Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wagnerei

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    42
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Uuu... Trochę drogawo. Ja się chyba jednak skuszę na chińczyka https://pl.aliexpress.com/store/735812?spm=a2g17.search0104.0.0.lpIHg8 Ok. 20 dolców, więc w razie czego nie szkoda, jak się "zużyje".
  2. Ok, może protrek jako taki nie zmieści się w budżecie, ale istnieje seria "dla ubogich" - SGW. Przeglądałem katalogi, ale nic z wyświetlaniem tych wszystkich informacji naraz nie znalazłem. W takim wypadku najlepszym wyjściem będzie chyba pójście do jakiegoś stacjonarnego sklepu, i przyjrzenie się elektronicznym Casio, wliczając serie G-shock, i SGW (seria bliźniacza do protreka, pozbawiona zazwyczaj baterii słonecznej, waveceptora, itp. - za to sporo tańsza). Miałem kiedyś SGW-400 właśnie. Cyfrowo - analogowy, czasem nawet denerwowało mnie w nim "przeładowanie" wyświetlaniem wszystkich informacji naraz.
  3. Jest zakręcana. Po prostu wciskając ją, musisz nakręcić ją na gwint, a potem dokręcić do końca.
  4. Z pełną datą (wliczając rok i dzień tygodnia) to kojarzę G-Shock G7700 (w tym numer tygodnia), i Casio DB-360 (databank, z polskimi nazwami dni tygodnia). Lub coś z serii Casio Protrek. Żeby jednocześnie pokazywał datę, czas i stoper, to może być trudno... Może uda mi się coś znaleźć, jak wrócę z pracy.
  5. Ostatnio przyszło kilka paczek (dokładnie - dwie ) Pagani Design "Aquaracer", oraz Guanquin "Le Grande Classique". Poganin prezentuje się bardzo okazale, zawsze robi duże wrażenie. Do wykonania ciężko się przyczepić, podobnie jak do dokładności - w tej cenie jest naprawdę OK. Luma fajna, chociaż szybko blaknie. Guanquin kupiłem jako zegarek do garnituru - wszystkie, które posiadam, są zbyt grube i nie mieszczą się pod mankiet koszuli... kosztował ok. 20 dolców, i podobno w tej cenie ma stalową kopertę i szafirowe szkiełko. W garniturze chodzę niezmiernie rzadko, więc nie chciałem wydawać na niego zbyt dużo pieniędzy. A że ostatnio wszystko co się da kupuję w chinach... To zegarek też musiałem Myślę, że ostatecznie Guanquin trafi na czarny pasek - jakoś nie pasuje mi bransoleta do garnituru. Ogólnie z zakupów jestem zadowolony. Polecam zwłaszcza Paganiego - solidny, fajnie wyglądający zegar, i bardzo dobrze układa się na ręce, pomimo sporego rozmiaru.
  6. 299 zł... Przebitka niezła, to winner za $17 z alli: https://pl.aliexpress.com/item/WINNER-Luxury-Skeleton-Retro-Noble-Men-s-Automatic-Mechanical-Wrist-Watch-Metal-Strap-Golden-Case-GIFT/32354427192.html
  7. Mi się ta strona bardzo nie podoba... Jest niedopracowana, zwróćcie uwagę na tytuły podstron, nikt ich nie zmienił w szablonie. Zresztą, adres strony to zegarkinareke.pl (swoją drogą sama nazwa jest podejrzana), a tytuł głównej strony to Lubimy gadżety. Jakieś 3 lata temu oba te sklepy (lubimygadzety i zegarkinareke) pojawiły się już w sieci, i był wokół nich szum, że prawdopodobnie sprzedają podróbki. Nie wiem, czy to prawda, i nie wiem, jak to wygląda teraz, ale ja bym nie ryzykował.
  8. Dobra... Po obejrzeniu zdjęć na komputerze w wyższej rozdzielczości mam wątpliwości... Czcionka CASIO WR20BAR jakaś nie taka, śruby z tyłu też nie pasują... Indeksy inne. Napisy tak jak mówiłeś, jakieś nie halo... Chyba chińczyki zaczynają się coraz bardziej starać, w ostatnich podróbach jakie widziałem na własne oczy wskazówka tachymetru nie działała, a i podświetlenie też było inne niż w oryginale. Coś z nim jest zdecydowanie nie tak.
