcze jedynie tissoty mi się podobają oprócz delbanek, ale tissoty na razie za drogie na naukę Pozdr.
  7. Na początku wypada się przywitać, więc witam wszystkich serdecznie ... Jakieś 15 lat temu znalazłem u taty w szufladzie starą delbanę po dziadku - w sumie nie wiedziałem za bardzo co z nią zrobić i wrzuciłem ją z powrotem do szuflady... Kilka tygodni temu podczas porządków znalazłem ją ponownie i postanowiłem coś z nią zrobić... Jako że w dziedzinie zegarmistrzostwa jestem kompletnym laikiem postanowiłem poczytać trochę i po krótkim czasie stwierdziłem że dam ją do renowacji i malowania... Z pomocą przyszedł ten temat i kolega Jerzyk, którego serdecznie pozdrawiam i dziękuję za podpowiedzi i szkiełko ... Zapadła więc decyzja o samodzielnym odnowieniu, z czego się bardzo cieszę, bo nic nie sprawia takiej frajdy jak zrobienie czegoś samemu ... Moment zdejmowania wskazówek bezcenny - dawno się tak nie denerwowałem żeby nic nie zepsuć . Przy czyszczeniu tarczy przegapiłem moment ścierania farby z indeksów, no ale cóż - tak to bywa jak się człowiek nie zna ... Reasumując - wyczyściłem tarczę (trochę za bardzo ), zmieniona szybka, wypolerowany tylny dekiel i założony nowy pasek ... Dobra - dość gadania - czas się pochwalić zegareczkiem pierwszym w kolekcji Z efektów pracy jestem strasznie zadowolony i... Teraz poluję na kolejne delbanki Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.