  9. To normalna cena, ciężko znaleźć na alli coś, co nie jest w niesamowitej promocji Chociaż pamiętam, że raz nawet te pagani wyświetliły mi się w "normalnej" cenie - było to na następny dzień po zakupie, więc pewnie to było, żebym miał radochę, że kupiłem taniej. Dzień później wszystko wróciło do normy. Posiadam niebieski automat w stylu aquaracera. Bransoleta spasowana raczej kiepsko - chociaż posiada pełne ogniwa, i samo wykończenie nie jest złe. Większych problemów nie mam. Mechanizm seagulla. U mnie dokładność ok. 10-15 sekund na dobę - ale posiada stop-sekundę. Wygląda naprawdę "bogato", i myślę że tę cenę jest naprawdę spoko. Jakbym miał wybór, czy kupić jeszcze raz, to bym kupił.
  10. Obstawiam, że ten sam, tylko ze zdjętym bezelem
  11. Sam przymierzam się do tego pierwszego. Jakkolwiek lubię zegarki z chin, i mam takich kilka - to design Zeppelinów przemawia do mnie bardzo mocno, i trudno znaleźć coś podobnego u innych producentów. I myślę, że Zeppelin na pewno jest dużo lepszym wyborem niż marki modowe w stylu armaniego. W środku tego pierwszego jest Ronda 706B - rodowód mechanizmu jet szwajcarski, ale w tej wersji jest on akurat swiss parts - część użytych części jest szwajcarska, ale został zmontowany poza szwajcarią - najprawdopodobniej w chinach. Mimo wszystko nie wydaje mi się to dużym problemem - bo w wielu oryginalnych "swiss made" mechanizmach też spodziewałbym się wielu chińskich części (ze względu, że "swiss made" oznacza, że 50% WARTOŚCI (mechanizm za $5 + złota śrubka za drugie $5, i warunek spełniony ) mechanizmu jest szwajcarska, oraz, że został zmontowany w szwajcarii).
  12. Z tego, co mi wiadomo, to w środku są seagulle. W cenie tego armaniego kupisz 3 chińczyki z identycznym mechanizmem...
  13. Z moich doświadczeń z pracy w sklepie zegarkowym wynika, że marką, która cieszy się dużym poważaniem wśród przeciętnych klientów jest Tissot - mam wrażenie, że dla niektórych ta marka znajduje się tuż, tuż przed Rolexem O ile Atlantic to marka lubiana raczej przez starsze osoby (po prostu sentyment...), tak przy gablocie Tissota wielu klientom oczy robiły się okrągłe. Cenowo jest przyzwoicie, jakościowo też. Design fajny - i ma swiss made. Swoją drogą, ciekawy jest też fenomen G-shocka. Zakres wiekowy użytkowników jest ogromny (najstarszy klient kupił sobie G-shocka na 75 urodziny!). Bardzo znana marka, często pojawia się filmach, w filmach akcji często nawet jest tak, że "zły" ma rolexa za kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a "dobry" nosi G-shocka za $70-$100. Tutaj niestety design jest nie dla każdego. Ale wstydu na pewno nie ma.
  14. Myślę, że jednak sporo - chociażby właśnie topowe smartfony produkowane w chinach. LG, Samsung, Apple. O ile Samsung o ile pamiętam, ma własną fabrykę, to takie Apple do najmniejszej śrubki zleca produkcję chińskim podwykonawcom - a jakość wykonania jest na najwyższym poziomie (uczciwie to przyznaję, chociaż nie jestem fanem tej firmy). Podobnie marki rdzennie chińskie - Huawei, HTC, a nawet Oneplus, Xiaomi czy Meizu. Pamiętam mój pierwszy Huawei (dostałem go od plusa, nazywał się plusfon )... Toporny był okrutnie - dzisiaj to jedna z najlepiej sprzedających się marek w Europie - wykonanie również jest rewelacyjne. Podobnie jest z wyższymi seriami zegarków marek Casio (w tym G-shock), Citizen, czy nawet Seiko. Seagull produkuje nawet tourbilliony, które jednak wymagają już sporej precyzji wykonania. Niestety - musimy pogodzić się z tym, że w dzisiejszych czasach naprawdę trudno znaleźć coś, co nie jest "made in china".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.